12.10.2018
Jazda nr: 306

Tagi: tr_przygod, drzewa, wiejskie_przygody |

Dzisiejsza prawdziwie jesienna przepiękna trasa, odbywała się w jakże dobrze znanych mi stronach. Zresztą taki miałem zamysł. Już od dawna nie jechałem do Golczewa - w zasadzie od trasy Dookoła Zalewu Kamieńskiego - nie jechałem do / przez / za Golczewo. A jeszcze dawniej nie miałem okazji pojechać przez Upadły, Mechowo w stronę Stuchowa. Tam ostatni raz byłem na trasie Lasy Podłęcza - więc trochę czasu minęło, to są w sumie 2 msc jak nie byłem w tych stronach! A tak się zbierałem, zbierałem na taką trasę jak dzisiaj. A miałem ją jeszcze we Wrześniu zrobić. A Wrzesień minął i nie zrobiłem. I tak ciągle coś inne plany, albo pogoda nie ta. Najgorzej plany na fajne trasy rujnuje mi konieczność śledzenia i jeżdżenia po placu budowy trasy S6. W takich chwilach najwięcej klnę w ogóle na to, że takowa trasa powstaje bo po co ona potrzebna?! A jak już powstaje to w moim odczuciu znacznie za wolno. Drogowcy powinni wykorzystywać piękną aurę pogodową, i gonić z robotą. A tak się nie dzieje. To są jednak mrzonki, najważniejsze jest to, że dzisiaj się w końcu na taką trasę wybrałem. Bardzo ładnie mi poszło - jest bardzo ładna pogoda, słonecznie, bardzo ciepło (ponad 20℃), problem stanowi tylko silny wiatr. Aaaaa i powiem na wstępie coś jeszcze, bo zdążyłem się wczoraj trochę pożalić, że po wymianie opony przedniej w Aureli coś się jej stało, źle się nią jechało, źle skręcała. Ten defekt od wczoraj przeminął. A przecież nic po jeździe nie zmieniałem - jazda gdzie o tym wspominam: Makowice. Dziwna sprawa! Ale najważniejsze, że jest lepiej. Teraz powracają tradycyjne problemy z Aurelią. Trochę sobie jadę, dobrze mi się kręci, dobrze mi się jedzie. Potem się coś blokuje i się już dobrze nie jedzie eh. To jednak nie spowodowało, że dzisiejsza trasa nie była fajna bo była bardzo fajna! :) I piękna.. tak pięknie jest.. romantycznie ♥ Kolorowo, ciepło, pięknie.. Jesień w całej okazałości! Niestety ta piękna jesienna aura skrywa również swe mroczne oblicze, które nazwałem jesienną zbrodnią. Chciwość i zawiść ludzka ponad granice, po prostu chciwe śmiecie (ciężko nazwać ich ludźmi) to zwykłe ścierwo, nadal niszczy naturę, bez skrupułów morduje zwierzęta, a wszystko w imię chciwości aby się napychać pieniędzmi.. i życzę tylko takim aby ktoś się za nich wziął, aby ich tymi pieniędzmi nakarmił, aż pozdychają. Bezkarne skurwysyny, już tyle krzywdy naturze wyrządzili. Tyle przepięknych miejsc zniszczyli. I nadal niszczą, nadal! No kurwa nie przepuszczą aby chodź jedno drzewo przetrwało - wyciąć, zniszczyć dosłownie wszystko! A przecież te tereny od Golczewa w stronę Stuchowa, to przecież takie piękne tereny - dom dla setek gatunków zwierząt, innych robaczków..(nawiasem mówiąc, takie leśne tereny bywają zwodnicze :P dzisiaj np. po drodze do Mechowa atakowały żołędzie i kasztany! Ale one powinny atakować tych złych ludzi co niszczą naturę a nie mnie =() Te tereny powinny być objęte ochroną! I to kategoryczną ochroną! A widać, że włodarzom aż swędzą obrzydliwe łapska by położyć je na kolejnej kupce pieniędzy!
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2018 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 308

  • Trasa nr [łączna]: 392
  • Trasa nr [na blogu]: 306
  • W tym tygodniu: 3
  • W tym miesiacu: 7
  • W tym roku: 121

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 387 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 301 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 5 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 8782.47 km
  • Stan Licznika Końcowy: 8837.09 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 8746.06 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 8537 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 8592 km

  • Maksymalna prędkość: 33.4 km/h

  • Przejechałem: 54.62 km
  • Przejechałem [msc]: 190.13 km
  • Przebieg roweru [rok]: 5283.96 km
  • Przebieg roweru [suma]: 16154.77 km

