25.06.2025
Jazda nr: 1607

Tagi: tr20stka, wiejskie_przygody |

Trasa z dnia dzisiejszego stanowi małą trasę aby się przejechać :-) Przemyśleć pewne sprawy. Podsumować. Wielkimi krokami - bo to już za 2 dni. Zbliża się koniec roku szkolnego. Jest nieco nerwowo. Niektórym pracownikom mocno odwala w tej placówce. Ja sam jestem przemęczony. Potrzebuję odpocząć. Mijający rok szkolny nie należał do najłatwiejszych. Za dużo się działo zarówno w samej szkole jak i u mnie osobiście. Różne tematy się powoli wyciszają. Przygotowuję się do trybu wakacyjnego. Trzeba trochę zacząć rowerować! Już na poważnie. Wstęp mam nawet niezły, nie zapominając o tym, że rok 2025 r. to tak jakby taki przejściowy. Było ciężko.. Jest lepiej. Może i się układa? Na takie słowa jednak za wcześnie. Z sytuacją w szkole na pewno się nie układa. Dobrze, że pojechałem bo przynajmniej była okazja aby się wyciszyć. Jeszcze 2 dni. I może będzie lepiej? Tylko może. Zobaczymy... Formę jako taką buduję. Moje największe osiągnięcie z ostatnich dni jest wciąż aktywne i wciąż bardzo ważne: Trasa buszującego w zbożu. Mam dalej ambitne plany! I trzeba działać. I to mimo trudności jakie daje życie. A daje trudności. Wczoraj mocno wiało: Trasa Makowice-Słudwia z 24.06. Dzisiaj nie lepiej. Wciąż utrzymują się silne porywy wiatru. Ta pogoda wcale nie przypomina końca czerwca. To raczej taka nie śmiała wiosna... Z początku kwietnia.. Z tym wiatrem to na pewno. I temp. odczuwalną na poziomie 12℃... Gdzieś w tej okolicy jechałem - przynajmniej wg. prognoz IMGW. Chyba jednak nie trafionych... Jak słońce świeciło to nie było tak źle. Tylko nie zdecydowałbym się na krótką koszulkę. Krótkie spodenki tak. A wziąłem grubsze zimowe. I było mi za ciepło. Mogłem wziąć krótkie spodenki. Krótka koszulka: nie zbyt. I tak wziąłem cieńszą ale dłuższą. Wyciszam się... Po dniu pełnym sporów i złośliwych komentarzy w pracy. A także świętuję. Nie często się zdarza, że jestem na bieżąco z blogiem. Wczoraj robiłem opisy ostatnich wpisów. Aż do upadłego. Dziś nim pojechałem na tą trasę 20-stkę - robiłem statystykę i media do wpisów. I z czystym kontem mogłem pojechać.. Cieszyć się ładnym po południem z coraz śmielej pojawiającym się słońcem. Tę sielankę przecina jednak silny wiatr. Momentami daje się we znaki. Nie na tyle jednak aby jakoś mocno utrudniał jazdę. Jest irytujący. I może nie jest słaby ale jakoś nie wierzę, że to są porywy 50 km/h. Ponad 30 km/h na pewno ale raczej nie więcej niż 40 km/h. Jednak po południem słabnie ten wiatr. I z powodzeniem mógłbym jechać gdzieś tak w okolicy godz. 19. Jednak - chyba przez wahania ciśnienia i całą sytuację w życiu czuję się jakiś taki zmęczony. Wolałem nie ryzykować, że nie będzie mi się chciało jechać! I pojechać jednak wcześniej - ostatecznie pojechałem przed godz. 17 a wróciłem tuż przed godz. 18. Łapię się jeszcze na mapkę pogodową z godz. 15 z dnia dzisiejszego w którym to w końcu dniu robię na bieżąco opis trasy. Aby po prostu być na bieżąco z blogiem! To spore ułatwienie jeśli udaje mi się utrzymać ten stan rzeczy.
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2025 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1616

  • Trasa nr [łączna]: 1693
  • Trasa nr [na blogu]: 1607
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 17
  • W tym roku: 81

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1679 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1593 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 26765.6 km
  • Stan Licznika Końcowy: 26784.09 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 26590.51 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 5173 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 5192 km

  • Maksymalna prędkość: 27.9 km/h

  • Przejechałem: 18.49 km
  • Przejechałem [msc]: 491.76 km
  • Przebieg roweru [rok]: 2050.54 km
  • Przebieg roweru [suma]: 63484 km

  • Przejechalem w 2025: 2050.54 km
  • Podroż dookoła świata (2025) 5.1264 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 158.71 [%] km

  • Czas jazdy: 01:06:29 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 4047:04:12 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 3823:38:04 h
  • Czas Jazdy Suma (2025): 131:35:46 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 30:21:00 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:47:07 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:37:29 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:21:58 h

  • Średnia: 16.81 km/h
Dzisiejsza trasa - była trasą 20-stką. Ile można jeździć tą cykliczną MAKOWICE_SŁUDWIA. Jechało mi się momentami ciężko. Wiatr daje się we znaki. A może ja mam mniej sił? Ostatnie dni mnie wykańczają. Choć nie mam już tak dużo do roboty w szkole co na początku tygodnia, to napięta sytuacja nie sprzyja nikomu. Warto to wyjeździć i nie myśleć o tym co negatywne. Łapię nową energię do działania pomimo odczuwalnego fizycznego zmęczenia. Jestem życiem zmęczony. Balansuję między dniami, że mnie się chce i mogę dużo! A dniami jak dziś. W których najchętniej nie robiłbym nic. Nie śpię po nocach. A jak już śpię to jakość snu jest słaba. Dobija mnie brak stabilności w życiu. Brak przewidywalności kolejnego dnia. Nawet pogoda jest nieprzewidywalna i wciąż balansuje między piękną, słoneczną i naprawdę ciepłą do takiej jaka jest od poniedziałku (23.06). Przeszła jakaś tam burza, chwilę popadało. I zaczęło mocniej wiać. Nie uspokoiło się do dziś. Choć jest więcej przejaśnień. A prognozy pokazują powrót temp. na poziomie +30℃ w nadchodzących dniach. Jednak nie na długo. Bo wraz z ociepleniem mają wrócić burze, deszcze. I ma być znowu zimno. Brak stabilności. Nic jednak nie wpłynęło na trasę. Cieszyłem się z pięknego czerwcowego po południa. Jechałem trasę 20-stkę w Wariancie na Mechowo i z niego na Waniorowo. Mijałem piękne pola złotych zbóż. I spokojne tereny. Jechałem początkowo pod wiatr. W stronę Gardomino dalej pod wiatr. Za to powrót - z bocznym wiatrem! O wiele przyjemniej. Nie zmieniło to jednak cięższych momentów. Za pewne związane są z pogodą. Trasa nie wykończyła mnie do końca. Zaraz po niej - czyli dokładnie dziś 25.06.2025 r. zrobiłem małe zmiany i usprawnienia na blogu. Od dziś pojawił się oczekiwany wskaźnik czasu jazdy - czas jazdy na wzór przejechanych km - jest dostępny w wariancie: msc, rocznej, całej dla bloga oraz całej w ogóle. Czyli okres 2014-2015 + okres od 2016 r. gdy mam bloga. Okres 2014-2015 jest trochę słaby. Bo nie mam kompletnych wszystkich danych. Na początku nie uznawałem ich za istotne. Nie to co teraz. Dane dotyczące czasu jazdy były szacowane, liczone... W miejscach gdzie ich brakuje. Powoduje to pewne małe nie ścisłości. I wymaga pewnych poprawek: Trasa Makowice-Słudwia z 28.05. Ma wspomnianej trasie oszacowałem, że co dopiero łączny czas (czyli ever) przekroczył 4000h. Nie miałem racji. Ten wskaźnik przekroczyłem ale kilka dni wcześniej. Pomyliłem się tylko dlatego, że wziąłem nie odpowiednią policzoną wartość czasu jazd w latach 2014-2015 r. Tego problemu natomiast nie miałem w ramach wpisu: "1000 jazd": Zagórcze. Gdy te wartości były pierwszy raz liczone. Jednak wpis z 28.05.2025 r., wymusił na mnie dokonanie ponownego oszacowania tych wartości. Sprawdzenia toku myślenia z 2022 r. - oraz napisania odpowiedniego sprostowania, z nowymi wyliczeniami - co zrobiłem w dniu 02.06.2025 r. Przyspieszyło to również prace nad wdrożeniem kolejnych bardziej szczegółowych statystyk odnośnie czasu jazdy - dostępnych od dziś tj. 25.06.2025 r. w każdym wpisie. Do jazdy na blogu dodaję wartość 223:26:08h. I tak przez każdy wpis. Ten czynnik jest historycznie ważny. Pewnie jeszcze nie raz powrócę do tych wyliczeń przy okazji ważnych wydarzeń. Jedno takie już miało miejsce w 2024 r. Było to: 10 lat Aurelii!. Wówczas również liczyłem czas jazdy z Aurelią. I musiałem użyć czasu z WPIS=1000. Bo mam policzone dobrze! Uff. Chociaż tu nie mam błędów. Jedyny znany mi błąd zrobiłem we wpisie=1587. Zdarza się. Nie myli się jedynie ten co nic nie robi. A tu trwa życie. Bezwzględna walka w której wyłaniają się kolejne statystyki. I zawsze może coś pójść nie tak co trzeba będzie poprawiać czy prostować. Na szczęście ogarnąłem dzisiaj temat. A przy okazji zrobiłem inne drobne poprawki na blogu - szczegóły oczywiście w CHANGELOG. No i cóż. Pozostaje mi mieć nadzieję, że skończę ten miesiąc bez większych problemów, niepotrzebnych konfliktów w pracy. Na dniach zaczną się wakacje. Być może zacznie się lepszy czas. Zobaczymy co przyniesie życie a dokładnie co przyniosą kolejne wpisy!...

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa25czerwca2025zdj1.jpgtrasa25czerwca2025zdj2.jpgtrasa25czerwca2025zdj3.jpgtrasa25czerwca2025zdj4.jpg


Mapa przebiegu trasy :)