22.09.2019
Jazda nr: 472

Tagi: AS, makowice, narnia, S6, drzewa, wiejskie_przygody, zach_slonca, rury |

Trasa z dzisiejszego dnia, o tym pięknym wymownym tytule jest moim drugim w dniu dzisiejszym wyjazdem rowerowym! Pierwszy już wspominany dotyczył przede wszystkim ustawienia kamerki rowerowej i jej testu: Testy kamery & Trasa "20-stka" z 22.09.2019. A właściwa trasa nastąpiła po południu, po obiedzie, i to właśnie ona! Trasa na której jechałem i jechałem i jechałem. Mimo zmęczenia chciałem jechać dalej! Nie chciałem się zatrzymywać, stawać ani na chwilę. Rezygnować z przejażdżki.. Pogoda była idealna, po południu zrobiło się tak ciepło, że można było dosłownie jechać w krótkich spodenkach i koszulce! A ja pojechałem jak na jesień :< No cóż.. A to jeszcze lato przecież! Trochę za ciepło się ubrałem. Nie spodziewałem się jednak aż tak idealnej pogody, która przypominała mi aurę pogodową z przed kilku dni, w bardzo ważny dla mnie dzień i tym samym bardzo ważną trasę: 5 lat Aureli & 5 lat "trasy 100km". Było pięknie i cudownie! To będzie jedna z moich ważniejszych tras, na których obserwowałem piękna idącej jesieni, wiele piękna otaczającego mnie świata i zaliczyłem przy okazji kilka innych celów! Właśnie od pierwszego celu zaczęła się cała przygoda dzisiejszej już drugiej trasy a dotyczy ona mojej ostatniej trasy ze Szczecina: Trasa ze Szczecina z 06.09.2019, gdy sporo narzekałem na chujową firmę MOSTY-ŁÓDŹ i ich opierdalanie się w temacie skończenia w pełni odcinka nr 2 drogi S6 - Odcinek łącznie z obwodnicą Płotów do Nowogardu. Do tej pory widziałem, że się opierdalali, mało robili. Na wspominanej trasie powrotu do domu, wpierdoliłem się w mocną budowę, dziury, piach i wszystko takie. Do tej pory nie miałem czasu tam pojechać. Dzisiaj pojechałem za (aż!) Wyszogórę. Jakbym dobrze przycisnął to dojechałbym do Żabowa (miałem tam może jeszcze z 4 km). I teraz muszę skurwysynów z MOSTY - ŁÓDŹ pochwalić! Otóż ktoś wysoko postawiony musiał się za nich wziąć. Przecież wciągu miesiąca jak otworzyli obwodnicę Płotów, skierowali tam ruch aut doszło do kilku wypadków i kilkunastu kolizji. Ktoś się za tych leni mocno wziął i zaczęli realizować inwestycję jak trzeba! Droga pod Wyszogórę jest prawie skończona! Wiadukt nad przejściem dla zwierząt (przed Lisowem) jest już wstępnie wyasfaltowany. Nawet wiadukt nad S6, który prowadzi z Lisowa nową drogą do Żabowa, a potem Nowogardu jest gotowy! A jeszcze 3 tygodnie temu nie był i byłem pewny, że do końca roku go nie zrobią! Ba we Wrześniu byłem pewny, że nie skończą zrobić tej cholernej ekspresówki S6 nawet do końca roku! W końcu pod koniec wakacji, i we wrześniu obserwowałem to, że na budowie nic się nie działo. Aż do obecnego weekendu, może w ostatnich dniach zaczęli pracować, ale serio ruszyli do przodu! I prace tak bardzo mocno przyspieszyły, że jest cień szansy sfinalizować zadania do końca 2019 r.! Problemem będzie tylko drugie rondo w Płotach (skrzyżowanie DW108/DW109). Przypomnę tylko, że rondo pod wiaduktem (S6/DW109) powstawało 11 msc. Drugie rondo miałoby powstać szybciej? :) Nie sądzę. No nie mniej prace ruszyły. Pojawia się tutaj jednakże pewny smutek. No bo - pojawia się alternatywna droga przez wioski do aż Nowogardu, ale to nie jest stara droga DK6, którą fragmentami jeszcze przed Lisowem popsuli, ale już za Lisowem, nie ma starej drogi.. Jest tylko całkowicie nowa, która była budowana ze względu na drogę S6 i taka sytuacja ma miejsce aż po Nowogard.. Smutne jest to jak ten świat się mocno zmienia. Ah! Jeśli chodzi o tą drogę, o której wspominam, to jechałem na niej na trasie: Na szlakach S6: Płoty - Goleniów z 30.09.2018. Wtedy jeszcze istniała stara droga DK6. A teraz wciągu ostatnich 2 lat tak dużo się zmieniło. Miasto zostało zeszpecone tą całą obwodnicą Płotów, tymi niepotrzebnymi rondami. Ucierpiał też fragment drogi DW108 na wyjeździe z Płotów w stronę Sowna. Jestem ciekaw czy te miejsce, te konkretne skrzyżowanie zostanie jakoś poprawione. Pokazałem jego zdjęcie na poprzednim wpisie z dnia dzisiejszego. Oto one: Skrzyżowanie (zakręt na DW108). No sami oceńcie, czy to tak ma wyglądać i czy to tak będzie wyglądało?!