  • Przejechalem w 2018: 5283.96 km
  • Podroż dookoła świata (2018) 13.2099 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 40.3869 [%] km

  • Czas jazdy: 03:24:22 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1019:33:46 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 796:07:38 h
  • Czas Jazdy Suma (2018): 329:03:17 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 12:23:49 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:46:16 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:43:10 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:35:05 h

  • Średnia: 16.06 km/h
Trasę z dnia dzisiejszego rozpocząłem sobie spokojnie już po południu. Ruszyłem wzdłuż mojej ulubionej trasy drogi nr 108, którą dojechałem do skrzyżowania z drogą 106, która prowadzi do Golczewa. Dopiero od Golczewa dalej trwa droga nr 108. Na drodze 108 - a co tu dobrego może się dziać. Coraz większe koleiny, coraz więcej pęknięć i dziur (szczególnie na odcinku Płoty -> Mechowo). I coraz większy ruch ciężkich pojazdów. Dzisiaj widziałem najbardziej wrogie ciężarówki - bandytów przewożących drzewo. Kilka razy się z nimi spotkałem. A normalnych ciężarówek po drodze nr 108 też sporo jeździło - i to pewnie one są prowodyrem tych zniszczeń drogi. Ogólnie trasa z Płot do skrzyżowania z drogą nr 106 - minęła mi w miarę szybko, bez większych niespodzianek. Dopiero na drodze nr 106 wita mnie durne oznakowanie, że kamienie na drodze (bo "fahofcy") remont robili kilka miesięcy temu i zapomnieli o znakach. Oczywiście ta pseudo renowacja drogi na nic się zdaje, dziury i tak są widoczne, koleiny i tak są widoczne. Ale może już nie o tym. Jeszcze na trasie Golczewo i dalej - wspominałem o działce przy Golczewie na sprzedaż. Do tej pory nic się na niej nie działo (przez całe wakacje do Września jak tam jeździłem). Było ogrodzone, co najwyżej parę banerów stało. A to dość duża działka, jakaś firma ją kupiła. Dzisiaj była już ogrodzona folią. Pewnie na wiosnę a może szybciej ruszy tam jakaś budowa :o Więc miasto się rozwija! Przed wyborami samorządowymi rozwijają się także wioski, gdzie budowane są chodniki, i inne inwestycje. O np. w Uniborzu widziałem, że chodnik budują - co prawda nie mam tego na filmie, bo nie skręcałem do wioski, ale jak przejeżdżałem to zauważyłem. Z innych ciekawostek, nim rozpocznie się zły i smutny temat - to na rondzie (skrzyżowanie drogi 106 z 108 w Golczewie) popsuła się ciężarówka :( To obecnie wymierająca linia ciężarówek - Renaut Magnum. Mają to coś.. Dla mnie to prawdziwe ciężarówki.. Piękna biała renówka Magnum :( A sytuacja jest na tyle fatalnie śmieszna, że dosłownie 50 metrów dalej jest ogromny parking i zajazd dla autobusów xD to nie mogła się tam zepsuć te 50 metrów dalej?! Minąłem te miejsce, wyjechałem na drodze gminnej z Golczewa do Stuchowa. Miałem spore obawy przed wjechaniem na tą drogę. W końcu jeszcze od zeszłego roku pojawiły się na drzewach złowrogie napisy - pierwszy raz zauważyłem je na trasie z 26.08.2017 r. (Trasa buszującego w zbożu z 26.08.2017 r.). Od tamtej pory miałem spore obawy, że drzewa mogą zniknąć. Te całe szczęście do obecnej chwili nie zniknęły. Napisy zostały w tym roku odświeżone - ale już z powrotem się ścierają. Nie mniej zauważyłem, że jakieś pojedyncze drzewa do Mechowa zostały wycięte. To są jednak pojedyncze a nie wszystkie. A trzeba przyznać, że niszczenie tak majestatycznych terenów, to zbrodnia najcięższa zbrodnia wobec natury! I tu nie powinno być żadnej litości - ukatrupić skurwysynów! Właśnie, z nie pewnością wjechałem na tą drogę. Na szczęście drzewa są. I jest tu tak pięknie! Mienią się te drzewa różnymi kolorami