Dzisiejsza trasa była krótką ale niekoniecznie szybką przejażdżką. Albo tak pół na pół. Połowa trasy to była masakra. A połowa szła bardzo dobrze! A wszystkiemu winny nikt inny jak wiatr. Przyzwyczaiłem się już do pięknej wiosennej pogody po blisko +20℃ wciągu dnia. Fajnie i ciepło. A po weekendzie okazuje się, że jest to koniec: Trasa Makowice-Słudwia. Ten koniec przypłaciłem również dwudniową migrena, która nękała mnie jeszcze w niedzielę - jeszcze przed południem zacząłem się gorzej czuć. I do końca dnia mi się nie polepszyło... Wczorajszy dzień nie był lepszy choć nie czułem się źle od rana tylko bliżej godziny 14 zaczęło być gorzej. A dzisiaj w miarę stabilnie. Tylko ta pogoda... Nie jest za ciepło okolica +10℃ i silniejszy wiatr wraz z zachmurzonym niebem które przejaśniało się i wiatr zmalał gdy już zdążyłem wrócić z trasy. No po prostu... Co mam powiedzieć? Po prostu życie... Zawsze ma się w tym życiu pod wiatr to zamiast walczyć z losem, trzeba się spiąć w sobie i wyjść na przeciw trudnością jak ja dzisiaj. Mimo, że było ciężko: pojechałem! I zawalczyłem o tą trasę. Jest taka rowerowa prawda, że najtrudniej jest zacząć, czy ruszyć w trasę. Gdy już ruszymy i jedziemy to niezależnie co się dzieje na trasie - to już jakoś to będzie...
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2022 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1224
Trasa nr [łączna]: 1303
Trasa nr [na blogu]: 1217
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 14
W tym roku: 57
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1291 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1205 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 12 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 14376.9 km
Stan Licznika Końcowy: 14395.23 km
Stan Licznika Końcowy2*: 14320.23 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 26850 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 26869 km
Maksymalna prędkość: 29.7 km/h
Przejechałem: 18.33 km
Przejechałem [msc]: 724.54 km
Przebieg roweru [rok]: 2040.26 km
Przebieg roweru [suma]: 51094.51 km
Przejechalem w 2023: 2040.26 km
Podroż dookoła świata (2023) 5.1006 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 127.7363 [%] km
Czas jazdy: 01:07:22 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3245:45:29 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3022:19:21 h
Czas Jazdy Suma (2023): 137:37:33 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 44:00:33 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 03:08:37 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:24:52 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:28:09 h
Średnia: 16.41 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego jest jedynie skromną "20-stką". Jednak doceniam każdą trasę i nie dzielę tego ze względu na lepszą / gorszą tylko ze względu na pokonaną odległość. Każdy wyjazd jest dla mnie jednakowo ważny - to jakaś historia, nowe wspomnienia. Dzisiejsza trasa to np. nowy tydzień w szkole, w której coraz mocniej odwala tym dzieciom. I jest nieco więcej zamieszania ze względu na te pierdolnięcie majowe. Dzisiejsze po południe mam zajęte więc musiałem od razu w trasę jechać i nie patrzeć na pogodę! :) Ta druga część dzisiejszego dnia jest dla mnie równie ważna co rower a może i ważniejsza? W codzienności nie można zapominać o odpowiedzialności jaką jest sport. Jestem ciekaw ilu frajerów na e-bikach jechałaby w dzisiejszą pogodę by budować swoją formę i możliwości. Pewnie znikoma jeśli nie żadna - bo oni nie muszą prawda?... Bez przygotowania się, chcą jechać na ambitne trasy bo im się należy. Jak w takim świecie znajdować motywację do działania i jeżdżenia? No jak mam widzieć / znaleźć w sobie dość siły i wiary by w taką pogodę jechać. No mnie też się czasami nie chce. No ale muszę być ponad to. I muszę dać radę i przynajmniej spróbować zawalczyć o trasę, która nie zawsze się czymś odwdzięczy. Coraz bardziej kolorowa wiosna na trasie 20-stce dzisiaj nie dawała powodów do radości. Było cały czas szaro i brzydko. A więc te barwy wiosny nie przebijały się ponad tą szarość. A jednak i tak było warto jechać - to taka ~godzinka jazdy... A zawsze coś daje! - piękne wspomnienia, siłę i wzmocnienie wiary, że jeszcze może być pięknie w tym życiu pięknie! ♥!
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)