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2019 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 475

  • Trasa nr [łączna]: 558
  • Trasa nr [na blogu]: 472
  • W tym tygodniu: 5
  • W tym miesiacu: 12
  • W tym roku: 131

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 549 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 463 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 1027.05 km
  • Stan Licznika Końcowy: 1074.79 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 1071.03 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 13404 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 13408 km

  • Maksymalna prędkość: 32 km/h

  • Przejechałem: 47.74 km
  • Przejechałem [msc]: 480.3 km
  • Przebieg roweru [rok]: 4068.47 km
  • Przebieg roweru [suma]: 21216.46 km

  • Przejechalem w 2019: 4068.47 km
  • Podroż dookoła świata (2019) 10.1712 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 53.0412 [%] km

  • Czas jazdy: 03:11:53 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1333:06:16 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1109:40:08 h
  • Czas Jazdy Suma (2019): 253:23:02 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 28:54:05 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:24:30 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:56:03 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:20:10 h

  • Średnia: 15 km/h
Kontynuując dzisiejszą trasę, zaliczyłem na niej fragmenty wciąż trwającej drogi S6 i to mimo tego, że już sfinalizowałem projekt drogi S6. Najwidoczniej wykonawca: MOSTY - ŁÓDŹ ma głęboko w dupie, [KURWA] to, że ja już sfinalizowałem na blogu ten projekt, więc oczekiwałem, że będzie on skończony. A ten sobie dalej w najlepsze trwa.. No chamstwo! Ile można powracać do tego samego tematu. A związku na taką a nie inną sytuację związaną z drogą S6 nie mogę wciąż ignorować faktu, że jej budowa nadal trwa, że użytkowana jest część obwodnicy Płotów, a dalej jedzie się tylko jedną stroną drogi do Nowogardu. Taka sytuacja trwa przecież już od ponad miesiąca.. TOR (Tymczasowa Organizacja Ruchu) została wprowadzona dokładnie w dniu 20.08: TOR odc 2 z 20.08.2019. I nie wiele z tego wynika. Choć to może się wkrótce zmienić! Na razie obserwowałem te zmiany w dwie strony drogi, gdzie zajechałem kawałek za Wyszogórę, zakręciłem już za punktem Obsługi Autostrady.. i wróciłem do moich rodzinnych Płot. I właśnie po drodze na nowej drodze, mijałem ekipę MOSTY-ŁÓDŹ, którzy mimo niedzielnego dnia pracowali. Robią więc coś co było im w ostatnich tygodniach obcą czynnością: pracują! A tym czasem, zmieniam temat i zainteresowanie, które poznawałem na dzisiejszej trasie. Chciałem pojechać tym starym szlakiem DK6, dokładnie za Lisowo, zobaczyć jak to wygląda. I zobaczyłem. Porobiłem kilka zdjęć. Choć mam teraz kilka pytań. Między innymi