12.11.2023
Jazda nr: 1326

Tagi: wiejskie_przygody |

Dzisiejsza trasa jest odpowiedzią na wpis z zeszłego tygodnia: Nieudany Czapliński wyjazd. Tym razem udany. Tylko czy do końca? Dzisiaj akurat ograniczał mnie nie spodziewanie czas, wyszły inne sprawy na po południe. Więc gnałem nieco szybciej (w miarę możliwości)... I terenu po którym się poruszałem. Jednak nie zajechałem już na urbex w Starym Drawsku. To pominąłem znowu... Jednak spokojnie... Jeszcze tu wrócę! :) Wrócę choćby po to aby pojechać do tej wsi Uraz, i dookoła jeziora Siecino w tym Cieszyno pod Złociencem. Wtedy już będę pilnował tego aby mieć więcej czasu na jazdę i zwiedzanie. A za urbex wezmę się od razu. O ile tam oczywiście coś będzie do zwiedzania - na mapie z której korzystam OpenStreetMap tak jest napisane, że opuszczony ośrodek wypoczynkowy. Widać tam kilka obiektów. To nawet jeśli nie będzie urbeksu to widoki na trasie na pewno to wynagrodzą. To są naprawdę piękne strony znajdujące się w obrębie Drawskiego Parku Krajobrazowego. Idzie się zakochać w tych drogach! Zresztą nie podobają mi się one od dziś, zauroczyłem się w tych stronach na poprzednich trasach: Pojezierze Drawskie. I chciałem tu wrócić. A teraz była okazja. Nie czuję się padnięty po wczorajszym pełnym przygód dniu: Urbeksowy Szczecin. Więc czemu miałbym nie pojechać... Nie spodziewałem się jednak tego, że będę miał na dzisiejsze po południe inne zadania. Bo w sumie dzisiaj mogło być tak, że bym nie jechał ale pewna sprawa nie zaszła, więc takiej potrzeby nie było, że miałem zostać w domu. Więc po godzinie 9 się zabrałem i pojechałem na ten Czaplinek. Normalnie byłbym tam pewnie do tych 2h dłużej - o ile ten urbeks byłby możliwy. No i na ten Uraz bym zajechał. A tak - zostawiłem to na kolejną okazję. A zrobiłem te minimum... Czyli tak jak jechałem w zeszłym tygodniu. Z tymże obecnie mogę jechać :) Już na trasie: "99 trasa 20-stka". Miałem sprawny przynajmniej jeden hamulec... Póki co tylko przedni. Oczywiście kupiłem okładziny do hamulca aby były też na tył. Z tymże tylne koło jest "z biciem". I nie ma co na razie spinać hamulca bo będzie się nie potrzebnie niszczył jak te koło tak lata no nie da rady... Póki nie naprawię koła to poradzę sobie z jednym hamulcem. Z tymże, w nie których okolicznościach może to być trudne - mimo wszystko te pierwsze kilometry (już za Piasecznem) w stronę Cieszyna były masakrą. A to ze względu na rzeźbę terenu i te cholerne brukowe drogi... Po tym się tak źle jeździ. To jest śliskie, zniszczone. No nie nadaje się to do jazdy... A wciąż takie drogi są i nie jest ich wcale tak mało. Okazjonalnie można po czymś takim pojechać. Tylko jak któryś raz w roku trafia się na takie drogi... To jest nie ciekawie...
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2023 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1333

  • Trasa nr [łączna]: 1412
  • Trasa nr [na blogu]: 1326
  • W tym tygodniu: 3
  • W tym miesiacu: 6
  • W tym roku: 166

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1399 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1313 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 13 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 18625.6 km
  • Stan Licznika Końcowy: 18667.69 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 18548.29 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 31103 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 31145 km

  • Maksymalna prędkość: 33.2 km/h

  • Przejechałem: 42.09 km
  • Przejechałem [msc]: 191.65 km
  • Przebieg roweru [rok]: 6313.21 km
  • Przebieg roweru [suma]: 55367.46 km

  • Przejechalem w 2023: 6313.21 km
  • Podroż dookoła świata (2023) 15.783 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 138.4187 [%] km

  • Czas jazdy: 02:22:14 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 3532:01:49 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 3308:35:41 h
  • Czas Jazdy Suma (2023): 423:53:53 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 14:04:24 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:20:44 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:33:13 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:28:55 h

  • Średnia: 17.78 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego nawet nie pozwoliła w pełni cieszyć się widokami - tylko jazda, jazda i jazda. Byle szybka jazda :D W ten nieco chłodny dzień. No tak się złożyło, że jednak potrzebowałem wrócić szybciej to starałem się jechać tak szybko jak to możliwe. Jednak po kamiennych zniszczonych drogach nie było to możliwe. A jak zwykle były jeszcze inne problemy - nie naładowane albo zbyt długo ładujące się akumulatory do kamery. To mnie tylko spowalniało i irytowało. Gdy mi tak przyszło co chwila zmieniać te akumulatorki bo się nie zdążą naładować... Znalazłem na to dość szybko dość ryzykowny sposób. Podkleiłem taśmą oryginalną baterię sony. Do tej pory robiłem to taką żółtą taśmą malarską. A teraz normalną do klejenia, to jest grubsze. I nieco gorsze... Na siłę wcisnąłem tą baterię w kamerę. Wejść weszło. Tylko problem będzie pewnie aby to wyjąć. No ale co będę się teraz tym przejmował prawda? Ważne, że już po kilku kilometrach trasy (okolice 15 km) nie będę się męczył z wymianą baterii co chwila. Zdążyłem minąć Piaseczno, potem Rzepowo. I zaczął się ten problem z bateriami... Te rozwiązanie pomogło - dobrze naładowana bateria. Potrzyma dłużej. Te badziewie zamienniki NEWELL NP BX-1 szybko padają. Potem jest problem z ładowaniem (trwa długo) i krótko trzymają. Jeśli potrzymają godzinę to jest sukces. A taka zabawa to żadna robota. A jeszcze się człowiek spieszy to w odwecie sprzęt będzie wkurwiać. No po prostu... Dało radę jednak obejść problem. A reszta trasy przebiegła bez problemów. Minąłem znane już mi drogi aby ostatecznie wyjechać na drodze DW163... Ten urbex w Starym Drawsku cały czas mnie kusił i cały czas przechodził mi przez głowę. Ostatecznie jednak dałem sobie z nim dzisiaj spokój. Dzisiaj priorytetem było zrobić tą trasę możliwie jak najszybciej i wracać co ostatecznie uczyniłem. Jak często bywa po jednej trasie ma się pomysły na inne. I tak jest i tym razem... Przede mną jeszcze sporo: tras, przygód i przede wszystkim jeżdżenia!...

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa12listopada2023zdj1.jpgtrasa12listopada2023zdj2.jpgtrasa12listopada2023zdj3.jpg


Mapa przebiegu trasy :)