Dzisiejsza trasa z założenia miała przebiegać całkiem inaczej. Lecz ciągłe powroty zimy bardzo negatywnie odbiły się na pogodzie, wciąż się odbijają na różnych wahaniach pogodowych, jednego dnia jest ciepło, drugiego zimno. Dzisiaj było chłodno, lecz słonecznie - ale, wiał bardzo silny wiatr, który niezmiernie bardzo utrudniał mi jeżdżenie. Dzisiaj jest w zasadzie taka jedyna szansa dla mnie zrobienia dłuższej trasy. Od kilku tyg. myślę o tym aby zrobić trasę na Nowogard - tam w stronę wsi Wyszomierz, oraz pojechać na Stuchowo. Jeżeli chodzi o Nowogard -> Wyszomierz to moim celem są szlaki budowy S6, zaś Stuchowo moim celem są szlaki dziur w drodze xD Za Golczewem w stronę Stuchowa, rozciągają się malownicze regiony, jest tam pięknie, ciągnące się w nieskończoność pola, a kiedyś nawet lasy! Obecnie lasy, robią się coraz szerszą pieśnią przeszłości przez ich nieustanne wycinanie, co wpływa na stan tamtejszej drogi. Gdy w tym roku byłem w okolicach Mechowa (tego za Upadłym), to widziałem, że zaraz na końcu Golczewa, dzieją się nie dobre rzeczy. Sprzedawane są kolejne działki budowlane (zresztą przy samym Golczewie, wzdłuż drogi DW106 ten proceder także ma miejsce). Wycinane są kolejne drzewa. Jeszcze w zeszłym roku nie wiedzieć czemu na gminnej drodze Golczewo->Stuchowo, podpisano rosnące przy drodze drzewa. Może miałem do sprawy jakości dróg inny stosunek, ale doświadczenia z ostatnich tygodni, skłaniają mnie do dość drastycznych rozwiązań - nie remontować! Jeżeli dojdzie do wycinki drzew, a mam nadzieję, że się tak nie stanie, to będzie to większa zachęta do jeżdżenia tirów, które i tak są niemile widziane na gminnych drogach, które są w fatalnym stanie. Jeżeli wyremontuje się drogę, to ilość tirów i ruch się zwiększy, oraz będzie to powodowało ogromne zagrożenie, przez zachętę do mocniejszego wciskania gazu. Skoro mocno kierowcy wciskają gaz na dziurawej drodze, po której się ciężko rowerem jedzie to co zrobią gdy droga będzie dobre jakości? Stąd zmiana mojego stosunku, aby dróg nie remontować. Wtedy gdy będzie wystarczająco dziurawa i zniszczona, to kierowcy zaczną jeździć spokojniej a tego by się wymagało, od takich "bocznych" dróg. Bo tak na dobrą sprawę w nieustannie zmieniającym się świecie, gdzie grabienia przyrody mamy coraz więcej, miejsca dla ludzi jest coraz mniej. A szczególnie dla młodego pokolenia, które nie ma gdzie się bawić, nie ma gdzie wyjść na jakieś rolki, rower cokolwiek, bo gdzie pójdzie. Skoro wszędzie robią się prywatne tereny, robią się drogi, ruch samochodowy, ciężarowy ruch. Patrzę w przyszłość w coraz ciemniejszych barwach zważywszy na moje życie doświadczenie i pamięć o tym jak wyglądały miejsca, w których często bywam w poprzednich latach a jak wyglądają teraz. Dzisiejszego dnia natrafiłem na wiele takich zmian, i widoku działań ludzkich w malowniczych regionach wsi. Czy to możliwe, że jak wrócę do tego bloga, do tych zapisów za 20 lat, to się okaże, że wsi jako takich już nie ma? Cała gospodarka z automatyzowana, nikt już nie jeździ traktorami, rolnik nie uprawia ziemi i wszystko zastępuje nam GMO, i zamiast hektarów malowniczych pól mamy ciągnące się w nieskończoność ludzkie osiedla? Jeżeli tak ma wyglądać przyszłość to ja z całą pewnością nie chcę w niej uczestniczyć. Aby nie przeciągać, przejdę już do samej dzisiejszej trasy a przy okazji podam kilka przemyśleń, ciekawostek - do jakich doszedłem podczas dzisiejszej jazdy, która miała być całkiem inna. Zaplanowałem sobie, że pojadę do Stuchowa, ale pogoda popsuła mi szyki, mroźne powietrze, silny wiatr - to mnie mocno osłabiło, dzisiaj jechało mi się ciężko, związku z czym w trakcie trasy postanowiłem zmienić jej przebieg. Nowy przebieg trasy nie okazał się wcale taki zły, dał mi kolejne powody do myślenia i do narzekania na skurwysyństwo w postaci jebanych drwali, wyżynających naturę.