o to jak z wysokości Lisowa / Wyszogóry będzie wyglądał wjazd na drogę do Łosośnicy. Sądziłem wcześniej, że będzie to realizowane przez wiadukt nad drogą S6 ale chyba nie. A jak będzie wyglądał w takim razie wjazd do Łosośnicy od strony Szczecina lub Gdańska i czy będzie w ogóle możliwy? Wjazd na Potuliniec jest możliwy - przynajmniej od strony Lisowa / Wyszogóry. A czy z drogi S6 będzie możliwy? Tego wciąż nie widać, mimo faktu, że inwestycja jest opóźniona o 6 msc. No nie ważne, no trudno. Jadę dalej! Teraz pojechałem na Makowice, na Lotnisko. Chciałem tam zrobić kilka kilometrów. A dzisiaj na lotnisku trwał zlot samochodów! Ostatni zlot w tym roku ;) Słyszałem coś o tym, nawet mi dzisiaj o tym matka mówiła, ale przypomniałem sobie o tym dopiero jak jechałem na Makowice. Nie skapnąłem się wcześniej mimo, że dzisiaj przez cały dzień mijały mnie różne dziwne auta, które jechały właśnie na zlot! Ja już w zasadzie trafiłem na koniec zlotu. Więcej aut i motorów wracało z Makowic niż tam jechało. I gdy zajechałem to faktycznie, na lotnisku już mało co, i mało kto został. Na lotnisku poczekałem trochę na matkę, która gdzieś tam się kręciła. I potem zrobiłem sobie jeszcze małą rundkę, po lotnisku, - tzn. tam gdzie się dało. Pojechałem w stronę domków, zachowanych budynków z dawnych lat świetności i użytkowości tego miejsca. Nie pierwszy raz w tym roku odwiedzam te domki. Nie wiem dlaczego, ale bardzo mocno bierze mnie w tym roku na sentymenty, mógłbym codziennie jeździć zarówno na domki na Makowicach i na Pałacyk w Iglicach: Makowice-Lotnisko: "trasa wielu tytułów", Iglice: Straszny Pałacyk. Nie wiem co mi się stało. Czuję jednak jakąś wewnętrzną potrzebę powracania do tych miejsc. Tak mam od czasu gdy zacząłem pracę, gdy w rodzinnych stronach spędzam mniej czasu. Nie wiem, czy to tęsknota za domem czy ma to jakieś większe znaczenie. Jak tak sobie kilka razy o tym pomyślę, to mam takie obawy, że może to jest ostatni rok jak można te miejsca zobaczyć, jak można do nich wejść. Być może w kolejnych latach to już wszystko runie, będzie wspomnieniem.. To by było smutne, lecz jest to nieuniknione. Prędzej czy później tak się stanie. Prędzej czy później każdego z nas szlak trafi, i pozna odpowiedź na tajemnicze pytanie: co jest po śmierci? Smutne, nieuniknione.. Moją rundkę po lotnisku w Makowicach skończyłem na odwiedzeniu bazy z rurami ;] Temat, który co jakiś czas pojawia się na blogu. I powiem teraz tak: rur i sprzętu na tej bazie jest wyraźnie mniej niż na mojej ostatniej trasie, gdy mogłem to sprawdzić: Wiejskie historie. To raczej pozytywna wiadomość o ile nie będzie oznaczać przywiezienia kolejnej partii rur. Bo podobno, tak słyszałem firma, która trzyma te rury wydzierżawiła plac na Lotnisku w Makowicach na 3 lata (od 2018 r.)