Dzisiejsza trasa jest w pełni przewidywalna (powiedzmy). Bez trudności i nie jasnych sytuacji. Potrzebowałem się tak kawałek przejechać. Tak się złożyło, że mam dziś wolne. To czemu nie skorzystać? Pogoda w miarę. Chociaż nie bardzo. Noga i ręka wciąż mocno boli. Korzystam jednak z wolnego piątku na trasę. I wybieram się na trasę w godzinach, których zwykle nie jeżdżę bo jestem w szkole. Podobnie było zresztą na trasie: Wiosenna trasa! z 02.04. I miało miejsce podobne zdarzenie - choć dziś bardziej rozbudowane. Zdarzenie dotyczy pewnej ciężarówki. O ile w dniu 02.04 miałem wątpliwości czy jedzie z lotniska - bo lotnisko było już zamknięte jak dojechałem. To o tyle dzisiaj tej wątpliwości nie mam. Bramy lotniska otwarte na oścież. Ochrona bawi się w ogrodnika i jeżdżąc traktorkiem kosi trawę przy budynku dawnej kontroli lotów na lotnisku. A w tym czasie trwają spore prace, wręcz takie zamieszanie przy nie małym składowisku tego śmierdzącego biokomponentu. W kolejce stały kolejne ciężarówki. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem sytuację ale wydaje mi się, że oni wywożą ten syf. A nie, że dowożą aby było go więcej. To raz przywożą, raz dowożą. Nie idzie się połapać. A prawda jest taka, że ten problem z biokomponentem pojawia się stosunkowo nie dawno bo w 2024 r.: Trasa Makowice-Słudwia z 06.03.2024 r.. I w odróżnieniu od zamkniętego już etapu: rur... Nie zdołał być tak często poruszany. A skoro jest tu jakieś zamieszkanie to postaram się zorientować - czy ten syf dalej pozostaje czy jest już sprzątany. I być może już nie będzie tego zalegającego komponentu na płytach lotniska? Ciekawa sprawa... Na pewno do dalszej obserwacji... Jak będę miał okazję to przyjadę i zobaczę. Bo ogólnie często jeżdżę przez lotnisko. Najczęściej w ramach trasy: "Makowice_Słudwia", jednak ignoruję tą biomasę. Bo co mam za każdym razem o niej wspominać? To trochę z celem się mija...
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2025 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1575
Trasa nr [łączna]: 1652
Trasa nr [na blogu]: 1566
W tym tygodniu: 4
W tym miesiacu: 12
W tym roku: 40
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1638 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1552 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 25558.4 km
Stan Licznika Końcowy: 25577.63 km
Stan Licznika Końcowy2*: 25405.63 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 3973 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 3993 km
Maksymalna prędkość: 31.8 km/h
Przejechałem: 19.23 km
Przejechałem [msc]: 300.61 km
Przebieg roweru [rok]: 843.96 km
Przebieg roweru [suma]: 62277.42 km
Przejechalem w 2025: 843.96 km
Podroż dookoła świata (2025) 2.1099 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 155.6936 [%] km
Czas jazdy: 01:08:11 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3973:10:30 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3749:44:22 h
Czas Jazdy Suma (2025): 57:42:04 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 20:37:13 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:43:06 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:26:33 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:22:51 h
Średnia: 16.97 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego miała spokojny przebieg. Pogoda się nieco zmienia. Jest nieco chłodniej. Wciąż mocno wieje wiatr. I pojawia się nawet taka groźba , że będzie padało. A ja się tym wszystkim nie przejmuję. Tak się złożyło, że w szkole wróciliśmy do idei wolnych dni w okresie świąt. Szkoda, że nie wiedziałem o tym. Bo chętniej wziąłbym sobie czwartek wolny: Szkoła & Zdobyte Szczytniki. Niż taki dzisiejszy piątek. I być może nie doszłoby do incydentu jaki doszło. A tak. Od wczoraj bardzo trudno mi się chodzi. Mogę jeździć rowerem. Od razu nie.. Ale jak chwilę jadę to nic mnie nie boli i mogę z powodzeniem jechać dalej! Więc skorzystałem z tej okazji aby się kawałek przejechać. A najprostsza i najwygodniejsza na te przejechanie się trasa to właśnie Makowice_Słudwia. I wybór padł właśnie na tą trasę. Pomimo tego, że dziś chłodniej to i tak jechałem na krótki rękaw i w krótkiej koszulce. Gdy wyjeżdżałem to trochę się chmurzyło i tak jakby lekko kropiło. Pogoda jednak z czasem się uspokoiła. I można było spędzić naprawdę mile czas na dworze. Jedyna ciekawostka to te ciężarówki od biomasy. I w gruncie rzeczy do końca nie jestem pewny - czy oni przyjechali zabrać ten syf i wywieść gdzieś. Czy wręcz przeciwnie i dowieźli go więcej?... Jak już wspominałem: temat zbadam przy najbliższej okazji. Może jeszcze w święta? W święta planuję trasę 50-tkę. I może jak będę z niej wracał to zajadę na Makowice. I zobaczę co tu się dzieje?... To tylko plany. Różnie może być. Dziś jest tak, że znowu robię tą trasę. I wcale na ten stan rzeczy nie narzekam aby nie było!...
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)