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2018 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 211
Trasa nr [łączna]: 295
Trasa nr [na blogu]: 209
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 1
W tym roku: 24
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 291 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 205 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 4 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 4043.69 km
Stan Licznika Końcowy: 4068.64 km
Stan Licznika Końcowy2*: 4044.34 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 3784 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 3809 km
Maksymalna prędkość: 29.2 km/h
Przejechałem: 24.95 km
Przejechałem [msc]: 24.95 km
Przebieg roweru [rok]: 515.49 km
Przebieg roweru [suma]: 11386.3 km
Przejechalem w 2018: 515.49 km
Podroż dookoła świata (2018) 1.2887 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 28.4657 [%] km
Czas jazdy: 02:09:47 h
Czas Jazdy Suma (ever): 726:30:32 h
Czas Jazdy Suma (blog): 503:04:24 h
Czas Jazdy Suma (2018): 36:00:03 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 02:09:47 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:09:47 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:30:00 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:23:03 h
Średnia: 11.6 km/h
Trasa z dzisiejszego dnia pomimo tego, że miała zaplanowany inny przebieg, została zrealizowana w innej scenerii, otwiera przede mną wiele problemów współczesnego świata i oczywistości, do których się często odwołuję. Ostatnia ciągła deszczowa pogoda, przymrozki z rana czy wieczorem, negatywnie wpływają na stan dróg, które są w coraz to gorszym stanie. Szczególnie upodobałem sobie tutaj drogę DW108, na której często bywam, przejeżdżam przez nią w jedną czy drugą stronę, jest w końcu składową wielu ważnych dla mnie tras, i aż serce kraje, gdy widzę co się z tą drogą dzieje. Oczywiście dla mnie to z dnia na dzień jest coraz gorzej, ale chyba trochę dramatyzuję. Jednak coś w tym jest. Spore natężenie ruchu, stojąca po polach i lasach woda, degraduje drogi. Przykładów z dzisiejszego dnia mam sporo, o czym za chwilę. Na razie ruszyłem w trasę, dzisiaj bardzo spokojnie na drogach, nie ma ciężarówek, są tylko osobówki. W końcu święta, ludzie mają wolne. Ruszyłem wzdłuż drogi DW108 w stronę Golczewa. Dość szybko, bo jeszcze w okolicy Sowna zdałem sobie sprawę, że raczej nie zrobię całej trasy tak jak sobie ją zaplanowałem. Silny, chłodny wiatr wdawał mi się cały czas we znaki i czułem się taki zmęczony, ciężko mi się jechało. Nie mogę powiedzieć czy to wina roweru czy czegoś innego bo nie jestem pewny, po prostu jechało mi się ciężko. Moje myśli jednak nie zajmowała tylko pogoda. Od wielu wielu tras, widzę na moich filmikach to, że kamerę mam nieco źle ustawioną, jest przekrzywiona w bok. Dzisiaj przed wyjazdem w trasę to poprawiłem, miałem nadzieję, że ustawiłem ją w końcu dobrze, i często spoglądałem na pogląd jak to wygląda, pogląd na zegarku z kamery. A co mogłem dobrego widzieć, będąc na DW108, pozostałe plamy po wodzie, liczne pęknięcia drogi i dziury. Najgorsze jest to, że nikt nic z tym fantem nie robi a to w końcu droga o standardzie: WOJEWÓDZKIM. Tak mijałem piękną plenerię, wsie - ten cały urok wsi, do którego mam taką wielką słabość. A przy okazji