08.01 - 28.12.2016

Dzisiejszego dnia, ostatniego dnia 2016r. Przyszedł czas podsumować cały okres jazd na rowerze w 2016r. Do niniejszego podsumowania zostanie dołożony specjalny raport ogólny wraz ze statystykami itd. Podobny raport po raz pierwszy ukazał się w 2015r. Zostanie również upubliczniony dla porównania - tego co było, z aktualnym rokiem na rowerze. Słowami wstępu - tego roczny sezon nie uważam za szczyt moich możliwości (biorąc pod uwagę, że w 2015r. było o wiele lepiej). Pod wieloma względami (w tym zdrowotnymi) jest tragedią i to w głównej mierze właśnie aspekty zdrowotne zadecydowały o tym, że w tym roku poszło mi bardzo słabo - dalej to są aspekty natury pogodowej, zła pogoda, i w ogóle przyczyniła się do takiego a nie innego stanu rzeczy. I niestety jest jak jest.
W minionym roku co prawda, wykonałem wiele jazd, wiele z nich było też fajnymi przejażdżkami, które miło wspominam, było też wiele niepowodzeń. Moje największe niepowodzenie to nie przygotowanie się do wyprawy 300km+, na którą się dość mocno nastawiłem i chciałem w trasie zwiedzić cudowne miejsce Warmii i Mazur <3, co mi się w sumie dość mocno marzyło w trakcie 3 roku na studiach. Niestety już w zasadzie miniony rok nie okazał się taki wspaniały aby udało mi się przygotować na taką trasę. W głównej mierze to aspekt zdrowotny mnie dobił i rozwalał mi regularność treningów. Mam przy tym w tym miejscu ogromną nadzieję, że uda mi się nadrobić stracony czas i pokonać moją rekordową trasę z dnia: 29.08.2015r. Filmik z wyprawy jest dostępny na YouTube: Trasa 208 km. Tyle wspomnień - szczerze, najwięcej pięknych wspomnień i zdjęć z tras wiążę nie z innym okresem jak 2015r. Przy tym pozostaje mieć nadzieję, że 2017r będzie również wspaniały, przyniesie nowe efekty i spełnienie marzeń - co będzie, to się okaże. Tym czasem zapraszam do przejrzenia łącznej statystyki za 2016r, oraz wybranych zdjęć (wraz z krótkim opisem) z tras 2016r. Zdjęcia niektóre będą dotyczyły samego roweru, inne tras - są to materiały dotąd nie publikowane na łamach bloga. Wkrótce pojawi się możliwość przeglądania większej galerii zdjęć z tras (grupowane ze względu na trasę / rok lub miesiąc) - jeszcze nie wiem jak to zrobię. Na razie nie jestem wstanie zaprezentować zbyt wiele materiałów w jednej wiadomości - zostaną zaprezentowane 30 najpiękniejsze zdjęcia z sezonu 2016r.

Zapraszam również do zapoznania się z rowerowymi raportami od 2015r  Kliknij na wybraną datę !: Łączna statystyka za 2016r.:
  • Liczba jazd w 2016r: 64
  • Przejechane [km] w 2016r: 2119.02 km
  • Podroż dookoła świata w 2016r: 5.2976 [%] km
  • Czas jazd w 2016r : 135:38:56 h
  • Średnia jazd w 2016r: 02:05:13 h

Wybrane zdjęcia z tras rowerowych, minionego roku. Zdjęcia do tej pory nie były publikowane :)

07.05.2016 - moja Aurelia, bezpiecznie, spokojnie stoi sobie na parkingu - czekając na dalszą część naszej dzisiejszej trasy ...
25.05.2016 Gdy byłem na przejażdżce, nie sposób było odeprzeć oczu, od tej jakże ciekawej chmury. Ten jej dziwny kształt... i ten koniec dnia (była już godzina 1955), gdy zrobiono to zdjęcie.
