10.02.2021
Jazda nr: 766

Tagi: wiejskie_przygody |

Trasa z dnia dzisiejszego jest w zasadzie powtórzoną, niedługą, choć wówczas nieudaną a dzisiaj zaplanowaną trasą: Szybka przejażdżka. Nowe rekordy zimna. I być może pojeździłbym więcej, no ale nie jestem przyzwyczajony do takich warunków, i jakoś specyficznie mi się dzisiaj jechało. Na początku tygodnia był ponowny atak zimy, śnieżyce. Wszystkie drogi zasypane i nieprzejezdne. Dzisiaj ledwo doszło do takiej sytuacji, że główne drogi są zadbane. Na ten przykład wczoraj jeszcze nie były. Dopiero dzisiaj. Wszystko tak z opóźnieniem działa. Ta cholerna zima przynosi same szkody. Oddala plany, i uniemożliwia dokonania prawidłowej oceny sytuacji - z rowerem. W ostatnich dniach, między ostatnią trasą a dzisiejszą: Zimowe krajobrazy - przeprowadziłem mały serwis. Wymienione klocki z tyłu i z przodu, oraz mostek kierownicy. Stary miał luzy, zostały na nim ostatnie, niewygodne ustawienie.. I miałem wrażenie, że dalej jest coś nie tak. Dzisiaj te wrażenie mnie nie ominęło. A ponadto jechało mi się tak sztywno. Nieco inną geometrię ma nowy mostek.. I muszę się do niego przyzwyczaić.. To jeden problem. Kolejny mam strasznie źle ustawioną kamerkę.. Tak czułem, że jest źle ustawiona. Nie spodziewałem się jednak, że aż tak mocno..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
  • ID wpisu: 771

  • Trasa nr [łączna]: 852
  • Trasa nr [na blogu]: 766
  • W tym tygodniu: 1
  • W tym miesiacu: 6
  • W tym roku: 26

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 843 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 757 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 8611 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 8625 km

  • Maksymalna prędkość: 24 km/h

  • Przejechałem: 13.36 km
  • Przejechałem [msc]: 173.39 km
  • Przebieg roweru [rok]: 627.81 km
  • Przebieg roweru [suma]: 32639.17 km

  • Przejechalem w 2021: 627.81 km
  • Podroż dookoła świata (2021) 1.5695 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 81.5979 [%] km

  • Czas jazdy: 00:53:17 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 2066:17:59 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1842:51:51 h
  • Czas Jazdy Suma (2021): 42:18:11 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 10:55:40 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:49:17 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:37:37 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:23:25 h

  • Średnia: 15.12 km/h
Dzisiejszej trasie przyświecał cel, zrobienia zdjęć "ludziom z rzeki", w zasadzie małego jeziorka, w które wchodzi z jednej strony (od strony Baszewic) jedna rzeka, a z drugiej (Smolęcina czy Lubonia) druga rzeka.. Jak wczoraj wracałem autem z pracy i dzisiaj to ich widziałem. Bandę debili co porobili dziury w lodzie i łazili tam. Dzisiaj ich znowu widziałem. Te bezrozumne cymbały urządzili sobie połów ryb.. A więc ze względu na nich i na fakt, że większość trasy na Gryfice jest odśnieżona, posypana.. Pojechałem właśnie tą drogą do lasku, pełnego śniegu. Z tej strony (w stronę Lubonia, a po drugiej stronie rzeki Smolęcina) - cała woda była zasypana gęsto śniegiem.. Pojawiła się u mnie taka myśl, że może przejadę te jezioro czy tą rzekę :o No ale nie.. To byłoby głupie nawet jak na mnie :) Więc wróciłem.. Zrobiłem parę fotek tym idiotą i wróciłem.. Warunki dzisiaj nieprzyjemne, a ostatnie dni ciężkie i męczące. Przez tą pogodę, przez te zmiany w pogodzie tylko z migreną walczyłem.. I nie byłem wstanie jeździć. A przecież pogoda do tego nie zachęca.. Dzisiaj jak jeździłem było -6℃. Za bardzo się tego nie odczuwało ale tak było.. Było za to pięknie, malownicze krajobrazy, na przepięknie mienionym się kolorami ustępującej zimy niebie.. Taką przynajmniej mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu zgodnie z modelami prognostycznymi długoterminowymi tej jebanej zimy w końcu, WRESZCIE nie będzie... No bo ile można... Codziennie ta sama historia, problem z dojazdem do pracy, powrotem z pracy, problem z regularnym wychodzeniem na rower. I wciąż mam wrażenie, że jest coś nie tak. Skoro to nie mostek - albo mostek źle skręcony?! To nie wiem.. Czyżby widelec problemy stwarzał? Czasem dziwne dźwięki, i takie trudne w opisaniu odczucia jak się jedzie.. Nie wiem.. Na razie to mi ta pogoda przeszkadza.. :( Liczę na to, że tym razem naprawdę jeszcze kilka dni i ta zima, te śniegi i to wszystko będzie tylko niemiłym wspomnieniem, blaknącym wśród nowych zdarzeń w życiu..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa10lutego2021zdj1.jpgtrasa10lutego2021zdj2.jpgtrasa10lutego2021zdj3.jpgtrasa10lutego2021zdj4.jpg


Mapa przebiegu trasy :)