13.02.2026
Jazda nr: 1739

Tagi: wiejskie_przygody |

Trasa z dnia dzisiejszego jest trwającą niestety nie długą odwilżą. Bo już od poniedziałku (16.02) na nowo pokazywane są całodobowe mrozy z ogromnymi mrozami w nocy (znowu temp. w okolicy -8℃ do -10℃).. Kurwa.. Jebana zima. Tak mi życie komplikuje. Wszystko mi życie komplikuje. Choroba też - wciąż trwa - może objawy nie są takie mocne ale dalej się kiepsko czuję. I myślę, że dopiero wiosną się poczuję lepiej. Tak to całą zimę będę się czuł źle. Jak się źle czuję. Ciągle przemęczony.. A jeszcze ta pogoda. Bardzo liczyłem na to, że pojadę wczoraj. Faktycznie po nocy z trasy: Trasa ku zdrowiu! było lepie bo było na plusie. Tylko zawsze jest jakieś: "ALE". Tak się rozpadało od rana, wczesnym po południem mniej ale potem znowu zaczęło, że nie było praktycznie możliwości wyruszyć.. Ciągle pada i pada i pada.. Gęste mocne mgły i opady deszczu. To nie były warunki by jechać. Nie wstanie zdrowia jakim jestem. Mimo, że bardzo chciałem to się wczoraj na rower nie ruszyłem. Nadrabiam dzisiaj. A dzisiaj?.. Jest tak ponuro. Nieprzyjemny wiatr. Taka depresyjna pogoda.. No ale jak trzeba się ruszyć to trzeba.. Ruszyłem się chociaż kawałek. A dokładnie na Sowno. W trakcie trasy tak mnie tknęło.. A czemu nie pojechałem na Makowice? Do krzyża i z powrotem.. No jednak na refleksję było za późno. Może w weekend się wybiorę. Jak będzie ładnie. Chociaż nie wiadomo.. Dzisiejszy dzień nie był ładny ani się ładnie nie zaczął. Dzisiaj znowu odwilż ale rano był ten jebany śnieg. Napadało z 2-3 cm śniegu. W ciągu dnia taka okolica +2℃ to się stopiło.. Gorzej było wczoraj (12.02) jak padało od rana to z przerwami cały dzień i w nocy. A teraz na weekend mają wrócić ujemne temp. to znowu będzie zajebiście.. Znowu będzie ślisko i niebezpiecznie..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2025 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1749

  • Trasa nr [łączna]: 1825
  • Trasa nr [na blogu]: 1739
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 3
  • W tym roku: 20

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1810 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1724 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 15 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 30136.6 km
  • Stan Licznika Końcowy: 30145.7 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 29952.12 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 8613 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 8623 km

  • Maksymalna prędkość: 24 km/h

  • Przejechałem: 9.1 km
  • Przejechałem [msc]: 31.65 km
  • Przebieg roweru [rok]: 286.4 km
  • Przebieg roweru [suma]: 66913.36 km

  • Przejechalem w 2026: 286.4 km
  • Podroż dookoła świata (2026) 0.716 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 167.2834 [%] km

  • Czas jazdy: 00:37:11 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 4267:27:51 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 4044:01:43 h
  • Czas Jazdy Suma (2026): 19:40:05 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 02:02:58 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 00:40:59 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 00:59:00 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:18:44 h

  • Średnia: 14.76 km/h
Dzisiejsza trasa stanowi krótką przejażdżkę. Nie służy mi ani pogoda ani życie. A dziś już w ogóle - same nieszczęścia się na siebie nakładają.. No bo jest piątek. A wiadomo: piątki są smutne. Nie udało mi się do nikogo w te chujowe piątki wprosić. Robota którą robiłem: stanęła. Mam nadzieję, że od weekendu trochę z nią ruszę. I nie będzie tak źle. Nie mniej to jedynie "nadzieja". I tak.. Mimo niechęci ruszam dzisiaj. Z początkową myślą, że pojadę do Sowna. Przejadę przez wioskę i wrócę. Miałem nadzieję, że przejadę przez wioskę. To nie był jednak dobry pomysł. Być może gdyby nie ten śnieg z rana.. No ale tak na wjeździe "2" do Sowna - ten na koniec wioski od strony Płotów jest drogą z kamieni.. To wszystko poniszczone. Śliskie. Gdzieniegdzie pozostaje śnieg. Nie idzie jechać. Boczny przejazd w wiosce.. Sam lód pod lekką pokrywą śniegu. Nie idzie jechać. Jedzie się jeszcze po asfaltach. A najlepiej z wiatrem.. Nie mam na nic sił. Ani na nic weny. Styczeń może nie był wybitny. Te całodobowe mrozy. No ale jednak się jakoś funkcjonowało. Pracowało się. Funkcjonowało. No ale ten kurwa luty?! To leży.. Leży i to mocno. Jakby nie patrzeć: połowa miesiąca. A nic nie osiągnąłem. Ferie zmarnowane. Przejebane i zmarnowane. Nic nie nadrobiłem z szkolnych spraw. No taka depresja mnie dopada. Dzisiaj może szczególnie spowodowana pogodą.. Nie mniej to dobrze, że wyjechałem.. Przynajmniej nie przepierdoliłem całego nie łatwego dnia w domu. Z i tak dużą ilością nerwowych sytuacji. Dochodzą kolejne problemy i awarie w Citroenie C3 2020 r. Przekroczyłem już na nim 140 tyś km. Dokładnie (bez dzisiejszego dnia) czyli z ostatnią jazdą z 12.02 mam przejechane: 143 848 km. Od zeszłego roku mam nie naprawiony problem z dziwnym dźwiękiem przy pracy silnika. Anomalia odkryta w okolicy listopada. Możliwe, że nieco szybciej się dawała we znaki. Byłem u mechaników. Nic nie zaradzili. Wzięli jedynie kasę. Nie naprawili. W dniu 21.01.2026 r. byłem w ASO Szczecin. Twierdzą, że pompa wody, która rzekomo była wymieniana. Chcą wymienić cały rozrząd - ale ja to robiłem w kwietniu 2025 r. W PREMIO AUTO w Gryficach. To już w ogóle osobna historia na temat tych pajaców mechaników. Nie mniej wygląda na to, że oszukali. Albo przyczyną jest pompa klimatyzacji. Bo to może być ALBO - ALBO. Koszty idą jednak w tysiące. I może się okazać, że będę 2x naprawiał - będąc dodatkowo stratnym o 6k zł. Do tego mój Citroen się załapał na akcję serwisową wymiany jakiegoś łańcucha rolek. Mieli mi to wymieniać ok. 3 tyg. Oczekiwanie na część. Te 3 tyg. minęły. Z ASO milczą. A ja tak kurwa jeżdżę i nie wiadomo co się stanie. A tym czasem dochodzą kolejne drobne awarie.. A to światło z lewej strony (tył) przestało działać. Pozycje. A to coś mi trze przy skręcaniu i hamowaniu - nie zawsze ale trze. Tak się stało dzisiaj jak pojechałem do szkoły. I musiałem przejechać przez głęboką gdzieś na metr dziurę... Tyle wody wybiło. Po tych roztopach same problemy. Drobne problemy z autem też są. A do tego standardowo: nic mi nie idzie.. I tyle te życie warte.. Czyli nic..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa13lutego2026zdj1.jpgtrasa13lutego2026zdj2.jpgtrasa13lutego2026zdj3.jpgtrasa13lutego2026zdj4.jpgtrasa13lutego2026zdj5.jpg


Mapa przebiegu trasy :)