Dzisiejsza trasa była zwieńczeniem takiego sobie dnia w szkole. Już mnie to na nowo irytuje te zachowanie nauczycieli, potem uczniów. Ciągle się coś dzieje niekoniecznie dobrego. Wracam padnięty. Za chwilę zmęczony jestem i nic mi się nie chce. A zaległości rosną. Więc jak mam znowu swoją uwagę poświęcać na czyjeś sprawy (szkoła?)... To kłóci się z moim światopoglądem i poczuciem sprawiedliwości. Tą szkołę niszczą przede wszystkim nauczyciele - ich aroganckie podejście, na zasadzie, że im się wszystko zawsze należy. To oni w końcu są "nauczycielami"... Wiecznie im źle, i wiecznie nie szczęśliwi. A jednak jeśli chodzi o korzyści z bycia nauczycielami to pierwsi aby po to te korzyści sięgnąć. Na dłuższy czas tak się funkcjonować nie da. A to będzie powodować dalsze konflikty, nie zrozumienia a także zawalanie spraw i projektów. Bo nie da się poświęcać dla kogoś - kosztem siebie. To w końcu się zemści. Nie zrozumiałe jest tutaj podejście nauczycieli - nauczyli się wygodnictwa i tylko pod nich wszystko, pod ich wygodę... A dać coś z siebie to już nie mogą. Te negatywne momenty z dnia przekładają się potem na ten "czas wolny". A raczej doprowadzają do jego zakłócenia. I tak bez pasji i sił poddaję się takim bezsensownym czynnością. Może z zasady jedynie? Dzisiaj w ogóle miałem zaplanowane aby się kawałek przejechać - bo tak wypada. Po dłuższej trasie: Piaski Wielkie: Dwór von Flemming - wypada zrobić coś krótszego. Także dzisiaj: "wiosenna ale wietrzna trasa 20-stka". Kolejny nieodłączny element codziennej życia niedoli.
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2022 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1212
Trasa nr [łączna]: 1291
Trasa nr [na blogu]: 1205
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 2
W tym roku: 45
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1279 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1193 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 12 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 13761.2 km
Stan Licznika Końcowy: 13779.71 km
Stan Licznika Końcowy2*: 13704.71 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 26234 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 26253 km
Maksymalna prędkość: 25.8 km/h
Przejechałem: 18.51 km
Przejechałem [msc]: 109.04 km
Przebieg roweru [rok]: 1424.76 km
Przebieg roweru [suma]: 50479.01 km
Przejechalem w 2023: 1424.76 km
Podroż dookoła świata (2023) 3.5619 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 126.1975 [%] km
Czas jazdy: 01:09:03 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3208:20:00 h
Czas Jazdy Suma (blog): 2984:53:52 h
Czas Jazdy Suma (2023): 100:12:04 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 06:35:04 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 03:17:32 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:13:36 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:27:46 h
Średnia: 16.1 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego jak już wspomniałem - podsumowywała nieco cięższy dzień. Coraz więcej tej irytacji poczucia nie sprawiedliwości. A do tego dochodzi te podejście nauczycieli. Szczególnie tych z budynku "B" naszej szkoły - przedszkola. W tym roku szkolnym przechodzą już sami siebie. I zauważam to na szczęście nie tylko ja. Dzięki temu mogę nie czuć się stronniczy w tym sporze. Jedno jest jednak pewne: ani kroku w tył, niezależnie od poczynań zainteresowanych osób. A tym czasem ta trasa... Widać już coraz więcej oznak wiosny, coraz więcej kwiatów i kolorów. A do tego dzień coraz dłuższy! Wkrótce zachód słońca będzie następował po godzinie 20. A to przy dobrej pogodzie umożliwi robienie fajnych tras po godzinach szkolnych. O ile nie będę "psychicznie" na tyle wykończony, że fizycznie nie dam rady. Zresztą na to jest odpowiednie zwolnienie L4... I na tym jest wręcz wskazany ruch na świeżym powietrzu (spacery, rower)... Jak sytuacja będzie się tylko pogarszała to kto wie czy nie skorzystam z tego rozwiązania. A tym czasem - irytował mnie jeszcze wiatr. A do tego Aurelia bywała dzisiaj taka złośliwa. Tak ciężko mi się jechało - miejscami to normalnie tak ciężko, że aż za ciężko... Podejrzewam jednak duży udział pogody w tych negatywnych odczuciach. Nadal jest dość chłodno - mimo większych oczekiwań. No i ten wiatr. A także zmęczenie przez inne czynniki... Nie ma co się na razie negatywnie nastawiać - trzeba temat po obserwować i zobaczyć jak to będzie wyglądało na kolejnych trasach.
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)