Trasa z dnia dzisiejszego przynosi nieoczekiwaną zimę, śnieżyce, deszcze no po prostu wszystko się dzieje. I tak jest od wczoraj tj. 05.04. Przyszły zmiany pogodowe, i ciągle coś się dzieje. W wyniku tych zmian szczególnie w nocy z rana było dość nieciekawie. Zimno strasznie. Wieje. Dmucha. Mówi się nawet o porywach dochodzących do 60 km/h. Zniechęcająca pogoda na rower. A z rana to naprawdę atak zimy! Wszędzie śniegu, trudno przejezdne drogi, śliskie. Cały samochód w śniegu - szyby itd. Te warunki trochę się wciągu dnia poprawiły. Mimo, że odczuwalna przez porywisty, silny wiatr była niska to ogólnie nie było tak zimno. Dzisiaj temp. dochodziły do +6℃. Nie najgorzej. Planowałem - tak szczerze to planowałem przejażdżkę jeszcze wczoraj - chciałem jechać trasą 20-stką w moich standardach późnym po południem - po godzinie 15, okolice godziny 16. No ale jakoś tak wyszło, że nie pojechałem. Dzisiaj w sumie też to rozważałem ale postawiłem na inny sprytny zamysł. A mianowicie, że dzisiaj pojadę sobie na trasie do Makowic, a jutro zrobię 20-stkę. Jutro ma być pogoda trochę lepsza, ale nadal taka właśnie taka.. Nieco lepiej ma być dopiero od piątku! Nie wiadomo jednak jak długo ocieplenie potrwa. Te zasrane prognozy straszą, że powrót zimy będzie dłuższy a ocieplenie tylko chwilowe i znowu będą pojawiać się akcenty zimowe... A to jest strasznie denerwujące i rozwala wszystkie piękne plany, jakie sobie snuję -> Powrót zimy.
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
ID wpisu: 807
Trasa nr [łączna]: 888
Trasa nr [na blogu]: 802
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 3
W tym roku: 62
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 879 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 793 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 9950 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 9962 km
Maksymalna prędkość: 33.3 km/h
Przejechałem: 11.72 km
Przejechałem [msc]: 162.97 km
Przebieg roweru [rok]: 1966.53 km
Przebieg roweru [suma]: 33977.89 km
Przejechalem w 2021: 1966.53 km
Podroż dookoła świata (2021) 4.9163 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 84.9447 [%] km
Czas jazdy: 00:39:28 h
Czas Jazdy Suma (ever): 2150:36:38 h
Czas Jazdy Suma (blog): 1927:10:30 h
Czas Jazdy Suma (2021): 126:36:50 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 10:00:07 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 03:20:02 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:02:32 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:23:17 h
Średnia: 18.03 km/h
Dzisiejsza trasa nie przynosi tylko powrotu zimy. Mam nadzieję, czy miejmy nadzieję, że przejściowe.. Alarm pogodowy - TwojaPogoda.pl. Przynosi także powrót wcielonego zła, w postaci rur.. Te po chwili przerwy znów są masowo zwożone na lotnisko w Makowicach. Dzisiaj byłem tego świadkiem jak po pracy byłem na mieście, załatwiając swoje sprawy to gnoje jeździli i zwozili rury przez Płoty. Tu swoją drogą wielki popis niekompetencji dali pajace wykonujące nikomu niepotrzebną a wręcz szkodliwą przebudowę drogi DW108. To właśnie w ostatnich dniach wycięto w drodze dziury po to aby umieszczać tu studzienki, które na wylot wystają z jezdni. Cyrk ten dokonano jeszcze przed świętami Wielkanocnymi. A teraz jesteśmy już po świętach i tak jest nadal.. I pewnie jeszcze długo tak będzie.. Także, czego ja się spodziewam.. No dobra ale prócz nie kompetencji tych pajaców mamy ponowny problem ze zwożeniem rur. Niszczenie i tak rozwalonej jedynej drogi prowadzącej do wsi Makowice.. Nie natrafiłem na tych gnoi jak swobodnie jakby nigdy nic wiozą takie rury, tychże widziałem jeszcze przed trasą. Na trasie natrafiłem tylko na powracającego na pusto takiego pojazdu.. Jak widać jednak problemy wracają. Problem zimy, problem rur.. Nie pozostaje na tę chwilę nic innego jak dalej obserwować co się dzieje.. I niestety częściej tu przyjeżdżać. A już i tak uważam, że za często przyjeżdżam do Makowic, względem moich przyjazdów tutaj w innych latach, to tychże jest naprawdę sporo. A wpływa na to choćby ta cholerna pogoda, której w tym trwającym 2021 r., bardzo wiele do ideałów z 2020 r. brakuje..
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)