23.07.2020
Jazda nr: 641

Tagi: dw109, drzewa, narnia, wiejskie_przygody |

Dzisiejsza kolejna szalona jazda - na fali przygód i wakacyjnych rowerowych wyjazdów, poprowadziła mnie zgodnie z planami, które snułem od wczorajszej trasy: Wyprawa do Smorawiny, do Narnii. Przy okazji choć to już mniej planowane było, zajechałem do Gryfic, i pojeździłem trochę po Gryficach. No może mam jakieś swoje ukryte powody? ;) Może ukryte cele? ;) A może po prostu chciałem tam pojechać, kto mnie tam wie.. Kto wie co ja robię, z kim, i w ogóle :D A może tak - im mniej się wie tym lepiej ;) W końcu każdy ma jakieś tajemnice a to już historia na inną okazję. Dzisiejszego po południa, po skromnym obiadku, zupce i takim leniwym od rana dniem (miałem się brać za zaległości na blogu, które rosną) w przerażającym tempie.. Wziąłem się za powodowanie większych zaległości przez kolejną jazdę, kolejne kilometry tras.. I godziny spędzone z Aurelią na świeżym powietrzu ;) Było warto. A tak od siebie dodam, że się wziąłem w garść dzisiaj po południu już po powrocie do domu z trasy i uzupełniłem opisy wszystkich tras po dzisiejszą włącznie! :) Pozostało mi tylko skończenie wpisów (media, statystyki, mapy, pogoda) co zrobię jutro. W końcu jutro (24.07) mam wolne od roweru. A przynajmniej nie mam w planie roweru. Plany rowerowe mam dopiero na sobotę, stąd pasowało mi dzisiaj się przejechać. A jutro w końcu odpocząć. I tak się dzisiaj skromnie przejechałem. Do Gryfic po DW109, które w końcu (NARESZCIE) jest gotowe! A to nie koniec dobrych wieści: DW109 odc Gryfice-Trzebiatów otwarty! SuperPortal.pl. To są optymistyczne wieści z początku tygodnia! Postępy prac nad drogą DW109 od zeszłego tygodnia były imponujące. Po małych obsuwach w Czerwcu bo miałem nadzieję, że jeszcze w Czerwcu drogę zrobią, w końcu zrobili ją w Lipcu! Do końca Lipca jest jeszcze czas, i zostało jedno krótkie wahadło na skrzyżowaniu do Baszewic w stronę skrzyżowania do Luboń. A po co te wahadło tam jest to szczerze nie wiem. Jak dla mnie jest niepotrzebne. Jakieś poprawki tam robią, ale one chyba nie dotyczą drogi a tych przystanków samochodowych i chodników. Na tym koniec optymistycznych, dobrych wieści. Teraz są już tylko gorsze informacje. Smutne i przybijające. To już koniec Narnii jaką znałem. Te moje wyjątkowe miejsce odwiedzane od lat.. Zmiany jakie tam nastąpiły, ta bezczelna ludzka chciwość i daleko idące skurwysyństwo na zawsze zmieniają oblicze tego wspaniałego miejsca.. Jestem wprost przerażony tym co tam dziś ujrzałem. Jak wiele się zmieniło, odkąd ostatni raz byłem w Narnii kilka tygodni temu..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
  • ID wpisu: 645

  • Trasa nr [łączna]: 727
  • Trasa nr [na blogu]: 641
  • W tym tygodniu: 3
  • W tym miesiacu: 15
  • W tym roku: 121

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 718 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 632 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 3541 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 3576 km

  • Maksymalna prędkość: 34.2 km/h

  • Przejechałem: 34.76 km
  • Przejechałem [msc]: 730.81 km
  • Przebieg roweru [rok]: 5011.94 km
  • Przebieg roweru [suma]: 27577.67 km

  • Przejechalem w 2020: 5011.94 km
  • Podroż dookoła świata (2020) 12.5298 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 68.9442 [%] km

  • Czas jazdy: 02:16:50 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1742:13:24 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1518:47:16 h
  • Czas Jazdy Suma (2020): 320:23:56 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 46:10:07 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 03:04:40 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:38:53 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:21:17 h