jesieni. Miła jesienna trasa prowadzi mnie pod wieś Upadły. Gdzie sielanka się kończy. Pokazywałem nieco przykładów, i nieco o problemie pisałem w ramach trasy Lasy Podłęcza, gdy skurwysyny jebane zaczęli wycinać las przed Upadłym. Proceder ten trwa w najlepsze w taki sposób wykoszono kilka hektarów lasu w okolicy wsi Mechowo. Teraz zaczęli karczować lasy przy Upadłym. I znowu to robią. Tym razem z drugiej strony drogi (patrząc na kierunek w jakim jechałem od Golczewa do Upadłego po prawej stronie) a w Sierpniu swe działania robili po lewej stronie. Zdążyłem tam dojechać i usłyszałem dźwięk pracującej piły. Oj ale ich zwyzywałem... i mam nadzieję, że słyszeli. Śmiecie jebane. Tak wszystko niszczyć! A potem są sytuacje takie, że zwierzyna wyleci na drogę i ktoś zginie. I jakie remedium wtedy trzeba wdrożyć?! No jakie?! Wybić zwierzynę. A jak! A jakbym kurwa tych skurwysynów powybijał, jebane ścierwo, tak zgniłe w swej próżności i chciwości, że posuwają się coraz dalej! Wraz z ich bandyckimi zapędami, tracą urok te przepiękne strony.. życie tracą zwierzęta, owady. Zachwiana jest równowaga w eko-systemie :( Minąłem ten bandytyzm, ruszyłem dalej starając się cieszyć chwilą, i pięknymi widokami! Piękne widoki widziałem tuż przy wsi Wołowiec - wyjątkowo spodobało mi się pole uschniętej kukurydzy! W wakacje Aurelia robiła sobie zdjęcia na tle ponad 2m kukurydzy, która już uschła :( Nie została do tej pory skoszona. Dopiero na samej wysokości wsi Wołowiec - jakiś rolnik jeździł właśnie kombajnem - i kosił tą kukurydzę. Eh, jesień.. ten czas ostatnich prac na polu - wykopki, sianie, talerzowanie i bronowanie ziemi.. Takie ostatnie prace polne! Gdyż w Listopadzie czy w Grudniu to już rzadkością zobaczyć pracujące maszyny w polach. Teraz w Październiku w zasadzie też powinny być to rzadkie widoki. Nie mniej taki nieurodzajny okres letni, i piękna aura pogoda, spowodowała, że wielu rolników wciąż nie zakończyło wszystkich prac. Z wieloma takimi się spotkałem w tych wiejskich stronach, które ciągnęły mnie pod Mechowo! Pod Mechowem - dłuższa przerwa w leśnym terenie. Noo póki ten las jest. A w samym Mechowie - jakieś inwestycje, nowe rury, chodniki. Idą wybory samorządowe! Wkrótce z Mechowa odbiłem na wieś Gacko, z niej na Kukań. Za wsią Gacko przed Kukaniem jest taki podmokły teren. Bagnisty, i jest tam mały most, przez który się przejeżdża. Tutaj widać ewidentną głupotę ludzi, ich daleką ignorancję oraz może powiem wprost to, że są popierdoleni. Wycięli drzewa przy lasach. Teraz poziom wody wzrasta. Ta woda jest pod drogą. Wypycha drogę w górę. Tu są ogromne koleiny, zapadła droga i przeogromne dziury, które wiele razy były łatane. I niech mi ktoś próbuje powiedzieć, że zdrowy na umyśle człowiek wyżyna te drzewa, lasy, i doprowadza do ruiny tutejsze chyba nawet nie gminne drogi. To jest droga między Mechowem a Popielicami (Popiele) - wciągu tej drogi, kolejne bandyckie zapędy. Wyrżnięte pojedyncze drzewa.. :( Wkrótce ten smutny obrazek, gdzie nie gdzie z miłym akcentem jesiennym minąłem. Dzisiejszego dnia miałem w planie jechać przez Recz - Trzygłów a dalej Baszewice i ostatnie Grębocin. Aniżeli jechać przez Popiele, Borzyszewo do Gryfic. Mój plan wcieliłem w życie. Znalazłem się chwilowo na lepszej drodze z Poepiele do Recza. Ale już droga z Recza przez kolejne wioski - tragedia. Ciężko się po czymś takim jedzie. Dziura na dziurze, łatą na łacie a tam kolejnymi dziurami pogania. Wkrótce tak wyjechałem ze wsi Recz (tam wyjechałem XD nawet do niej nie zajeżdżałem) a minąłem ją drogą do Trzygłowa, gdzie stanąłem na mały odpoczynek. I właśnie w moim kierunku zbliżały się dwie młode dziewczyny! :) I