26.05.2016 Cudowna wiosna, zwiastująca zbliżające się lato, tyle zieleni, tyle marzeń, tyle możliwości ! :)
03.06.2016 Niebywale jedno z najpiękniejszych zdjęć tego roku, po dniu następujący taki przepiękny zachód słońca, i jestem ja i moja Aurelia, mogący się cieszyć treningiem jaki dziś odbyliśmy, dzisiejszą trasą, która była naprawdę świetna !
03.07.2016 Dzisiejszy dzień przyniósł nieco niespodzianek, i deszcz, i słoneczko - a na koniec dnia, przyniósł niespodziewaną tęczę, którą odebrałem jako symbol szczęścia jakie miałoby mi się przytrafić ;)
03.07.2016 Dzisiejszego dnia, prócz, słońca i w ogóle - sporo padało. Ale to w niczym nie przeszkadzało, cały urok dzisiejszej trasy polegał na tej nieprzewidywanej pogodzie, jej ciągłej zmianie. I dziś, gdy już w zimie tkwię, to tęsknię do takich czasów, do lata, wakacji...
03.07.2016 Aurelia na tle cudownej tęczy <3. Ten dzień najmilej wspominam - 3 lipca, tyle się wydarzyło podczas tejże krótkiej trasy (raptem 50 km).
03.07.2016 Podwójna tęcza jaką dziś można było podziwiać - cudo !
03.07.2016 Ahhhh... ta magiczna chwila, padało ulewnie, zaświeciło słońce, zrobiło się niebywale ciepło, i ta chmurka tajemnic, ten symbolizm chwili - zamknięty w tym jednym prostym zdjęciu ...
03.07.2016 Gdy już odjeżdżałem w dalszą drogę, nastąpiło pożegnanie się z tęczą i terenami gdzie jest wiele wsi, pola, wsie - trawa i słoma <3. Jak bardzo chciałbym zatrzymać tą chwilę, ten czas na zawsze i pozostać w nim.. pozostać w tym jednym miejscu - u końca 03 lipca. Albo móc jak w Dniu Świstaka - i wciąż i wciąż na nowo powtarzać ten dzień.
03.07.2016 Dzisiejszy dzień był wyjątkowy, trasa także, zrobiłem tyle zdjęć, i tyloma zdjęciami się dzielę - najpiękniejsze chwile i wspomnienia tyczyły się tylko kilku dni w tym roku, jednym z nich był właśnie 3 lipca. A ostatnie zdjęcie - słońce w pełni blasku - już po godzinie 20... nim zajdzie, nim się dzień skończy
28.07.2016 Cudownie móc podziwiać naturę, jej majestatyczność. Taką ów naturę widać na tym zdjęciu - małe jeziorko, bagno.. Piękne miejsca moich ulubionych tras.
28.07.2016 Cudowna, piękna chwila - opisująca majestatyczność przyrody. To jaka potrafi być ona piękna i zaskakująca. Nie pozostaje nic innego jak zatracić się tej chwili i poddać marzeniom !
13.08.2016 Zachód słońca i związany z nim symbolizm <3 Oznaczenie końca tego co udało się nam dokonać, zrobić - coś pięknego, nic nie jest dla mnie tak piękne jak zachody słońca, spędzone na rowerze ... w trasie, cudownej trasie. Do pełni szczęścia brakuje tylko jednego - możliwości dzielenia tych chwil z Ukochaną osobą :)
13.08.2016 Często na trasie idzie spotkać różne zwierzątka - tu np. mała sarenka się złapała w mym zdjęciu -> wiem, że licho widać, związku z tym daję pełną wersję zdjęcia dostępną pod adresem: Pełna wersja zdjęcia.
