22.04.2025
Jazda nr: 1568

Tagi: wiejskie_przygody |

Dzisiejsza trasa stanowi kolejne ciekawe wyzwanie. Wczoraj jeszcze mocno padnięty. A dziś jakoś dałem radę jechać. Dziś miałem mieć drugi dzień w serwisowaniu auta, gdzie miałem zrezygnować i ostatecznie zrezygnowałem z jednej z usług: wymiany oleju w skrzyni biegów. Nie będę jej ostatecznie robił na interwał 120.000 km. Zrobię na interwał 150.000 km. Miałem mieć wymianę oleju w silniku, w skrzyni oraz wymianę misy olejowej, z której podobno miał cieknąć olej. Takie rewelacje zostały mi przedstawione w zeszłym tygodniu gdy miałem robiony rozrząd i wszystko co do niego się robi. Dzisiejsza usługa miała również nie odbyć się przy mnie. Korzystam nie tylko z wtorku, które ogólnie mam "luźniejsze" w tym roku szkolnym ale wciąż z okresu około świątecznego. W szkole dalej luz i wolne. I mogłem sobie pozwolić. Ta sielanka się od jutra (23.04) skończy. Jak wszyscy wrócą do szkoły to znowu będzie tłoczno, głośno i nieciekawie. I będzie mi trudniej zrobić ten serwis - który ostatecznie mam do zrobienia w czwartek (24.04). No jutro nie miałbym jak przyjechać i jest ciężko. Czwartki mam ogólnie luźniejsze. No ale to też takie - jedź - szybko zostaw auto i wróć. A potem jedź znowu. Aby uniknąć tej sytuacji wziąłem dziś rower. A ostatecznie tej sytuacji jednak nie uniknąłem. Bo pracownik do serwisu samochodowego po świętach nie przyjechał. I akcja odwołana... Serio... Ja przygotowany tym razem. Wziąłem specjalnie rower. I wróciłem z tym rowerem do szkoły. W szkole w ogóle to byłem po godz. 7. Po 8 pojechałem na ten serwis. Miałem wracać rowerem z Gryfic do szkoły. A ze szkoły rowerem do Gryfic i zrobić serwis Aurelii. Mam wykończone tylne klocki. I chciałem zmienić przednią linkę od hamulca. Plany się komplikują... I to nie z mojej winy i drugi raz się komplikują. Na pierwszej akcji serwisowej też się wszystko komplikowało...
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2025 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1577

  • Trasa nr [łączna]: 1654
  • Trasa nr [na blogu]: 1568
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 14
  • W tym roku: 42

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1640 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1554 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 25628.1 km
  • Stan Licznika Końcowy: 25644.8 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 25472.8 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 4043 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 4060 km

  • Maksymalna prędkość: 32 km/h

  • Przejechałem: 16.7 km
  • Przejechałem [msc]: 367.84 km
  • Przebieg roweru [rok]: 911.19 km
  • Przebieg roweru [suma]: 62344.65 km

  • Przejechalem w 2025: 911.19 km
  • Podroż dookoła świata (2025) 2.278 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 155.8616 [%] km

  • Czas jazdy: 00:52:02 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 3976:47:32 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 3753:21:24 h
  • Czas Jazdy Suma (2025): 61:19:06 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 24:14:15 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:43:53 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:27:36 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:22:48 h

  • Średnia: 19.27 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego można powiedzieć taka poplątana. I ostatecznie nie udana. I tak nie wiele brakowało abym mógł napisać, że dziś również była tr_pracy - czyli do szkoły. Co prawda nie z domu a z Gryfic a i tak się zdarzało. A jednak nie. Bo przywiozłem rower na samochodzie do szkoły. Potem pojechałem do Gryfic. I nie wróciłem na rowerze jak było planowane. Wróciłem autem. Przesiedziałem swój czas w szkole robiąc jedynie zastępstwa w Librusie. Ostatecznie nie zrezygnowałem z akcji serwisu Aurelii... I pojechałem wymienić klocki i linkę w nową lokalizację Hobby Bike na przeciwko Netto w Gryficach. I ta akcja również okazała się nieudana. To jest już chamstwo. Mam wrażenie, że Hobby Bike na ul. Bankowej się zamknął. Bo jakiś czas funkcjonował w dwóch lokalizacjach. Na ul. Bankowej i na ul. Mickiewicza. Na ul. Mickiewicza z wiadomych przyczyn nie było mi po drodze. Więc na ul. Kościuszki w Gryficach już prędzej. Nie spodziewałem się jednak, że będzie tu się kręcił właściciel. Nie potraktował fajnie stałego klienta... Stałego kurwa bo tyle lat do niego jeżdżę bo brakuje mi konkurencji. Wziąłem te cholerne klocki do v-brake które mam z tyłu. Chyba jakieś śmieci mi dał za 15 zł? Tak obstawiam bo z linką wyszło 20 zł. To linka do hamulca pewnie ok. 5 zł. Gdzieś po tyle chodziło. Chyba, że linki są tańsze. A mogłem się zapytać ile te klocki to bym wiedział ile dokładnie linka i nie muszę zgadywać. Jego narzut jest większy niż w internecie - gdzie linka hamulca to tak 2-3 zł. Więc ok. 5 zł jest możliwe. To co to za klocki. Syf pewnie jakiś co się zaraz rozleci. I tak mało korzystam z tylnego to dobra. Tyle, że nie chciał mi wymienić. A to przecież 10 min roboty to maks. Dla serwisanta? Co robił to setki jeśli nie tysiące razy?... To przecież chleb powszedni dla nich. A mimo to odmówił bo... mają dużo ludzi i nie robią od razu. O. Od kiedy kurwa?! Ile razy takie małe naprawy od razu robił. A teraz nagle nie, nie robię?... Zyskał większą przestrzeń, lepszą lokalizację i od razu szajba odbija!? Bo tak to wygląda... I wróciłem. Nic nie udało mi się załatwić dzisiaj. Tyle, że się przejechałem z Trzygłowa na Jabłonowo i do Gryfic. I z powrotem. A tak nic sensownego nie udało mi się dziś załatwić. Nieudolna trasa i stąd taki tytuł. Miał być serwis i nie było serwisu ani samochodu Citroena C3 ani Aurelii...

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa22kwietnia2025zdj1.jpgtrasa22kwietnia2025zdj2.jpgtrasa22kwietnia2025zdj3.jpg


Mapa przebiegu trasy :)