Trasa z dnia dzisiejszego była bardziej "piesza" aniżeli rowerowa. No niestety wyszło jak chciałem. Źle sobie zaplanowałem wyjazd. Może faktycznie wyjazd w las byłby lepszy. A zamiast po prostu wyjechać w las to postanowiłem jechać przez Krężel na kolonię Sowna i wrócić z kolonii Sowna na drogę DW108 i z niej już do domu. Całość zamknęłaby się pewnie w okolicy 15 km. I byłoby ok. Jak na dzisiejszą ponurą i chłodną pogodę. Jedyną inspirację do trasy widziałem w leżącym śniegu. Ładna przedzimowa atmosfera.. Jednak się trochę przeliczyłem.. I po prostu dzisiaj mi nie wyszło. Tak czułem, że dziś nie mój dzień..
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2025 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1708
Trasa nr [łączna]: 1785
Trasa nr [na blogu]: 1699
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 15
W tym roku: 173
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1771 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1685 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 29444 km
Stan Licznika Końcowy: 29449.15 km
Stan Licznika Końcowy2*: 29255.57 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 7901 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 7906 km
Maksymalna prędkość: 21.9 km/h
Przejechałem: 5.15 km
Przejechałem [msc]: 324.79 km
Przebieg roweru [rok]: 4763.78 km
Przebieg roweru [suma]: 66197.24 km
Przejechalem w 2025: 4763.78 km
Podroż dookoła świata (2025) 11.9094 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 165.4931 [%] km
Czas jazdy: 00:45:33 h
Czas Jazdy Suma (ever): 4219:20:52 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3995:54:44 h
Czas Jazdy Suma (2025): 303:52:26 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 21:17:01 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:25:08 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:45:23 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:20:22 h
Średnia: 6.87 km/h
Dzisiejsza trasa w sumie nie od początku była zaplanowana wariantem jazdy na Krężel i do kolonii Sowna. Na początku myślałem aby pojechać na Sowno i wrócić przez kolonię. Jednak od strony Golczewa wiał silniejszy i nieprzyjemny wiatr. Wydawało mi się, że jeśli skręcę na Krężel będzie lepiej. I po prostu będzie przyjemniej wrócić z wiatrem w plecy. A to niestety. Pogoda zweryfikowała, że trudności w dzisiejszej trasie nie stanowiła jedynie sytuacja przy moim osiedlu. No ale tu tak jest zawsze. Nie jest uczciwie posypane. Fakt, że w ogóle posypali można traktować jako anomalię... Droga przez osiedle to ciężka przeprawa po lodzie. Liczyłem się z nią. Tak jest co zimę. Występują te trudniejsze momenty. W końcu wyjeżdżam na drogę DW108 jest lepiej. Wbijam jednak na trasę na Krężel. Liczyłem, że będzie tu grubsza pokrywa śniegu i będzie się fajnie jechać ale nie. W zasadzie póki jechałem to jechałem. W pewnym momencie stanąłem aby zrobić fajne zdjęcie w białych krajobrazach. I po jeździe. Wszystko jest bardzo śliskie. Dziwię sie w ogóle jak ja taki kawał po tym lodzie dojechałem. Bo wrócić już nie wróciłem. W pewnym momencie jeszcze przed 3 km trasy postanowiłem wrócić.. Bez sensu męczyć się z dojściem do kolonii Sowno. Przecież nie mam pewności jak wygląda droga z kolonii do DW108. I czy też nie będę musiał prowadzić.. Najrozsądniej choć nie chętnie ale wróciłem. Wracałem pod silniejszy nieprzyjemny wiatr wiejący z kierunku zachodniego. Trasa jest niestety nie udaną wycieczką. Gdybym pojechał do Sowna to chociaż zrobiłbym dłuższy dystans. I to dystans na którym jechałem a nie prowadziłem Aurelię jak dziś..
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)