Trasa z dnia dzisiejszego była kontynuacją pomysłu, który miałem wczoraj (Makowice-Lotnisko), aby pojechać na Makowice-Lotnisko w celu poobserwowania ciężarówek z rurami, które przyjeżdżają na Makowice już od dawna. Ja te rury chciałem pooglądać na Lotnisku na trasie: Makowice-Lotnisko z 16.09. Taaak przez 3 msc nie miałem okazji pojeździć za tymi tirami, a te wciąż i wciąż jeżdżą i niszczą drogę. Kilka razy będąc na Makowicach samochodem je oczywiście widziałem. Ale nie udało mi się tego nagrać i nie wiadomo czy już się uda :) Jak protest osiągnie cel, do żadne ciężarówki już nie wjadą na Lotnisko i skończy się ten cyrk ;] Dzisiaj natknąłem się tylko na ciężarówkę, która wracała z Makowic, ale na pusto : Gdybym jechał trochę szybciej. Szybciej mi się jednak nie udało ruszyć - ruszyłem po godzinie 10. Czas mnie ograniczał. Miałem w planie dzisiaj jechać do Szczecina. Jutro tj. 18.12 mam zajęcia na uczelni. A trochę szkoda, bo dzisiaj mimo niskiej temp. (ok. -2℃) jechało się w miarę dobrze i nie odczuwałem tego, że jest zimno, to mogłem się pokręcić po lotnisku, nagrać sobie trochę protestu. W sumie nawet nie wiedziałem, że coś się dzieje. Na wioskę nie zajeżdżałem. Zakręciłem się koło krzyża i jedyne co widziałem to dwa traktory, które stały na terenie gospodarki wujka. A o tym, że coś się dzieje dowiedziałem się dopiero po powrocie do domu :/
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2018 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 337
Trasa nr [łączna]: 421
Trasa nr [na blogu]: 335
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 10
W tym roku: 150
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 416 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 330 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 5 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 9662.93 km
Stan Licznika Końcowy: 9674.38 km
Stan Licznika Końcowy2*: 9583.35 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 9421 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 9432 km
Maksymalna prędkość: 30.4 km/h
Przejechałem: 11.45 km
Przejechałem [msc]: 252.62 km
Przebieg roweru [rok]: 6121.25 km
Przebieg roweru [suma]: 16992.06 km
Przejechalem w 2018: 6121.25 km
Podroż dookoła świata (2018) 15.3031 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 42.4802 [%] km
Czas jazdy: 00:38:09 h
Czas Jazdy Suma (ever): 1070:02:16 h
Czas Jazdy Suma (blog): 846:36:08 h
Czas Jazdy Suma (2018): 379:31:47 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 16:05:17 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:36:32 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:31:49 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:30:44 h
Średnia: 18.08 km/h
Dzisiejsza trasa nie miała tylko na celu złapanie ciężarówek z rurami, które jeżdżą na Makowice. Swoją drogą artykuł o tym co się tutaj dzieje: Blokada Makowic artykuł na superpotal24.pl, a miało także za zadanie nagrać no naprawdę zajebistej decyzji burmistrza idioty, który zezwolił - oraz debili, którzy to zrobili, stawianie choinek na głównej drodze w mieście. W centrum mojego rodzinnego zadupia postawiali swoje cholerne choinki. I dobra - chuj z nimi, mogą sobie te choinki nawet w odbyt wkładać chuj mnie to obchodzi, nie zwróciłbym na to uwagi, póki te choinki nie stały by przejściu dla pieszych na drodze jednokierunkowej zasłaniając całkowicie widoczność. Te negatywne zjawisko oczywiście nagrałem, wrzucam z niego zdjęcia. Liczę na to, że do środy (czyli do czasu gdy wrócę ze Szczecina na trochę dłużej - na kilka tygodni ;]), zostanie to uprzątnięte. Inaczej będzie skarga do Urzędu Miasta a może nawet dalej. To ewidentnie zagraża bezpieczeństwu. Pieszego za choinki stojącego przed przejściem dla pieszych w ogóle nie widać. Ktoś wlezie, nie zobaczy się. Pierdolnie. Może nawet zabije.. Ale co tam, będzie sobie stało drzewko.. w końcu święta. Najpierw pojechałem do Makowic, gdzie złapałem tą sytuację na drodze. W drodze do Makowic minąłem się z jedną z ciężarówek (już pustą), zwożącą rury na lotnisko. Swoją drogą - zobaczcie ile tego gówna było już 16.09: Zdjęcie: rury na lotnisku Makowice z 16.09.2018. I to wciąż i wciąż przywożą. A ja miałem wciąż inne rowerowe sprawy i inne kierunki moich wyjazdów, niż kierunki ukierunkowane na śledzenie zdarzeń na drodze na Makowice. Teraz myślę, że szkoda. Mogłem sobie nie odpuścić tematu (mimo, że SECURITY) mnie pogoniło i nie dopuściło do tego składowiska, i tak tam wrócić. To bardzo podejrzane, że tak się chroni te cholerne rury. Może komuś w tym pustym łbie rodzi się myśl, że pójdę im to kurwa zabiorę... ;] Skoro ktoś tak nadgorliwie chroni nie swojego terenu (przecież lotnisko nie należy do firmy, która układa rury na gaz), to coś jest na rzeczy i to najprawdopodobniej coś nielegalnego. Cóż, pewnie w najbliższych dniach wszystko się wyjaśni. A póki co w drodze powrotnej z Makowic zrobiłem rundkę po mieście i pojechałem jednokierunkową drogą przyozdobioną choinkami (tak pod prąd -.-) by nagrać cały obraz tej sytuacji. Na koniec podam taką ciekawostkę ;] Zarówno wczoraj (Makowice-Lotnisko), jak i dzisiaj moje pierwsze kilometry trasy owocowały w bardzo duże prędkości (26-28 km/h). Które kończyły się przed wjazdem do centrum miasta. Dziwne. Bardzo dziwne. Dzisiaj jest jednak ta różnica, że przez większość trasy udało mi się jechać tak w miarę (ok. 20km/h), dzięki czemu mam lepszą średnią niż wczoraj (chodź dziś zrobiłem mniej kilometrów niż wczoraj).
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)