Dzisiejsza trasa to jest po prostu, w krótkich i prostych słowach KATAKLIZM. Nie da się inaczej o tym powiedzieć jak, że mamy do czynienia z kataklizmem. Na szeroką skalę nie opisane zniszczenia które nie są tylko działalnością tych śmieci ludzi. Ale także natury, która działa w odwecie za ludzkie działania. Tu błędne koło się zamyka. Gdy panika opadnie, sprzątanie lasów i wszystkiego się zakończy to w ruch znów pójdą piły. I znów będzie się cięło kolejne hektary lasów. A za kilka miesięcy będą kolejne wichury. Kto wie czy ich siła nie będzie jeszcze bardziej niszczycielska. Pisałem o tym nawet taki przykład. To jest po prostu absurd tego co się dzieje. I co najgorsze nie wielu ludzi w społeczeństwie widzi zagrożenie płynące z tych działań. A mianowicie - wiatr dajmy na to złamał 100 drzew, czy wyrwał je z korzeniami. No ok. Zdarza się. Ale w odwecie ludzie wytną 1000 kolejnych drzew. Osłabią lasy, stworzą większe pole do silnego działania wiatru. I jego siła finalnie będzie ogromna. A to spowoduje, że polecą kolejne setki drzew. Nie byłem jeszcze wszędzie w moich stronach ale zakładam, że tylko na terenie w promieniu do 100 km od Płotów, czyli w miejscach gdzie najczęściej i najwięcej bywam poleciało tysiące drzew. W skali kraju będzie ich jeszcze więcej Tylko nikt nie chce oficjalnie o tym mówić. To jest jednak naprawdę straszne. I to jest naprawdę przeogromny problem w tym co się dzieje. Dalsza wielka wycinka lasów, która na razie ustała ale jestem pewny, że za kilka tygodni ruszy na nowo, będzie doprowadzała do nasilania się kolejnych pogodowych anomalii. I o ile teraz takie orkany przejdą w zapomnienie. To nie wiadomo jak minie nam lato. Czy nie będzie nad wyraz gorące, a co za tym idzie nie sprowadzi ogromnych i niszczycielskich burz? A one mogą powalić, zniszczyć kolejne drzewa. Jedno jest pewne. Ludzki gatunek jest skazany na zagładę, która nadejdzie i to szybciej niż zakończy się bieżąca dekada (rok 2030).
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2021 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 983
Trasa nr [łączna]: 1063
Trasa nr [na blogu]: 977
W tym tygodniu: 3
W tym miesiacu: 9
W tym roku: 21
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1053 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 967 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 10 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 5046.92 km
Stan Licznika Końcowy: 5062.95 km
Stan Licznika Końcowy2*: 5063.32 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 17656 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 17672 km
Maksymalna prędkość: 28.4 km/h
Przejechałem: 16.03 km
Przejechałem [msc]: 200.54 km
Przebieg roweru [rok]: 501.18 km
Przebieg roweru [suma]: 41755.49 km
Przejechalem w 2022: 501.18 km
Podroż dookoła świata (2022) 1.253 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 104.3887 [%] km
Czas jazdy: 01:29:48 h
Czas Jazdy Suma (ever): 2625:27:36 h
Czas Jazdy Suma (blog): 2402:01:28 h
Czas Jazdy Suma (2022): 31:07:17 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 13:20:39 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:28:58 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:28:55 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:26:37 h
Średnia: 10.81 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego w zasadzie nie miała prowadzić mnie w leśne strony czy tam leśne drogi. Choć nie zbyt chciało mi się jechać, chciałem jednak pojechać w nieco dłuższą drogę przez Resko na Łosośnicę a z niej skręcić na Wyszogórę. I wrócić taką drogą, taką trasą. Jednak nie mogłem tego zrobić z obawy na to, że za dnia się nie wyrobię. A miałem wyjeżdżać koło 15. Może bym się wyrobił. Obecnie robi się ciemno koło godziny 18. Ale dzisiaj było pochmurnie. Wobec tego szybciej zmrok by nadszedł. Nie pojechałem przez ciąg dalszy problemów z lampką. Miała być naprawiona i zrobiona. Nie była. Została źle sklejona, ząbek nie w tą stronę przyklejony i nie wchodzi w zabezpieczenie ramki, w którą ma ta lampka wchodzić. A gdyby tego było mało to ta mała część z śrubką do tego ząbka znowu odpadła. Więc zrezygnowałem z moich planów. Postanowiłem pojechać gdzieś bliżej. A, żeby tak ciągle nie jeździć na te Gryfice czy Golczewo pojechałem na Potuliniec. Już mnie się powoli nudzi takie jeżdżenie w kółko koło domu. Chciałbym jakieś zmiany. Pojechać gdzieś dalej. W jakieś nowe miejsca! A nie tylko w te same! No nie mniej w końcu pojechałem na ten Potuliniec. Wjeżdżałem do niego w Lisowie. I tutaj skojarzyła mi się taka droga przez las. Ona teoretycznie powinna mnie wyprowadzić na szeroką drogę w lesie, która prowadzi na Sowno. Jednak nie udało mi się do niej dotrzeć. A próbowałem w dwóch miejscach. I stało się tak albo z powodu, że nie ma tu przejazdu. Albo z powodu nie przejezdnej drogi, którą ciągle tarasowały jakieś powalone drzewa. A, że była ich znaczna ilość... Nie byłbym wstanie wszystkiego omijać. Więc się poddałem. Ale za to odkryłem przepiękne miejsce wśród tych drzew. Uwieczniłem je na paru zdjęciach. I wracałem przy piaszczystej drodze leśnej z Potulinca na Płoty. Ale to była masakra. Coraz większa liczba powalonych drzew. Było ich dziesiątki w tych lasach, i po kilka na drogach. To jest straszne co się dzieje. To jest nic innego jak leśny kataklizm, na co wprost wskazuje tytuł dzisiejszej trasy. Taki sobie tytuł wymyśliłem w trakcie tej trasy, gdzie często się zatrzymywałem i robiłem sporo zdjęć. Chyba moje plany, myśli o tym aby w najbliższych wiosennych dniach trochę sobie po leśnych drogach pojeździć, będą nie spełnione. Nie wiadomo czy drogi będą przejezdne. Czy będą tak szybko jakbym tego oczekiwał. To zależy w sumie od skali tego zjawiska na wszystkie obszary leśne w województwie czy poszczególnych gminach. Teraz problem rozchodził się o gminę Płoty. Ale przecież w gminie Gryfice czy dalej będzie to samo... Z jednego jednak postanowienia nie rezygnuję, za kilka dni odwiedzić moją Narnie. Spróbować tam wjechać. Może jak teraz już przez parę dni nie będzie deszczu to te pola, ta droga jakoś tam wyschnie i jakoś tam wjadę. W najgorszym razie wbiję się i wyjadę z Narnii od strony kolonii Sowna. Na koniec wpisu zdałem sobie sprawę, że aby lepiej go zrozumieć trzeba by było przeczytać mój poprzedni wpis: Śmierć Narnii. Także kto jeszcze tego nie uczynił to zapraszam!
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)