Trasa z dnia dzisiejszego to taki "rozchodniaczek" po ciężkim zeszłym tygodniu - gdzie się faktycznie trochę jeździło i trochę działo. I tak po ciężkim tygodniu w niedzielę byłem tradycyjnie słabo dostępny.. Większość czasu przespałem. I poświęciłem się na oglądaniu seriali.. Lecę te seriale jeden za drugim! Nie dawno oglądałem na nowo serial Resident Alien. Obecnie już go skończyłem. A od paru dni wróciłem do serialu Westworld - którego pierwszy i wówczas jedyny sezon oglądałem jeszcze w 2016 r.! A więc 10 lat temu.. Fajnie mi było wrócić do tej serii. Teraz jest dostępny cały serial ale ma tylko 4 sezony.. Więc pewnie szybko go obejrzę. A prócz oglądania to mam co robić! Trzeba wpisy na blogu na bieżąco ogarniać aby nie było zaległości. Mam jeszcze trochę działań z projektem Urbeks. W sumie wczoraj trochę przysiadłem do pracy używając głównie modelu Gemini 3.6 Flash. I postęp jest. Najtrudniejsze skrypty są.. Zostaje parę uszczegółowień, zabezpieczeń. Do tego w ruch poszedł skrypt do optymalizacji zdjęć - aby po stronie PHP tego nie robić. Jak dobrze pójdzie to może jeszcze dziś (tj. 10.08) premierę będzie miał projekt Urbeks? A jak nie dziś to jutro (11.08) powinno się udać. I tak powoli schodzę z pewnych zadań - ale zaraz będę się brał za kolejne tj. kopiowanie filmów rowerowych z dysków 8 TB na 2x 28 TB dyski. To też parę dni potrwa. Nie liczę na nie wiadomo jakie transfery jak to wszystko po USB po podłączane :-) No ale ważne, żeby ruszyło. To już jakoś pójdzie. Tym bardziej, że zapełniam kolejny 8 TB dysk filmami rowerowymi.. Myślę coraz bardziej o trasie na 70k km z Aurelią. Planuję zrobić trasę Tczew - Malbork. Jak dobrze pójdzie to jeszcze w tym tygodniu ogarnę temat. I będzie z głowy. Trochę kilometrów nadrobię. I będę mógł wrócić do robienia tras koło Nowogardu - taki mam w końcu plan. Trochę pojeździć w rejonach Nowogardu i Goleniowa.. Dziś jednak w kolejnych dniach z zmienną pogodą (znowu deszczowo).. Chciałem się chociaż kawałek przejechać przed rozpoczęciem jakichkolwiek poważniejszych działań. A więc zaliczam takiego "rozchodniaczka".. :-) W sumie dziś na dobry początek nowego tygodnia nie tylko ja.. Po drodze na Makowice spotkałem wujka Andrzeja. On też idzie na swojego rozchodniaczka do Dino..
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2026 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1843
Trasa nr [łączna]: 1919
Trasa nr [na blogu]: 1833
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 6
W tym roku: 114
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1904 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1818 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 15 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 33099.2 km
Stan Licznika Końcowy: 33117.82 km
Stan Licznika Końcowy2*: 32918.47 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 11462 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 11480 km
Maksymalna prędkość: 31.2 km/h
Przejechałem: 18.62 km
Przejechałem [msc]: 260.94 km
Przebieg roweru [rok]: 3258.52 km
Przebieg roweru [suma]: 69885.48 km
Przejechalem w 2026: 3258.52 km
Podroż dookoła świata (2026) 8.1463 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 174.7137 [%] km
Czas jazdy: 01:01:52 h
Czas Jazdy Suma (ever): 4456:03:20 h
Czas Jazdy Suma (blog): 4232:37:12 h
Czas Jazdy Suma (2026): 208:15:34 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 15:28:58 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:34:50 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:49:37 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:17:48 h
Średnia: 18.31 km/h
Dzisiejsza trasa stanowi krótką i szybką przejeżdżę. Nawet nie nastawiam się na razie na dłuższą trasę. Po południe dzisiaj ma być paskudne. Deszczowe.. W kolejnych dniach - bliżej weekendu jednak na nowo ma być fajna pogoda. A skoro dziś ma być tak jak ma być to mogę wykorzystać ten czas na realizację np. projektu Urbeks. Czy innych zadań.. Ale przejechać się trzeba. Więc jadę. Z rana też padało. I jestem skłonny uwierzyć w deszcz dziś. Bo jest tak dziwnie duszno.. Ja tam lubię jak jest tak duszno. :) Tylko niestety przy okazji mocniej wieje. Jadę więc spokojną krótką trasę przez Makowice na Słudwia i z powrotem do domu. W planach jeszcze małe - szybkie zakupy w Dino. I trzeba działać.. Bez działań liczba zaległości będzie tylko rosła.. Wracając już przez Płoty (minąłem tablicę Słudwia) natknąłem się na zestaw ciężarówki z tandemem. Niby nic takiego ale nie często takie zestawy obecnie widuję.. Raczej normalne ciężarówki. A jak już zwróciłem na to uwagę to pewnie będę je częściej widział.. A jak chodzi o to co jeszcze widziałem to ktoś skrzywdził ciągnik siodłowy Scanię - robiąc ją w różowym kolorze.. I niestety z smutniejszych informacji - znowu zaczyna się ruch ciężarówek wożących zamordowane drzewo.. Niestety ale na nowo coraz częściej widuję takie ciężarówki. I pewnie ten stan rzeczy się utrzyma.. Bo wkrótce zaczną się na nowo masowe wycinki lasów (a może już się zaczęły? A nawet nigdy nie skończyły?)..
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)