  • Średnia: 15.34 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego jest bardziej smutna i przygnębiająca niż wesoła. A miała być właśnie wesoła.. A taka nie jest.. :( Odkąd ostatni raz tu byłem sporo się zmieniło. Oczywiście na gorsze: Dawne czasy. Wyrżnięte zostały drzewa i większość lasu wzdłuż drogi Wanierowo - Sowno, wyrżnięte zostało w zasadzie wszystko poza kilkoma drzewami dla niepoznaki, od wjazdu do Narnii od torów.. Tu zawsze witały mnie potężne drzewa, skrywające dawno zapomniane historie, można było posłuchać tego co widziały, co przeżyły te drzewa, jakie były dawniej czasy. A teraz ich nie ma. Nie ma nic. Wszystko jest w pień wycięte, wyrżnięte, zaorane. Wszystko. W środku Narnii, też wiele drzew padło, kolejne oznaczone do rzezi. Gdy to zobaczyłem, gdy byłem dalej.. Było tylko coraz gorzej. Najróżniejsze wyzwiska i oszczerstwa padały pod adresem sprawców. Z żadnych słów ani przed Bogiem ani przez ludzkim wymiarem sprawiedliwości się nie wycofuję. Niech zdechną skurwysyny.. Zwyrodnialce pierdolone. Jak można doprowadzić do czegoś takiego.. Wszystko zniszczyć, zaorać i być jeszcze z siebie zadowolonym, móc spojrzeć w lustro. Gdyby te śmiecie mieli choć krztę godności, nie kontynuowali by swojego życia dalej, wiedząc i będąc świadomym tego co uczynili.. Pozbawić życia tylu drzew, zniszczyć urok tak wyjątkowego miejsca. A wszystko to w imię chciwości i kultu pieniądza.. Mógłbym o tym pisać długo mocniej i lżej. To nie ma sensu. Sprawiedliwość sprawców i ich mocodawców dosięgnie. W piekle będą jak te drzewa, nieustannie odradzając się - ścinane będą i ich rzeź nigdy końca nie ujrzy.. Pierdolone skurwysyny.. No przeboleć tego nie mogę. Na pewno do tego wrócę. Związku z tym co się tu dzieje, jeszcze kilka razy Narnię odwiedzę. To jest po prostu nie możliwe.. Związku z ową sytuacją, i moim wspomnieniem Narnii, powstanie na dniach o niej specjalny poemat, ze zdjęciami z dawnych lat i obecnych czasów.. Z opisem historii Narnii.. Poemat ten załączę wraz z kolejnym odwiedzeniem Narnii. A tym czasem zachęcam do przejrzenia innych wpisów z tagiem: "narnia". Dzisiejszego dnia prócz Narnii odwiedziłem Gryfice i trochę po Gryficach się pokręciłem.. Chwilę na mieście byłem i wracałem z wiatrem a jechałem pod wiatr ;) Po drodze wyprzedzał mnie wujek z Makowic, i zatrąbił na mnie ;) A ja już chciałem cisnąć do ów kierowcy nie cenzuralne słowa ;) Nie widziałem przecież kto trąbi.. No ale nic.. Koniec końców czy dzisiejszy rowerowy dzień udany? Mam wątpliwości. Takie zbrodnie na Narnii i lasku przy Narnii, który jeszcze nie dawno na trasie: Wiejskimi wspomnieniami istniał i miał się dobrze.. A dziś jest tylko wspomnieniem.. Takie kruche jest życie natury.. Jak i ludzkie.. A potem się ludzkie ścierwo dziwi, że jest tyle zła i nieszczęść.. Tyle katastrof pogodowych.. A to nic innego jak zemsta natury, jej gniew, który wciąż jest za mały wobec ogromu krzywd jej wyrządzanych! Moja Narnia ehh.. Pomszczę Cię.. Pomszczę, choćbym miał przypłacić to swoim nic nie wartym życiem!

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa23lipca2020zdj1.jpgtrasa23lipca2020zdj2.jpgtrasa23lipca2020zdj3.jpgtrasa23lipca2020zdj4.jpgtrasa23lipca2020zdj5.jpgtrasa23lipca2020zdj6.jpgtrasa23lipca2020zdj7.jpgtrasa23lipca2020zdj8.jpg


Mapa przebiegu trasy :)