17.08.2016 Piękno natury, które nie trzeba a wręcz nie można opisywać. To samo w sobie, jest już wystarczająco opisane <3 Wieś, klimat wsi, i pola, polany ... ehh dzieciństwo gdzie się podziało ? :(
18.08.2016 Kolejne piękno natury, klimat wsi, przepiękne żółte zboża dające pożywienie tym majestatycznym ptakom ;) Zatrzymałem się na dłuższą chwilę w tym miejscu, by potrwać w niej nieco dłużej.
21.08.2016 Przepiękny zachód słońca, nad nowo powstającymi domkami w okolicy Gryfic.. <3
21.08.2016 Jeszcze z dzisiejszego dnia, w podobnych okolicach, wieczorne niebo mieniące się w przepiękne kolory.
18.08.2016 Finał dzisiejszego zachodu słońca, to te cudowne niebo, tak pięknie.. to ostatki lata, które już czuć, z czym trzeba się godzić, chodź tak bardzo nie chce się by wakacje kiedykolwiek się kończyły ...
26.08.2016 Ha ! Pewnie zauważycie, że to zdjęcie inne, nie pasujące do reszty - ano racja.. Takie inne, zagubione, a jak prawdziwe.. Wykazujące silną więź ludzi do zatraconego trunku, jak straconego najlepszego przyjaciela ! :( To chwila smutku, z lekką nostalgią przypominającą radość, wspólnie spędzonych chwil. Zupełnie jak ja i Aurelia, i nasze chwile, które spędzamy razem ;)
26.08.2016 Po prostu pięknie :))
26.08.2016 Jak i piękna trasa, tak i piękny zachód. Ten zaś nieco nieśmiały, skrywający się za drzewem.. Ale za to jaki cudowny, jaki piękny.. i jak bardzo potrzebny :)
31.08.2016 Piękność natury okazać się może, także w środku dnia. Nie ma nic piękniejszego jak od dróg, z których rosną drzewa, mieniące się intensywnym zielonym kolorem, jakże napawającym szczęściem i radością życia, jakże sprawiającym radość z odbywanej trasy :)
31.08.2016 Ten piękny dzień, kończy piękny zachód słońca. Jeszcze nieco nie dojrzały, nie śmiały, a może po prostu nie gotowy na nadejście, na swoją spektakularną krótką chwilę trwania.. :)
07.09.2016 Jak piękne jest nocne niebo, mienione kolorami, i oczekiwanie na pojawienie się gwiazd. Chwila na którą się czeka, chwila z którą mogą spełniać się marzenia...
09.09.2016 A to bardzo wyjątkowe zdjęcie, wyjątkowe niebo, wyjątkowa chwila ukazująca pewne pogodowe anomalie - unosząca się czerwona aura - czerwony dym, przysłaniający niebo i nadający niepowtarzalny kolor światu - i następująca zaraz po nim chłodna noc, pierwsza oznaka jesieni. Jesieni, która na dobre u nas gościć zaczyna.
16.09.2016 Ostatni w tym cyklu, bardzo piękny zachód słońca. Przepiękny wręcz, zabierający ze sobą ostatnie tchnienie wakacji, ostatnie chwile wolności i przypominające o tym, że wkrótce zaczną się studia, inne obowiązki, i te cudowne chwile spędzone razem, spędzone na dworze, staną się jedynie ulotnym ale jakże pięknym marzeniem...
20.09.2016 Drogi między wsiami, wsie, pola, natura, przyroda ... jak ja to kocham :( Jakie to piękne, piękne chwile zajmujące niespełnione marzenia, skrywane głęboko w duszy, daleko za serduszkiem, marzenia - marzenia tak ciche, tak skąpe, że nie zauważalne przemijają, coraz ciszej się odzywając aż w końcu - w końcu milkną na zawsze, przemijają jak chwila z którą robienie zdjęcia i jego podziwianie, staje się starym, zatartym wspomnieniem...
30.10.2016 Nic dodać, nic ująć - piękno jesieni - ostatnie chwile, gdy jesień była piękna, kolorowa <3 Póki nie stanie się szara, brzydka i dołująca :(