07.11.2025
Jazda nr: 1690

Tagi: makowice, makowice_sludwia, wiejskie_przygody |

Dzisiejsza trasa to taka szybka po południowa przejeżdża. Potrzebowałem się przejechać przed dzisiejszym po południem a poza tym odreagować kolejne nerwowe sytuacje jakie są w tej pierdolonej szkole. Zaczynają się pewne konflikty już od wczoraj dziać: Jesiennym Mechowem & Narnią. I pewne nie zrozumiałe wydarzenia dla mnie. Wpierdalanie się w moją robotę od strony sekretariatu.. I tak się od wczoraj wpierdalali, dzisiaj się wysypali. I oczywiście to się na mnie mści. Mam kurwa ratować sytuację po nich. A to co się wtrącają?! Od początku byłem odpowiedzialny za Librusa. I sprawy administracyjne w Librusie robię sam. I tak jest w tym roku łatwiej. Nie ma już zastępstw łączonych - zgodnie z prawem nie mogą być. A więc potrzeba większego wymyślania i rzeźbienia w przypadku małej wiejskiej szkoły. Gdzie i tak uważam, że mamy za dużo nauczycieli. I uczniów również. Mniejsza ilość byłaby lepsza. I nie powodowałoby to tylu konfliktów w tych i tak nie łatwych czasach. A pewne negatywne zmiany są tutaj odczuwalne i jest tylko gorzej..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2025 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1699

  • Trasa nr [łączna]: 1776
  • Trasa nr [na blogu]: 1690
  • W tym tygodniu: 4
  • W tym miesiacu: 6
  • W tym roku: 164

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1762 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1676 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 29263.4 km
  • Stan Licznika Końcowy: 29281.88 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 29088.3 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 7720 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 7739 km

  • Maksymalna prędkość: 38.3 km/h

  • Przejechałem: 18.48 km
  • Przejechałem [msc]: 157.57 km
  • Przebieg roweru [rok]: 4596.56 km
  • Przebieg roweru [suma]: 66030.02 km

  • Przejechalem w 2025: 4596.56 km
  • Podroż dookoła świata (2025) 11.4914 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 165.0751 [%] km

  • Czas jazdy: 00:57:59 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 4207:33:26 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 3984:07:18 h
  • Czas Jazdy Suma (2025): 292:05:00 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 09:29:35 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:34:56 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:46:52 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:20:42 h

  • Średnia: 19.45 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego w przepiękne i ciepłe po południe poprowadziła mnie znów trasą Makowice_Słudwia. Musiałem jednak odreagować dzień. Kilka godzin nauczania i męczenia się z tymi bachorami. A do tego użerania się z innymi nauczycielami.. Daje się to wszystko we znaki. Jedyną małą radością mojego dnia jest przejechanie się z Aurelią. Wybrałem trasę Makowice_Słudwia z racji na to, że to dość szybka do zrealizowania trasa. I tak było - choć tak było. Tylko, że dzisiaj jechało mi się już o wiele gorzej. Trudniej niż wczoraj. Mniej sił. