Dzisiejsza, krótka trasa jest kontynuacją obecnego cyklu jeżdżenia - co 2-gi dzień. Nie byłem do końca przekonany, czy jechać dzisiaj czy nie. W końcu po 01.04 zrobiła się ładna, wiosenna pogoda, która się dalej utrzymuje. Dzisiaj jest jednak wyraźniej chłodniej, ja wyjeżdżam w popołudniowych godzinach. Skończyłem zajęcia na uczelni po godzinie 11, ale nim przyjechałem (jechałem busem o 1145), to było po godzinie 13. I ostatecznie nim się wybrałem w samą trasę minęła jeszcze dłuższa chwila. W końcu wyjechałem. Plan był taki aby zrobić coś krótkiego przed weekendem. Postanowiłem na znaną mi trasę i znane tereny - Resko -> Łabuń Wielki i Modlimowo. Wracając z Modlimowa chciałem pojechać drogą S6, która jest tutaj w dużym fragmencie gotowa, wylany asfalt itd. Niestety nie było to możliwe :( Ze względu na to, że wciąż mimo późnej godziny (gdy byłem w Modmlimowie minęła już godzina 17), wciąż trwały prace budowlańców, wciąż bawili się swoimi zabawkami na placu budowy więc się tam nie pchałem. Odwiedzę to miejsce pewnie w przyszłym tygodniu. Moja jedyna możliwość pojeździć po trasie S6 jest tylko do 2019 r. Gdy już drogę zbudują to nie pojadę : A przynajmniej nie po całej trasie tylko marginesem jak już.
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2018 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 213
Trasa nr [łączna]: 297
Trasa nr [na blogu]: 211
W tym tygodniu: 3
W tym miesiacu: 3
W tym roku: 26
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 293 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 207 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 4 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 4141.53 km
Stan Licznika Końcowy: 4174.81 km
Stan Licznika Końcowy2*: 4150.51 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 3882 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 3916 km
Maksymalna prędkość: 36.9 km/h
Przejechałem: 33.28 km
Przejechałem [msc]: 131.12 km
Przebieg roweru [rok]: 621.66 km
Przebieg roweru [suma]: 11492.47 km
Przejechalem w 2018: 621.66 km
Podroż dookoła świata (2018) 1.5542 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 28.7312 [%] km
Czas jazdy: 01:58:52 h
Czas Jazdy Suma (ever): 732:59:12 h
Czas Jazdy Suma (blog): 509:33:04 h
Czas Jazdy Suma (2018): 42:28:43 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 08:38:27 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:52:49 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:38:02 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:23:32 h
Średnia: 16.92 km/h
Trasa z dzisiejszego dnia, spokojnie mi przebiegała. Nieco silny, chłodny wiatr towarzyszył mi cały czas, i był denerwujący, przeszkadzał w przejażdżce. Nie zważałem jednak na niego. Jest wiosna, ubrałem się więc wiosennie - tyle, że miałem jeszcze długie spodnie, i koszulkę na długi rękaw, ale nie brałem żadnych kurtek ani nic takiego tylko niezbyt grubą bluzę i będąc wyposażony w taki strój wyruszyłem w te ruchliwe popołudnie. Minąłem całą rodzimą mieścinę i zjechałem na drogę DW152 w stronę Reska, która przez zimę i chujowe wykonanie wciąż niszczeje - koleiny, od skrzyżowania Czarne-> Słudwia, coraz większa liczba dziur i ubytków w jezdni. I tak pod same Resko. W samym Resku na nowym asfalcie jechało się już dobrze. Skorzystałem z objazdu na Łabuń Wielki/Radowo Małe, i nie jechałem przez całe miasto tylko już na początku odbiłem w prawo, skorzystałem tutaj z świeżo wybudowanej drogi rowerowej, i nią minąłem prawie całe miasto. Prawie całe, bo oczywiście ścieżka rowerowa do końca wybudowana nie została. Minąłem Resko, i wieś Policko. I tak dojechałem do Łabunia, gdzie odbiłem na Modlimowo. Miałem cały czas pod wiatr, jechało się więc ciężko, ale dawałem radę. Tuż przy Modlimowie było już dla mnie jasne, że drogą S6 nie pojadę. Trwają tam prace, kręcą się samochody -.- I musiałem pojechać bardzo ruchliwą DK6, mijając nowe rozwiązania i zmiany związane z postępującymi pracami nad budową drogi S6. W końcu to już najwyższy czas widzieć jakieś efekty tych prac. Wkrótce wróciłem do domu, robiąc lekko ponad 30 km. Przed dzisiejszym wyjazdem poprawiłem ustawienie kamery, i jest idealnie, prosto, dobrze łapie. Nie rozumiem czemu, te ustawienie co jakiś czas mi się zmienia. Może już od dzisiaj nie będzie? W końcu mocno dokręciłem statyw, aby trzymał ustawienie, które dzisiaj zadałem.
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)