11.03.2018
Jazda nr: 201

Tagi: S6, wiejskie_przygody |

Trasa z dnia dzisiejszego to reaktywacja cyklu: "Na szlakach budowy S6", który ostatni raz odbył się wczesną jesienią 2017 r. Teraz jest to wydarzenie o wiele ciekawsze, gdyż można porównać jak zmienił się krajobraz miejsc, gdzie będzie przebiegała droga S6, wciągu ostatnich kilku msc. Nie mam zbyt dużego oglądu jak wygląda sytuacja w stronę Modlimowa (w zasadzie w stronę Koszalina), bo tam jeżdżę rzadko, i w okresie zimy byłem tam rzadko również samochodem, oczywiście rowerem także, dlatego dla mnie to też było sporym zaskoczeniem jak te prace w tym regionie przebiegają mozolnie. Większy ogląd mam na te prace w stronę Szczecina, po samą obwodnicę Goleniowa, gdzie zakres prac jest naprawdę na zaawansowanym poziomie - tylko niestety w tych regionach od końca wakacji rowerem nie bywałem. Jednak materiałów dotyczących budowy drogi S6, znajdzie się po różnych serwisach, gdzie są publikowane zdjęcia z przebiegu prac, oraz są filmiki na YouTube. Np. takie nagranie: Budowa S6 Goleniów-Koszalin z Kwiecień 2017. Mnie by oczywiście interesowały zdjęcia z okresu Czerwiec-Grudzień 2017 r. A także z pierwszych miesięcy 2018 r. Droga ekspresowa S6 - przynajmniej między Goleniowem a Koszalinem ma zostać oddana do użytku już w 2019 r. Więc niedługo! Mam w zasadzie taki ostatni rok, na pojeżdżenie w tych terenach i zebranie materiałów dotyczących postępów w pracy nad tą drogą. A może będę miał także jedyną okazję aby sobie takiej drodze pojeździć? Trzeba będzie wykorzystać tą szansę, tj. dzisiaj taką szansę skorzystałem. I wybrałem się tak dzisiaj na przejażdżkę, w bardzo ciepły wiosenny dzień.
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2018 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 203

  • Trasa nr [łączna]: 287
  • Trasa nr [na blogu]: 201
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 2
  • W tym roku: 16

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 283 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 197 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 4 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 3877.83 km
  • Stan Licznika Końcowy: 3897.69 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 3873.39 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 3617 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 3637 km

  • Maksymalna prędkość: 28.7 km/h

  • Przejechałem: 19.86 km
  • Przejechałem [msc]: 31.37 km
  • Przebieg roweru [rok]: 344.54 km
  • Przebieg roweru [suma]: 11215.35 km

  • Przejechalem w 2018: 344.54 km
  • Podroż dookoła świata (2018) 0.8614 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 28.0384 [%] km

  • Czas jazdy: 01:10:07 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 713:38:07 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 490:11:59 h
  • Czas Jazdy Suma (2018): 23:07:38 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 01:55:47 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 00:57:54 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:26:44 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:24:53 h

  • Średnia: 17.02 km/h
Gdy ruszyłem w dzisiejszą wiosenną trasę zetknąłem się z małym problemem z rowerem. Mam wrażenie, że idzie ciężko. To może mieć związek z hamulcami, które były regulowane w ostatnich dniach. To nie jest za dobry pomysł regulacja hamulców przy kończących się klockach hamulcowych, teraz mam wrażenie, że hamulec dociska do obręczy, czyli się będzie szybciej zużywał przez te kilkadziesiąt kilometrów póki się nie dotrze tak, że popuści i będzie się dobrze jechało. Chyba, że problemy wynikają z czegoś innego w takim wypadku nie wiem z czego. Dzisiaj zapowiadał się dla mnie długi dzień, to w trasę wyruszyłem w porannych godzinach, po południu miałem jechać nad morze do Pobierowa. A to pierwsza taka prawdziwie wiosenna pogoda w tym roku, pozostaje nadzieja, że się pogoda utrzyma i będzie taka w kolejnych dniach, kolejnych tygodni. Spędziłem czas myślę dobrze, biorąc pod uwagę przerwę w rowerze 2 tyg. od razu szaleć nie mogę z nie wiadomo jak długą trasą. Jednak dzisiaj biometr był niekorzystny, do późnych godzin popołudniowych utrzymywała się wilgoć w powietrzu uniemożliwiająca wyschnięcie drogi. A pobocze? Tragedia! Przekonałem się o tym stając kilka razy w stronę Modlimowa w celu zrobienia kilku zdjęć. W samym Modlimowie - obwodnica już pokaźnie zbudowana. Coś się dzieje, coś widać. We fragmentach od strony wsi Kocierz, widać nowy asfalt, fragment drogi. Większy fragment jest zrobiony w stronę Modlimowa. Przy następnej okazji się przejadę tą drogą. Myślę, że nikt mi nic nie powie jak się rowerem na nią wybiorę ;) To w sumie ciekawe czy na takich budowanych drogach, jeszcze nie oddanych do użytku można poruszać się rowerem? ;) Jest co prawda znak zakazu wjazdu tam, ale czy dotyczy także rowerzystów tego nie wiem. Dojechałem więc do Modlimowa, porobiłem kilka zdjęć. W drodze powrotnej się mniej zatrzymywałem i pojechałem właśnie fragmentem drogi, który będzie szedł do obwodnicy Płotów od strony Gryfic, droga będzie przebiegać przez okolicę wsi Kocierz. Ta budowa w tych regionach jeszcze jest bardzo wstępna - byłem, oceniłem. Wpierdoliłem się w same błoto i wyrżnięty bardzo szeroki pas drogi, gdzie będą dwa pasy ruchu w jedną stronę szły. Gdyby nie to, że jest tu po prost grząsko, same błoto, to bym chętnie pojechał tym pasem drogi do lasu, do rzeki i zobaczył czy w ogóle jest przejazd przez rzekę już zrobiony (przez Regę). Chcę się w te tereny wybrać nim przyjdzie lato, bo wraz z latem powrócą komary i nie będę jeździł po lesie : To może w najbliższych dniach będę miał taką okazję to z pewnością z niej skorzystam. I znów porobiłem trochę zdjęć i udałem się już w drogę powrotną. Dzisiaj jest pierwsza niedziela bez handlu, i ładny dzień. A to wymusza nieco większy ruch pojazdów niż zazwyczaj i na obecnej DK6 robi się dość ciasno, rower i taki spory ruch aut w kierunku Szczecina i Koszalina. Lecz przetrwałem, wróciłem - zjadłem obiad i udałem się już samochodem do Pobierowa.

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa11marca2018zdj2.jpgtrasa11marca2018zdj3.jpgtrasa11marca2018zdj4.jpgtrasa11marca2018zdj5.jpgtrasa11marca2018zdj6.jpg


Mapa przebiegu trasy :)