Dzisiejsza trasa podyktowana jest w sumie pogodą. Nie jest za ciepło bo to ledwo kilka stop. na plusie. Tylko te słońce.. tak kusi! Namawia do tego aby się przejechać..! :) Chociaż kawałek. Gdybym wczoraj nie jechał z MM po Resku i jego okolicy to pewnie pojechałbym jak dziś na Sowno. Chociaż plan miałem prostszy niż ten, który ostatecznie próbowałem zrealizować. Dojechać do Sowna. Wjechać drugim wjazdem i wyjechać tym pierwszym. I do domu. Gdybym faktycznie tak zrobił to dzisiejsza trasa nie miałaby nawet 10 km. A, że może nie było za ciepło ale naprawdę fajnie.. To postanowiłem kontynuować drogę za Sowno. Wpadłem na pomysł aby pojechać polem, potem lasę w stronę Potulinca. Tylko to jest taka droga, którą odbijam na Płoty. I pomyślałem, że może kawałkiem lasem pojadę na Lisowo. I wrócę z Lisowa. Też fajna sprawa. Tyle, że ja na tej drodze już dawno nie byłem. I nie pamiętałem jak tam jechać... :( W sumie wydaje mi się, że jechałem dobrze... Ale w pewnym momencie za szybko odbiłem w las. Z drugiej strony jest sporo kałuż, błota. I nie wszędzie da się po prostu jechać i trzeba prowadzić... Niby do przeżycia... Jakbym od razu poszedł jak trzeba to do końca bym dotrwał :) Nawet jeśli nie zdecydowałbym się wracać na Lisowo to na Płoty nie miałbym daleko.. Jechałem już taką trasą, odkrywając ostatnie nieodkryte drogi przy Lisowie: "Poszkolne" - Lasy i Pola.
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2024 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1543
Trasa nr [łączna]: 1620
Trasa nr [na blogu]: 1534
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 2
W tym roku: 8
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1606 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1520 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 24838.3 km
Stan Licznika Końcowy: 24851.04 km
Stan Licznika Końcowy2*: 24690.06 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 3251 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 3264 km
Maksymalna prędkość: 24.3 km/h
Przejechałem: 12.74 km
Przejechałem [msc]: 23.44 km
Przebieg roweru [rok]: 117.28 km
Przebieg roweru [suma]: 61550.74 km
Przejechalem w 2025: 117.28 km
Podroż dookoła świata (2025) 0.2932 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 153.8769 [%] km
Czas jazdy: 01:05:30 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3923:41:36 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3700:15:28 h
Czas Jazdy Suma (2025): 08:13:10 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 02:14:32 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:07:16 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:01:39 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:23:53 h
Średnia: 11.76 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego choć nieco mroźna poprowadziła mnie w słonecznych chwilach do Sowna, gdzie zrobiłem sobie małą trasę. A przez nie planowaną wycieczkę w kierunku Potulinca, gdzie ostatecznie i tak nie dojechałem - zrobiłem dodatkowe kilometry, wśród pełnych wód pól. Pełnych błota polnych dróg... Fajne klimaty. Na spacerek jak znalazł. Gdyby tak jeszcze było z kim na taki spacerek iść. Bo tak samemu? To tak smutno... :( Kawałkiem się przeszedłem. Nieco zwątpiłem czy dobrze idę i za szybko z poprawnej drogi poszedłem w stronę lasu. A może i dobrze, że się tam znalazłem? Zrobiłem fajne zdjęcie Aurelii na tle drzewa, pełnego "schodków" czy jak kto woli: "statków ufo", które obrastały te drzewo... Jedno z nie wielu drzew, które nie padło jeszcze ofiarą masowych wycinek. A te trwają wszędzie. Na nowo się zaczyna... Widzę tylko tiry, wywożące zamordowane drzewa. Wszędzie ślady po wycinkach i syf, który pozostawiają... Ten widok trochę zniechęca do lasu i do pozostawania w jego okolicach... Wyjechałem nieco zasmucony tym widokiem i wróciłem na Sowno, z którego wróciłem już do domu... Chociaż chwilowo zaczerpnąłem świeżego aczkolwiek nieco mroźnego powietrza.
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)