myślałem gdzie by tu pojechać. Było słonecznie, ale chłodno, silny wiatr. Postanowiłem więc jechać gdzieś gdzie nie będę tak odczuwał wiatru, drogą DW108 dojechałem do Truskolasu, skręciłem we wieś, i pojechałem drogą prosto do okolicy Wytoku a potem Gardomino. Po drodze przystanąłem, zrobiłem kilka pięknych zdjęć okolicy wsi. A co ja tu widziałem!? Zalane pola, zalana droga i tak ogromne dziury. Moja teoria znajduje uzasadnienie. Stojąca po polach i w rowach przy drodze woda, powoduje niszczenie nawierzchni drogi, i powstawanie ogromnych dziur i pęknięć. Droga w złym stanie ciągnie się przez całą wieś Truskolas, po skrzyżowanie na Wytok, i dalej do Gardomino a z Gardomino prosto do Trzygłowa, gdzie jest kolejna droga w złym stanie :) Jednak ja nie jechałem do Trzygłowa, w Gardomino odbiłem w stronę Mechowa, i pojechałem taką gruntową drogą do wsi Wanierowo. To fragment drogi z mojej ulubionej trasy: "trasa 20-stka", wyjechałem w Wanierowie, skąd skierowałem się na kolonię wsi Krężel. Tuż przed kolonią, wjechałem do lasu (53.826403, 15.205157), którym dojechałem do moich ulubionych terenów (53.831832, 15.224259), gdzieś w tych stronach. Bywam tu często, lubię te miejsca. Ale co ludzie tutaj wyprawiają! Mijałem w lesie, zamordowane drzewa, wiele drzew wyrżnęli, kolejne zaznaczyli do wyrżnięcia. Niszczą ten mały ekosystem, dom zwierząt najróżniejszych - niszczą wszystko coraz bardziej. Coraz nie chętniej spoglądam na ludzi i na ich poczynania - szczególnie w tych terenach. Zatrzymałem się tutaj na dłużej, by chwilę tu pobyć. Za dawnych lat gdy chodziłem jeszcze do Technikum, bywałem tu o wiele częściej, i o wiele więcej. Ale wtedy to miejsce nie było tak zniszczone przez ludzi, przez ich pazerność, która pcha ludzkość do zagłady. Wkrótce opuściłem to miejsce, skierowałem się w stronę drogi DW109, gdzie wciąż nie mogę przeboleć wycięte drzewa w okolicy wsi Barkowo (wzdłuż drogi DW109). Podobno wycinka drzew ma być związana z remontem i przebudową drogi DW109 na całej jej długości (od Płot aż do Trzebiatowa). Jakoś nie jestem jednak optymistycznie nastawiony do tych wieści, to się dobrze skończyć nie może, gdzie za przykłady posłużą mi inne inwestycje drogowe w regionie: remont drogi DW102, budowa drogi S6 oraz remont autostrady A6. Same z tym problemy, żadna z wymienionych inwestycji się nie zakończyła a wszystkie zaczęły się w 2017 r., niektóre szybciej (S6, z planów i z pierwszych prac sięga 2016 r.) To trudno się dziwić, że nie skaczę z radości, na wieść o kolejnych problemach, utrudnieniach w komunikacji ze względu na pazerność i głupotę władców miast, rządu itd. Komu ma służyć ta przebudowa DW109?! I kiedy się zacznie. No tak, najlepiej rozkopać wszystkie drogi prowadzące nad morze, tuż przed letnim sezonem :) I czekać i patrzeć co się będzie działo, jak całe masy ludzi zaczną ściągać nad morze, gigantyczne korki. Dzisiejsza trasa, chodź krótka była fajna. Jestem zadowolony z tego, że poszedłem na rower i odwiedziłem wspominane miejsca. Nie zrobiłem co prawda dzisiaj trasy jaka chciałem, ale nic straconego. Mam taki pomysł aby w środę (04.04) nie iść na zajęcia na uczelni - i tak mam gówniane zajęcia, a iść na rower. W środę ma być podobno bardzo wiosennie (+20^). Jak to się jednak ułoży, przyszłe dni pokażą.
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)