jedna z nich rzekła do mnie: "Ale się Pan ubrał tak świeco!" heheh - i potem dodała, że tak się z daleka wyróżniam. No to chyba dobrze nie?, że widoczny dobrze jestem. Mam w jaskrawych kolorach strój :) Przynajmniej nikt mnie nie pierdolnie, a z tym bywa różnie. Często komentowałem dzisiaj sobie chyba daruję wątek jeżdżenia samochodów ciężarowych, autobusów czy kogokolwiek po chujowych drogach - i tak, wściekli się chyba bo z Golczewa na Stuchowo i 2 autobusy, i kilka ciężarówek i to załadowanych! I jak ta droga ma dobrze wyglądać! Z Popieli zresztą na Trzygłów też sobie PKS Gryfice kursuje. Zresztą z Popieli w stornę Mechowa przez Gacko też! A daruje sobie. Szkoda klawiatury na to. No po prostu jak już jadą to niech się zachowują normalnie a nie jak taki jeden bandyta w takim szarym VW (długie VW) nie wiem co to za auto dokładnie. Ale kurwa sobie bez powodu trąbi - ja sobie normalnie jadę (to było jeszcze na drodze nr 108 przed Uniborzem) a ten mnie wyprzedza i trąbi. Złamas pierdolony - stawiam zdjęcie jego auta z rejestracją ;] No i takich wariatów wiele jeździ. No cóż - moja wątpliwa przyjemność jeżdżenia po dziurawych drogach, dobiegała końca. Minąłem Trzygłów przed Baszewicami postój. W zasadzie bym nie stał ale dobra! Zatrzymałem się bo migają światełka, jedzie duma pomorza Regio Pociąg. Światełka sobie migają a pociąg sobie staje, wypuszcza ludzi, bierze kolejnych... A stanąłem w zasadzie po to aby mieć fajne ujęcie, fajne zdjęcie! Pociąg Regio na tle jesieni - żółto-pomarańczowego drzewa! I wkrótce gdy minąłem Baszewice i Grębocin, moja wątpliwa przyjemność jazdy po dziurach na dziurach się skończyła. Zjechałem na drogę nr 109, gdzie już zdążyłem kilku wariatów zobaczyć. Jadę tam dosłownie 3 km, a wyprzedzanie na czołówkę z rowerem - zdarzyć się musi! Gdzie ci ludzie mają mózg?! Nic tylko wozić kamienie w kieszeni i napierdalać w takich.. to może refleksja przyjdzie. No ta i przed domem miałem takie zdarzenie - oczywiście w głowie - moja wątpliwa przyjemność jazdy po dziurach przez wioski (a pojechałem tylko dla widoków!) skończyła się koniecznością przejechania przez wahadło - budowa obwodnicy Płotów w ramach prac nad budową S6. No nie powiem. Po kilku razach, jak przejeżdżam przez te wahadło (czy to samochodem jadąc, wracając z Gryfic) czy rowerem - jadąc, wracając albo z Gryfic albo w stronę Gryfic zaczyna mnie to denerwować. Dzisiaj nie mniej ze względu na to, że byłem drugi w kolejce do przejazdu, zjechałem na zatoczkę autobusową, puściłem auta, ciężarówki i sam pojechałem - no musieli by się za mną wlec. A zdaje mi się, że i tak nie jechali szybciej - ja jechałem 30 km/h przez te wahadło dzisiaj. A obawiałem się, że mogę jechać wolniej :) A nie chce mi się na siłę szaleć tutaj.. Problematyczny robi się ten przejazd, chodź na samym początku traktowałem go jako fajną sprawę (Leśny miejski wojaż). Szybko staje się to jednak męczące. W szczególności, że dni, tygodnie mijają a realnego postępu prac nie widzę. No i wkrótce dojechałem. Zbliżała się już godzina 17. Wciąż trwał piękny, słoneczny i ciepły dzień! Fajna przygoda taka trasa, szkoda, że jest taka smutna miejscami. A ten smutek przeradza się w coś gorszego - w życzenie najgorszego pewnym osobnikom...

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa12pazdziernika2018zdj1.jpgtrasa12pazdziernika2018zdj2.jpgtrasa12pazdziernika2018zdj3.jpgtrasa12pazdziernika2018zdj4.jpgtrasa12pazdziernika2018zdj5.jpgtrasa12pazdziernika2018zdj6.jpgtrasa12pazdziernika2018zdj7.jpgtrasa12pazdziernika2018zdj8.jpgtrasa12pazdziernika2018zdj9.jpgtrasa12pazdziernika2018zdj10.jpgtrasa12pazdziernika2018zdj11.jpg


Mapa przebiegu trasy :)