Dzisiejsza trasa to już powrót do "normalnych" tras. W ostatnich dniach trochę się uparłem na jeżdżenie po lasach, dokładnie lasach Północy.. I lasach okolicy jeziora Popiel (zwanym na niektórych mapach również Studnica) - Popiel jest na używanej przeze mnie mapie OpenStreetMap, Studnica natomiast na Google Maps. Trochę tam byłem. I już mam dość tych dróg. Nie mniej pogoda nie pozwala na inny wybór. No ale dzisiaj się przemęczyłem. Co z tego, że jest słonecznie.. Skoro tak mocno wieje! I jeszcze się dzisiaj ubrałem jak na kolarza przystało! Krótkie spodenki, czyli na gołe nogi. I ta polarowa koszulka. Momentami chłodno a też momentami w miarę ciepło. Choć sama temp. mimo bliskich po południowych godzin - bo jechałem tuż po godz. 15 - nie była za wysoka. Dzisiaj była okolica 15℃. A po południem wiadomo. Spada temp. A do tego poranki zimne. I mamy pierwsze przymrozki.. Nie mniej po dzisiejszym dniu, dość nerwowym i kolejnym dniu walki z dyktatorem szkoły o godne warunki w jakich mam przebywać i pracować.. Mimo jego oporu przed tym aby mi takie warunki zapewnił.. Musiałem się przejechać. Musiałem wyjeździć te złe emocje.. No i wybór był dla mnie oczywisty - jakaś mała i krótka trasa. Po trasie miałem nadzieję, na początek popracować nad blogiem. Mam już w kolejce z 4 wpisy od: ZS: Bukowo i okolica. Po dzisiejszy.. Przy czym.. WPIS=1659 i WPIS=1660 już mam uzupełniony. Tylko media do nich. Uzupełniałem je prawdopodobnie w środę (24.09) - gdy byłem w szkole. W sumie nad niczym się za bardzo skupić nie mogłem bo głowę w głównej mierze zajmują mi prywatne problemy i wiele niedociągnięć. A one z kolei wynikają z nadmiernego poświęcenia się pracy... :-) Nie mniej - 2 wpisy częściowo gotowe. To dojdzie wpis z wczoraj i z dziś. I po wpisach miałem nadzieję, że się czymś zajmę. No ale chyba nie. Bo akurat robię na bieżąco wpisy - dochodzi godz. 20. jest dokładnie (19:42) - 25.09.2025 r. Kończę robić bloga "na czysto" w stanie na wspominany 25.09.2025 r... I już nie będę wstanie nic więcej dziś zrobić. No ale chociaż bloga mam na czysto. Chociaż tyle..
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2025 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1671
Trasa nr [łączna]: 1748
Trasa nr [na blogu]: 1662
W tym tygodniu: 3
W tym miesiacu: 16
W tym roku: 136
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1734 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1648 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 28517.4 km
Stan Licznika Końcowy: 28536.44 km
Stan Licznika Końcowy2*: 28342.86 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 6951 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 6970 km
Maksymalna prędkość: 28 km/h
Przejechałem: 19.04 km
Przejechałem [msc]: 500.7 km
Przebieg roweru [rok]: 3827.71 km
Przebieg roweru [suma]: 65261.17 km
Przejechalem w 2025: 3827.71 km
Podroż dookoła świata (2025) 9.5693 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 163.1529 [%] km
Czas jazdy: 01:08:56 h
Czas Jazdy Suma (ever): 4156:27:52 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3933:01:44 h
Czas Jazdy Suma (2025): 240:59:26 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 33:20:14 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:05:01 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:46:19 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:21:13 h
Średnia: 16.8 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego mimo, że chłodniejsza i wietrzna.. Bardzo wietrzna nawet.. To bardzo potrzebna. Potrzebuję takiej nawet krótkiej przejażdżki. Odstresować się.. I mimo, że to taka krótka i znana trasa to dość dużo się na niej działo. Zacząłem trasę wariantem przez Słudwia na Dobiesław. A jakoś mi tak lepiej jechać gdy wieje. I wracać z wiatrem. Niż korzystać z jazdy z wiatrem i wracać pod wiatr.. I duże zmiany były już w okolicy wsi Dobiesław. Z tutejszego nie wielkiego obszaru leśnego - wkrótce nie wiele zostanie. Tak się skurwysyny dobrali aby wszystko wycinać.. Pozostawiając jedną wielką stertę drzew.. Kolejne wycinki i jeden wielki syf z drzewem jest na samym lotnisku Makowice. Gdzie w ogóle wjazd na lotnisko jest coraz mocniej pilnowany alarmem na budynki byłej kontroli lotów. Tylko tam wjechałem i od razu piszczało. Co ciekawe: brama otwarta. Ochrony brak. Z lotniska wracała ciężarówka, która zwozi biomasę. Nie mniej kolejny raz: nie wiem czy zawoziła czy wywoziła z lotniska ten komponent na biopaliwo, który jest składowany na lotnisku. To są akurat te negatywne aspekty trasy. Są też pozytywne! Potwierdza się zaprzeczenie mojej pierwszej teorii odnośnie obory w Dobiesławiu. Jednak nie będzie ona rozbierana. Przechodzi remont dachu. Dziś widać postępy prac. I widać, że będzie remont dachu. No to chociaż taka dobra nowina: Lipcowa Jesień. A kolejna to postęp z remontem drogi DW152. Ten postęp sięga również miasta. I będzie remontowany fragment drogi do skrzyżowania z drogą DW108 w Płotach. Czyli ul. Wojska Polskiego. A fragment remontu dotyczy ul. Łobeskiej. Swoją drogą te remonty dróg i wszystkie inwestycje jakie się odbywają w tym roku to trwają, i trwają. I kurwicy przez to idzie dostać. Ile to może trwać. Nawet nie wiedziałem, że ten fragment DW152 się robi. W sumie ostatnim czasem rzadko bywam w Resku. A też nie jeżdżę Aurelią w tych rejonach. Ostatni raz byłem tutaj kilka dni temu: Trasa Makowice-Słudwia:" - Walcząc z osłabieniem... A dziś widzę takie pozytywne zmiany! I dobrze.. I kolejne pozytywne zmiany - to chyba po wakacyjnej przerwie - ruszą prace przy Słoneczku w Płotach. Dzisiaj na placu budowy widziałem, że stoi jakaś maszyna. Może coś się ruszy.. W końcu.. :) I może w końcu ruszy się też temat remontu dachu na moim bloku - bo to już trwa bez mała 3 msc.. I jeszcze się temat nie skończył. Główne prace skończone ale teraz rusztowania rozkładają po bokach budynku i z tyłu. Całego syfu jeszcze nie posprzątali po remoncie. I nie zrobili dachów na wejściach do klatek... Więc ten przedłużający się problem pewnie jeszcze kilka dni potrwa. Nim minie całkowicie i będzie można zapomnieć o tym dobijającym okresie..
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)