W dniu dzisiejszym wykonałem moją tradycyjną trasę - tzw. 50-tke. Wykorzystałem to, że miałem trochę czasu na rower no i pogoda nie była taka zła - na koniec formalny wakacji zaczyna się właśnie coraz piękniejsza pogoda - aż znowu się chce dużo jeździć - no i zdrowotnie lepiej to oczywiste jest to, że należało to wykorzystać i nie inaczej zrobiłem - wybierając się dzisiaj - co prawda na krótką ale za to bardzo fajną trasę - trasę "50-tkę". Jechało się z początku co prawda nieco ciężko - no bo był spory wiatr, to było nieco ciężko, ale zignorowałem te negatywne bodźce i pojechałem - trasą wyruszyłem z domu na drogę nr 108 którą dojechałem do ronda ze skrzyżowaniem drogi nr 106 i pojechałem nią w stronę Nowogardu aby następnie zjechać na Grabin w stronę Wołowca. I przez Grabin dojechałem przez Sikorki i Glicko na skrzyżowanie: 53.739881, 15.115155 - z którego na wprost można dojechać do Wołowca, a ja skręciłem w drogę powrotną w stronę Truskolasu gdzie od Truskolasu ruszyłem już znów drogą nr 108 w stronę domu, mijając Mechowo oraz Sowno - i kończąc dzisiejszą - krótką ale fajną trasę. Wymagająca ona była - bo była - ale także czasowo źle nie stałem - biorąc pod uwagę ten wiatr - który mnie niepotrzebnie męczy nie było tak źle - było ciekawie. I tak się udało zrobić tą trasę - pewnie jeszcze nie raz nią pojadę. Po drodze (w pierwszą stronę) miałem takie myśli ciekawe - już się od jakiegoś czasu zbieram aby coś o tym napisać. Dużo jeżdżę własnie drogami nr 106,108,109. Są drogami w mojej okolicy - i niestety na poboczach pojawia się coraz więcej śmieci - i innych zanieczyszczeń. Ludzie przyjeżdżają i wywalają całe wory śmieci .. teraz doszło do tego, że na drodze 108 przed Uniborzem ktoś całą umywalkę wywalił, dwukrotnie ją mijałem - to już nieco przesada - tak uważam. Powinno się coś z tym w końcu zrobić, no bo mamy z jednej strony do czynienia z niszczeniem drzew, pięknych terenów przez ludzi którzy przyjeżdżają tam samochodami i ciężkim sprzętem i niszczą te lasy, laski itd ... i do tego niszczą drogi (np. droga od Uniborza do Jaśla i przez cały Jasiel) jest w stanie tragicznym - jedynie droga z Jaśla do Kołomącia została zrobiona w zimę tego roku - ale tamten jeszcze jeden kawałek w takim tragicznym stanie pozostał. To z drugiej strony mamy do czynienia jeszcze ze śmieciarzami co nawalają śmieci w te piękne tereny - śmiecą tu na potęgę - wywalają do lasu i przy drodze - niszcząc tą naturę ; Należy coś zrobić z jednymi i drugimi szkodnikami - a przede wszystkim zająć się tą bezprawną wycinką drzew ! Drzewa przy drodze są potrzebne ... Wkrótce przedstawię nieco więcej informacji o tym jak to teraz wygląda - wszystko co jest w Polsce robione to jest robione dosłownie na odpierdol - i zamiast pozbyć się pniaków przy drodze taniej postawić znak: "uwaga pniaki" ...
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
ID wpisu: 43
Trasa nr [łączna]: 129
Trasa nr [na blogu]: 43
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 9
W tym roku: 43
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 129 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 43 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 0 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 611.3 km
Stan Licznika Końcowy: 661.09 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: brak km
Stan Licznika 2* Końcowy: brak km
Maksymalna prędkość: 35.7 km/h
Przejechałem: 49.79 km
Przejechałem [msc]: 412.65 km
Przebieg roweru [rok]: 1456.03 km
Przebieg roweru [suma]: 5203.63 km
Przejechalem w 2016: 1456.03 km
Podroż dookoła świata (2016) 3.6401 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 13.0091 [%] km
Czas jazdy: 02:34:46 h
Czas Jazdy Suma (ever): 316:14:22 h
Czas Jazdy Suma (blog): 92:48:14 h
Czas Jazdy Suma (2016): 92:48:14 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 25:45:17 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:51:42 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:09:30 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:09:30 h
Średnia: 19.4 km/h
Dzisiejsza trasa co prawda nieco wymagająca była - i to słońce, i to ten wiatr - a ja jeszcze nie taki w pełni sił - jeszcze tej kondycji takiej dobrej nie mam - no bo się dużo nie jeździ to tak jest jakbym regularnie jeździł całe wakacje to by było nieco inaczej - ale wykorzystuje to, że idzie ładna pogoda i spróbuję trochę więcej pojeździć - może coś z tego będzie :-) Oczywiście już się nie łudzę, że w te wakacje zdołam znowu zrobić trasę 200 km czy większą - no bo jest za mało czasu na treningi i trzeba byłoby jednak naprawdę jakoś wygospodarować czas na jeżdżenie co drugi dzień a to te 4 ponad 4h kosztuje - czyli nie zawsze mogę sobie na to pozwolić - no cóż, zobaczymy jak to będzie - będę się starał się wykorzystać czas jaki mi pozostał jak najlepiej aby nie tylko trochę jeszcze pojeździć (chodź wynik tych wakacji może się zamknąć ledwo co w 1000 przejechanych km), ale także zdołać wykonać pozostałe prace w ramach PracyNaWakacje2016 jakie mi pozostały.
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)