Trasa z dnia dzisiejszego jest odtworzeniem trasy, którą robiłem pod koniec sierpnia.. Bo trzeba żyć ambitnie. A nie tylko tak o. Nie po to wróciła mi forma, choć nigdy nie będzie jak dawniej.. By marnować czas na rozterki, smutki i żale. Choć tak również czynię. Akurat po dzisiejszej trasie, w dzisiejsze po południe mnie życie dobiło do tego stopnia, że udałem się w moje ulubione strony do Truskolasu. A miałem spokojnie spędzić po południe. Zamówić nową sztycę do Aurelii, zrobić wpisy ma blogu aby być na bieżąco. Prócz wpisów na blogu jestem do tyłu z innymi sprawami: między innymi katalogowanie zdjęć czy samych plików. Nie ogarnąłem tych tematów.. I w sumie dzisiaj nie lepiej. Nic nie ogarnąłem. I jedyną korzyścią dnia jest przejechana trasa.. Ciekawa. Najbardziej to właśnie ciekawa. Dosłownie taka sama jak kilka dni temu i nadal stanowiąca "ambitny cel": Ambitna trasa. Nieco ponad 30 km drogi - zawsze lepiej niż oklepana trasa Brodników.. Choć jadę podobnie do trasy Brodników.. Z małymi odstępstwami a to one budują sens tej podróży. Pogoda trudniejsza. Jest nadal ciepło ale trochę wieje. I jest trudniej jechać.. Nie przejmuję się jednak ani tym ani ryzykiem zmiany pogody. Jakoś przeszła mi ta małostkowość. Co w pogodzie ma się zdarzyć to się zdarzy i nic się na to nie poradzi. Trzeba jechać pomimo wszystkich przeciwności i tak robię.. A bardziej niż o przeciwności martwię się o nie ogarnięte na bieżąco sprawy. O choćby taka podstawa jak karta pamięci do kamerki.. Oczywiście ta karta jest wsadzona do czytnika w komputerze, nie skopiowałem danych. I lecę dalej na karcie z drona.. Dalej bo na trasie: Pożegnanie wakacji... Wymieniałem kartę. I dalej nic z tym nie zrobiłem. A lecą już pierwsze nie łatwe dni w szkole. Już się czuję przeciążony tym wszystkim. I jedyne co mogę zrobić na poprawę swojego stanu to właśnie rower.. No i to robię. Tylko, że dziś mi rower do końca nie pomógł. Wiele myśli - głównie o przeszłości. I czuję się taki zdołowany. Pokonany przez życie.. Aczkolwiek wspominaną jedyną radością w dniu była sama przejażdżka.. W fajne strony. Mijałem właśnie szkołę, w której jestem ponad 5 lat. I jestem w niej nadal pomimo trudności.. I mijałem moje ulubione najpiękniejsze wiejskie rejony! Całą trasę można traktować jako faktyczny test wymiany sterów z wczorajszego serwisu: Serwisowa trasa. I pomimo tego, że jest lepiej.. To wciąż coś jeszcze "boli" Aurelię.. Bo wciąż pojawiają się takie stukania, które czuję właśnie na kierownicy. Czyżby wyrobiony mostek? Czyżby historia się powtarzała? W 2021 r. była taka sama historia, że najpierw wymieniałem stery a potem mostek. Między styczniem a lutym 2021 r. A w lipcu 2021 r. był serwis sterów - trzeba było skasować luz. Skończyło się na rozebraniu, przesmarowaniu i ponownym złożeniu. I problemu nie było. Dopiero w tym roku zaczęły się takie dziwne problemy.. Nie mogę jednak pozbyć się myśli, że być może to nie była kwestia sterów? I lepiej było swoje teorie, czy odczucia potwierdzić w serwisie, nim podjąłem się działań.. No ale możliwe, że i stery i mostek. W końcu są tu spore obciążenia.. Zobaczymy co będzie. Niezmiennie i tradycyjnie - kolejne wpisy ujawnią jaka będzie dalsza historia moja i Aurelii. I jakie ostatecznie serwisowe kroki będę musiał podjąć by jeżdżenie z Aurelią było znowu w pełni komfortowe..