! Więc może się wszystko zdarzyć. A ja tak tylko wspomnę, że w Sownie, rury nadal są na ziemi, nie zostały wkopane i podłączone pod gazociąg w Sownie.. To nie wiem na co wykonawcy czekają. Nie podoba mi się to. No nic, wkrótce zjeżdżałem z Lotniska, w zasadzie z miejsca "bazy rurowej" gdzie mijałem ciekawe ale nie zrozumiałe zjawisko. Stał tam biały bus. W środku była dziewczyna i chłopak. W busa kamieniami rzucał pewny mężczyzna.. Dziwne kurwa.. No nic pojechałem w dupie to mam :) Zajechałem na wioskę Makowice, wkrótce na ogród. W sumie planowałem wracać przez Czarne i Słudwia aby złapać sobie zachód słońca! Moje plany się jednak zmieniły i do Płotów odprowadziłem matkę, skąd ruszyłem na dalszą część dzisiejszej trasy! Miałem w Płotach zrobione ponad 30 km. Ale się nie poddałem. Przy kończącym się dniu, powoli zachodzącym słońcu pojechałem jeszcze do Sowna, a z niego do lasu, moich ulubionych stron, które niegdyś często odwiedzałem, i które są nieustannie przez ludzkie ścierwo niszczone. Po drodze - zrobiłem kilka zdjęć wsi na kolonii Sowna. W samym lesie spotkałem się z niekorzystnym wciąż występującym zjawiskiem. Otóż były masowo wycinane drzewa.. Wkrótce nic tam nie zostanie. Te skurwysyny co tak rżną te drzewa zrobili sobie nową drogę dojazdu do tego lasku. Stara droga była taką polną dróżką, którą zrujnowali skurwysyny wożąc wymordowane drzewo. Porobiły się koleiny, błoto itd. To skurwysyny zrobili sobie drogę przez pole rolnika.. sam nią jechałem, co prawda nie od razu tylko po drodze zjechałem i już do końca tak pojechałem.. nie mogłem się oprzeć pomarańczowej kuli słoneczka, oświetlającej zieloną trawę, rosnącą na polu.. I musiałem, po prostu musiałem zrobić kilka zdjęć zachodu słońca. Choć ten zachód nie był imponujący. Było po prostu bezchmurne niebo jak przez większość dnia, więc zachód słońca był mizerny :) Ale ładny. W drodze powrotnej mijałem osiadającą mgłę i kolorowe niebo.. Ostatnie minuty trasy, ostatnie kilometry i już po wszystkim.. Dzisiejsza piękna trasa przywołuje wiele wspomnień, które zdominowały wspomnienia związane z tą trasą: Skowyt. Na tych wspomnieniach zakończę dzisiejszy, w pełni rowerowy dzień, piękną trasę! Miałem w planach ponarzekać jeszcze trochę na drogę DW109 ;> Ale spokojnie, zrobię to przy następnej okazji. Być może w przyszłym tygodniu jeśli zdecyduję się na jakąś dłuższą trasę po drodze DW109 :) Wszystko ma kiedyś swój koniec i to co piękne i brzydkie, swój koniec ma także dzisiejszy wyjazd. Choć tak bardzo chciałbym aby trwał i trwał i nigdy się nie kończył!

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa22wrzesnia2019zdj9.jpg trasa22wrzesnia2019zdj10.jpg trasa22wrzesnia2019zdj11.jpg trasa22wrzesnia2019zdj12.jpg trasa22wrzesnia2019zdj13.jpg trasa22wrzesnia2019zdj14.jpg trasa22wrzesnia2019zdj15.jpg trasa22wrzesnia2019zdj16.jpg trasa22wrzesnia2019zdj17.jpg trasa22wrzesnia2019zdj18.jpg trasa22wrzesnia2019zdj19.jpg


Mapa przebiegu trasy :)