24.11.2021
Jazda nr: 944

Tagi: wiejskie_przygody |

Trasa z dnia dzisiejszego wypadała dość późno, już po godzinie 15 co jest niestety jakimś standardem. Tyle, że dzisiaj się po prostu nie udało jechać nie wiadomo gdzie i ile. Szybko zrobiło się ciemno, i zaczął padać deszczyk. To mnie zniechęciło do końca. Jeżdżenie po nocy i jeszcze w deszczu... Nieee... To nie dla mnie. Nie ma jednak tego złego, co mogłoby się ukazać w ogóle w nie jechaniu. Więc nie żałuję, że pojechałem. Wpadłem na kilka fajnych pomysłów na trasy, w miejsca w których rzadko bywam. W sumie mógłbym się realizować w tym pomyśle np. wczoraj. Było dość ciepło, nawet na noc stabilna temp. w granicach +6℃, może nawet +7℃. Oczywiście w dzień przyjemniej było. I jasno. No ale niestety wczoraj (23.11) zrezygnowałem z jeżdżenia. Wróciłem późno - już była prawie 16. Mrok już na dobre się gościł. Więc już wyjeżdżając - wyjeżdżałbym po zmroku, który zapada za szybko. Znów ten sam problem. Zbyt pochmurne dni, które sprawiają, że przedwcześnie robi się ciemno. A to się robi w sumie poważny problem bo tracimy na tym nawet 30 min, przez które mogłoby być jeszcze jasno a nie jest. Za szybko ciemno i za szybko smutno :(
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2021 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 949

  • Trasa nr [łączna]: 1030
  • Trasa nr [na blogu]: 944
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 15
  • W tym roku: 204

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1020 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 934 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 10 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 4202.71 km
  • Stan Licznika Końcowy: 4215.94 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 4216.31 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 16826 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 16839 km

  • Maksymalna prędkość: 34.6 km/h

  • Przejechałem: 13.23 km
  • Przejechałem [msc]: 509.37 km
  • Przebieg roweru [rok]: 8897.12 km
  • Przebieg roweru [suma]: 40908.48 km

  • Przejechalem w 2021: 8897.12 km
  • Podroż dookoła świata (2021) 22.2428 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 102.2712 [%] km

  • Czas jazdy: 00:51:08 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 2572:38:13 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 2349:12:05 h
  • Czas Jazdy Suma (2021): 548:38:25 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 29:56:48 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:59:47 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:41:22 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:28:32 h

  • Średnia: 15.56 km/h
Dzisiejsze wojaże ostatecznie poprowadziły mnie tylko do Lisowa. Pojechałem tam jednak alternatywną drogą, niż dawną DK6. W tym roku już kilka razy tak jeździłem, stąd może fascynacja tym skrótem. A zaczyna się przy dawnej strefie przemysłowej w Płotach. Obecnie to dobre miejsce na urbex. Tyle, że niestety firmy a raczej to co z nich zostało są chyba pilnowane. Strefa przemysłowa w Płotach biegnąca przy linii kolejowej Szczecin - Kołobrzeg. Trochę piaszczystej niezbyt przyjemnej drogi, z której odbijam na szutrową, idącą wzdłuż ekspresówki S6. Chyba wraz z ekspresówką powstała ta droga, bo nie kojarzę aby wcześniej była. Prowadzi pod nowy wiadukt w Lisowie, którego siłą rzeczy kiedyś nie było. Miałem plan aby stąd jechać na Boguszyce i gdzieś tam próbować jechać na Wołowiec czy Potuliniec. Ciekawa trasa. Trochę terenowa. Ale stanowczo nie na noc. Ja tam za dnia potrafię się zgubić a co dopiero nocą. W nocy to już na pewno bym nie trafił. Więc albo faktycznie spróbuję się zmierzyć z tą trasą np. jutro... Albo zostawię sobie to na weekend. Gdy będę mógł po prostu wyjechać wcześniej aby móc dłużej cieszyć się nie za długim dniem. Przynajmniej mogę kontrolować to poprzez wcześniejszy wyjazd. Dzisiaj czuję się tak jakbym zawiódł. Trochę mi smutno, że nie pojechałem dalej, nie skorzystałem z pogody i tak szybko wróciłem, już z Lisowa prosto do domu pod osłoną nocy. Miałem chociaż nadzieję, że wykorzystam jakoś konstruktywnie dodatkowo wolny czas, nie obciążony rowerowymi przygodami. Ale gdzie tam. Opierdzielałem się do kolacji, a po niej od razu spać, aby móc rano do szkoły spać. Jak to zawsze mówił Ferdynand Kiepski w serialu Świat wg Kiepskich: trzeba spać aby rano do roboty wstać!.

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa24listopada2021zdj1.jpgtrasa24listopada2021zdj2.jpg


Mapa przebiegu trasy :)