10.03.2021
Jazda nr: 785

Tagi: dw108, wiejskie_przygody, GPS |

Dzisiejsza trasa, po pracy to takie wykorzystanie takiej w miarę pogody, choć nie jest za ciepło i zbyt zachęcająco. Bardzo się na miesiącu Marzec zawiodłem - spodziewałem się, że naprawdę będzie wiosna, że będzie pogoda a wraz z nią temp. rzędu +10℃ i więcej, i naprawdę tak fajnie będzie. A tym czasem jest strasznie wietrznie, deszczowo, i ta pogoda taka do dupy jest. Niby powinno być ciepło a wcale tak nie jest. Wiatr jest zniechęcający.. Prawdopodobnie to już odczuwalne skutki idącego niżu, i innych gwałtownych, nagłych i niestety pewnie przez to częstych zmian w pogodzie: Połączenie cyklonów. Dzisiaj oczywiście nie było najgorzej, ale ten wiatr. Dawał się we znaki. Nie planowałem niczego większego, szybko miała spadać temp. A tak nie było. Gdybym wiedział, że po godzinie 16 nadal będzie fajnie, ciepło to pewnie dzisiaj pojechałbym w jakąś trasę 50+ km. Już mnie się nawet chce coś takiego większego zrobić a to nic z tego.. Ciągle coś stoi mi na przeszkodzie w realizacji planów, celów tych nadziei.. A nie stoi na niej na pewno ten pusty slogan mówiący: "OCIEPLENIE KLIMATU".. Bzdury i tyle..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
  • ID wpisu: 790

  • Trasa nr [łączna]: 871
  • Trasa nr [na blogu]: 785
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 6
  • W tym roku: 45

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 862 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 776 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 9200 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 9235 km

  • Maksymalna prędkość: 33.1 km/h

  • Przejechałem: 34.29 km
  • Przejechałem [msc]: 187.49 km
  • Przebieg roweru [rok]: 1239.12 km
  • Przebieg roweru [suma]: 33250.48 km

  • Przejechalem w 2021: 1239.12 km
  • Podroż dookoła świata (2021) 3.0978 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 83.1262 [%] km

  • Czas jazdy: 01:48:53 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 2105:04:00 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1881:37:52 h
  • Czas Jazdy Suma (2021): 81:04:12 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 11:28:28 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:54:45 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:48:06 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:22:55 h

  • Średnia: 19.05 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego powiodła mnie znanymi stronami, znanymi drogami. Dzisiejsza trasa kojarzy mi się z nieudanymi próbami zrobienia trasy, obecnie znanej pod tagiem: trio trudu.. Dla przypomnienia o co chodziło: Mniejsza trasa. Wówczas była to nieudana próba zrobienia większej trasy a dzisiaj - a dzisiaj celowe przejechanie się na coś długiego, takie ponad 30 km w środku tygodnia i w tą niepewną, wietrzną pogodę wcale nie jest takie złe :) Choć jak już podkreślałem z powodzeniem mogłem wybrać się na dłuższy rajd. Z powodzeniem mogłem.. A się nie wybrałem niestety.. Zaufałem prognozom pogody, które miały oznaczać szybki spadek temp. A jakoś nie widziało mi się jeździć przy tym +3℃ czy mniej.. Ta - dacie wiarę? A jeszcze nie tak dawno jeździłem przy -3℃ i lepiej i jakoś właśnie jeździłem.. Tyle, że sporo się w pogodzie zmieniło. Pozostaje jeszcze kwestia wiatru, wilgotności powietrza.. A więc nie jest wcale dobrze a wręcz gorzej - mimo, że temp. dodatnia nawet kilka stopni tj. dzisiaj. A jakoś większego szczęścia to nie dawało. Trasę zrobiłem jadąc przez Resko, rozwaloną nieudolnie naprawianą drogę na Resko (DW152), pełną dziur.. A powrót przez Łabuń Wielki i Dąbie, gdzie za Łabuniem czekała ciekawa ale nie miła niespodzianka. Skutki bezstresowego wychowania. Chwilę przed zdarzeniem widziałem kręcącą się przy ulicy zakapturzoną postać. Prawdopodobnie to ona wywaliła gałęzie na drogę. Przystanąłem tam aby pozgarniać to za drogę, i ta postać przyglądała mi się będąc ukryta za drzewami prowadzącymi do posesji nr... nie pamiętam oczywiście ile, należącymi do wsi Łabuń Wielki. Dobry uczynek zrobiłem i pojechałem dalej. Moje szczęście nie trwało jednak zbyt długo, gdy stanąłem na postój już za Dąbiem, za Modlimowem wzdłuż drogi DW112.. I wymieniłem akumulatorek w kamerce, to nagrywanie niespodziewanie się zesrało kilka minut później.. I już sam nie wiem co o tym myśleć. Czy to faktycznie wina baterii, że nie dociska, bo coś się dzieje, czy może już mechanizmy w kamerce są zjebane? Na kamerce się wyświetla po prostu error i chuj.. Plik nagrania to oczywiście sobie naprawię. Nic się nie dzieje. Gorzej, że w tej sytuacji tracę cenny i nie powtarzalny zapis GPS. A takich sytuacji w tym roku już zdążyło kilka być.. A przecież rok rowerowy jeszcze na dobre się nie zaczął a już tyle problemów mi przyprawił.. Na koniec dodam jeszcze komentarz odnośnie remontu drogi DW108 w Płotach. Temat nieco ucichł od czasu wpisu: Makowice z 11.12. Pracownicy budowy ci frajerzy, ci debile zwinęli się z budowy w Grudniu 2020 r. I zadowoleni. Droga rozkopana, rozjebana tylko częściowo zrobiona. Najgorszy to jest zjazd na ul. Słoneczną (gdzie jest Dino), a także wjazd na ul. I Armii Wojska Polskiego (DW112) w kierunku Szczecin - Koszalin. Jest wszystko rozwalone, nie równo i zadowoleni z siebie skurwysyny dopiero co wrócili do roboty ale tyle ich widać było.. Poustawiali jakieś słupki i się zmyli. A to od ponad 3 msc nic się tu dobrego nie dzieje.. A te wjazdy, zjazdy z fragmentu remontowanej drogi wyglądają coraz gorzej. Wszystko rozwalone przez auta. Skurwysyny mają szczęście, że nie jechałem w ich stronę bo bym tego tak nie zostawił..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa10marca2021zdj1.jpgtrasa10marca2021zdj2.jpg


Mapa przebiegu trasy :)