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2025 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1658
Trasa nr [łączna]: 1735
Trasa nr [na blogu]: 1649
W tym tygodniu: 3
W tym miesiacu: 3
W tym roku: 123
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1721 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1635 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 28114.9 km
Stan Licznika Końcowy: 28148.58 km
Stan Licznika Końcowy2*: 27955 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 6523 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 6557 km
Maksymalna prędkość: 33.7 km/h
Przejechałem: 33.68 km
Przejechałem [msc]: 87.94 km
Przebieg roweru [rok]: 3414.95 km
Przebieg roweru [suma]: 64848.41 km
Przejechalem w 2025: 3414.95 km
Podroż dookoła świata (2025) 8.5374 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 162.121 [%] km
Czas jazdy: 01:58:42 h
Czas Jazdy Suma (ever): 4128:17:02 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3904:50:54 h
Czas Jazdy Suma (2025): 212:48:36 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 05:09:24 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:43:08 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:43:49 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:21:19 h
Średnia: 17.13 km/h
Dzisiejsza trasa poprowadziła mnie znanymi i fajnymi stronami. Przez Brodniki, po pola przy Trzygłowie na sam Trzygłów a dalej Baszewice i Waniorowo z którego wracałem jakbym jechał moją ulubioną trasą 20-stką do Mechowa i do domu wzdłuż mojej ulubionej drogi DW108. Coś czuję, że co jakiś czas będę jeździł tą trasą. A może będę wymyślał nowe warianty.. Ciekawiej się jeździ w różnych konfiguracjach nawet jeśli są to te same drogi. Przecież codziennie czy po każdej trasie nie mogę odwiedzać nowych miejsc. A więc muszę jeździć w tych samych stronach.. Po tych samych drogach.. A ile razy można robić te same cykliczne trasy - te które robię najczęściej mają już ponad 100 powtórzeń opisanych tylko na blogu. To dość duża powtarzalność.. I tak zgodzę się z tym, że każda trasa to osobna nie powtarzalna historia.. No ale tak dla odmiany to chcę czegoś nowego, czegoś innego. Niż ciągle te same wiejskie drogi. W mijającym roku czy w minionych wakacjach nie było mi za bardzo dane pojeździć w takie nowe, nie znane strony.. I pogoda i mój stan za bardzo na to nie pozwalał.. A teraz - jeszcze latem, choć już u schyłku lata.. No jakoś tak się chce.. Chce się tej zmiany środowiska.. I może dlatego tak chętnie jadę na tą trasę, jaką jest Ambitna Trasa.. Tylko obawiam się aby nie powstała z tego kolejna cykliczna. Bo tych cyklicznych trochę jest. I nie wiele jest robionych.. No a może już nie będę jeździł tym wariantem tej trasy? Nie wiadomo w sumie co przyniesie nie daleka przyszłość.. A mianowicie kolejne wyjazdy. Dzisiejszy w odróżnieniu od mojego pierwszego pojechania wariantem trasy ambitnej - posiada pełny zapis GPS. Nie używam jednak tych czarnych (pojemniejszych) baterii NP-BX1. Muszę kupić taśmę malarską i je trochę podoklejać. I niestety testować.. Czy problem powróci czy na jakiś czas się uspokoi. A w miarę możliwości - z pewnością i chęcią będę jeździł w nowe, nie znane miejsca! Gdy już wracałem - dokładnie z Mechowa - widzę postęp na drodze. Robią ten cholerny zapomniany odcinek drogi DW108 - Mechowo - Truskolas. To już tyle czasu, gdy rozkopali, zostawili. I na łączeniu zrobionej drogi a z nową był taki uskok. To na nim w dniu 01.09 - uszkodziło się nagranie: Trasa "50-tka": "nowy początek" &
- "5 lat w szkole!". O ile samo nagranie da się naprawić.. O tyle ślad GPS znika bezpowrotnie.. Najważniejsze jednak, że ruszyli dupę.. I w końcu robią finalne prace na tym fragmencie DW108 bo ile można bawić się z małym odcinkiem drogi!? Była nawet dzisiaj w szkole z tego powodu drama. Niestety ale znowu PKS GRYFICE będzie wozić dzieci. A z nimi zawsze był problem. Autobusy bardzo mocno opóźnione na odwozach. I jednym z problemów miały być "światła" na drodze DW108 przy Truskolesie. Aż się przejechałem po południem autem aby sprawdzić. No jedyne co mogli tu robić to właśnie kłaść warstwę wiążącą. Gdy ja jechałem - rowerem - na tej trasie.. To nie było świateł. Było ręczne kierowanie ruchem. Uskok usunięty.. Teraz jedynie pozostało pomalować pasy i dać słupki.. Tylko kiedy te prace się ruszą? Skoro same prace przy drodze już trochę trwają: Trasa "20-stka" z 08.07. No prawie 2 msc utrudnień (a może tylko?) a już to człowieka męczy. Nie mniej myślę, że to już ostatnie dni tych utrudnień.. Tak samo jak remont dachu na moim osiedlu, w moim bloku.. To już pewnie ostatnie "utrudnienia".. Bo też ten temat robi się męczący gdy całe zadanie trwa tak długo: Trasa Makowice-Słudwia 03.07. Remont dachu to już przekracza 2 msc. Remont drogi? Nie wiem - ja zauważyłem pierwsze prace i utrudnienia na DW108 dopiero w dniu 06.07 i dlatego od tej daty liczę czas utrudnień.. Aż do daty, gdy przejadę się, zobaczę, że wszystko jest gotowe. Wtedy tag: DW108 trafi do grupy: WYGASŁE_PROJEKTY. Zresztą już w tej grupie był.. A, że remont ruszył na nowo to musiałem przenieść tag z grupy: WYGASŁE_PROJEKTY z powrotem do grupy: "PROJEKTY" :) Dobrze, że to jest ruchome i można w czasie stosować różne zabiegi, zależności od aktualnej sytuacji..
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)