03.12.2025
Jazda nr: 1704

Tagi: drzewa, tr20stka, wiejskie_przygody |

Dzisiejsza trasa w końcu prowadzi mnie szlakami trasy 20-stki. Już jakiś czas chciałem się wybrać na tą klasyczną 20-stke. Dawno nie jeździłem. I stęskniłem się za tą trasą. Tylko robię te MAKOWICE_SŁUDWIA i tylko te MAKOWICE_SŁUDWIA. No ile można!? W końcu wypada dokonać zmiany.. A więc jest. W końcu 20-stka. Znowu nie udało mi się pojechać za szybko. Nie tak szybko jakbym chciał. Jak na tę porę roku i coraz krótsze dni to wypadałoby jechać maksymalnie po godzinie 14! No optymalnie by było tak 14 wyjeżdżać. No niestety nie zawsze się tak da. Dzisiaj tak nie dałem rady. I ruszałem chwilę po godzinie 15. A dokładnie o godzinie 15:08. To i tak skromna trasa - tylko 20-stka. A niestety nie zdążyłem całości za dnia przejechać. Zbyt szybko się ściemnia. Pojechałem jeszcze z przyzwyczajenia jakie mam od tej jesieni w granatowej (a przynajmniej takiej ciemno niebieskiej) kurtce. Ma inną zaletę: jest ciepła ;) Zwykle w zimę i jesienią jeździłem w rowerowej jasnej kurtce - co cała z daleka się świeci. Nie spodziewałem się jednak takich opóźnień na trasie. Ani nie spodziewanego spotkania z milicją na finale trasy.. ;) Durnie jeżdżą, i pajacują. To wygląda jakby widowni szukali..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2025 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1713

  • Trasa nr [łączna]: 1790
  • Trasa nr [na blogu]: 1704
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 2
  • W tym roku: 178

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1776 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1690 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 29525 km
  • Stan Licznika Końcowy: 29543.5 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 29349.92 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 7982 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 8000 km

  • Maksymalna prędkość: 28.7 km/h

  • Przejechałem: 18.5 km
  • Przejechałem [msc]: 41.04 km
  • Przebieg roweru [rok]: 4858.06 km
  • Przebieg roweru [suma]: 66291.52 km

  • Przejechalem w 2025: 4858.06 km
  • Podroż dookoła świata (2025) 12.1451 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 165.7288 [%] km

  • Czas jazdy: 01:06:40 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 4225:37:50 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 4002:11:42 h
  • Czas Jazdy Suma (2025): 310:09:24 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 02:48:44 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:24:22 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:44:33 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:20:11 h

  • Średnia: 16.82 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego miała w miarę dobry przebieg. Choć nie była tak fajna i przyjemna jak może to wynikać z wstępnego opisu. Było kilka stop. na plusie to prawda ale wieje mocniej wiatr. Nieustannie jest wszędzie mokro. A przez wilgoć jest po prostu odczuwalnie chłodniej. Te nieprzyjemne warunki zlewają si również z kolejną falą skurwysyństwa jakie miało miejsce wzdłuż drogi DW109 na odcinku Płoty - Barkowo. Dokonano tu kolejnych zbrodni. I wycięto kilka drzew.. Kolejne drzewa idą pod topór. Cel w którym nie przetrwa żadne drzewo jest coraz bliższy realizacji.. Wszystko zniszczyć.. Wyrżnąć.. Kurwy jebane. No miałem mniej przeklinać. No ale się nie da! Ile można wracać do tego tematu: drzew. Ile można widzieć zniszczonych drzew w ciągu roku. Wszędzie. Wszystko jest nieustannie niszczone.. Chwilowo miałem ładniejszy widok - aczkolwiek również okupiony skurwysyństwem. Tym razem skurwysyństwem rolników, którzy dokonali zniszczenia częściowo utwardzonej drogi polnej z Gardomino do Waniorowa... W wyniku późnego wykopu - no, żeby to w grudniu leżało?! W grudniu kopać czy w grudniu mają leżeć na polach buraki cukrowe?! Przyznaję nie mniej, że te sterty buraków, na tle wiejskiego krajobrazu, na którym osadza się wieczorna mgiełka wygląda ładnie! No ale zjechana cała w błocie droga to już niekoniecznie. Jest ze wszystkim po prostu coraz gorzej. Jest już po zachodzie słońca. Wyraźnie się ściemnia ale panuje jeszcze półmrok gdy mijam Mechowo. Ostatnia prosta. Wkrótce mijam Sowno i widzę milicję jadącą w kierunku Mechowa. I tak sobie pomyślałem, czy kurwy nie będą wracać zaraz. Bo w sumie jestem na ciemno ubrany ;) No ale walić ich. Nie jest po zmroku. Panuje półmrok. A jakże. Zawrócili prawdopodobnie w Sownie. Bohaterowie! Stwierdzili, że światło z tyłu nie działa :D No fakt. Nie działa. Mam odblaski nie mniej. Z przodu działa + dodatkowa lampka, którą zdążyłem już włączyć. Z tyłu coś nie działa - albo bateria padła albo kabel urwałem. Zdarza się. Nie sprawdziłem tego. Na doczepnego można by było się doczepić. Zaczepki o kamizelce odblaskowej? No nie do końca. Gdyby zatrzymali mnie ok. 15 min później to owszem. Zgodziłbym się. Bo byłoby całkiem ciemno. No ale wtedy nie mogliby mnie zatrzymać bo byłbym już w mieście - czy nawet zdążył dojechać do domu. I jakieś gadki milicji, że były wypadki. No ale nie chcieli powiedzieć czy dzisiaj. Kiedy?! I czy sytuacja dotyczy drogi po której się poruszamy. Drogi DW108. To chyba tajemnica zawodowa i nie mogą tego rozpowiadać. Na koniec dowalenie się, że mam jechać bliżej prawej krawędzi jezdni. No to im mówię, że no niestety ale odmawiam i nie będę tak się poruszał.. Zbyt wiele jest sytuacji przy których kierowcy nie zachowują narzuconego odstępu od roweru. I jedyne co mogę zrobić by poprawić swoje bezpieczeństwo to wymusić pewny większy margines. No i jak stwierdzili czy jadę prawidłowo czy nie? Bo jechali kawałek za mną? No durnie. No nie mniej w zgodzie sobie pojechaliśmy. Na dzisiejszej trasie już ich nie widziałem..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa03grudnia2025zdj1.jpgtrasa03grudnia2025zdj2.jpgtrasa03grudnia2025zdj3.jpgtrasa03grudnia2025zdj4.jpg


Mapa przebiegu trasy :)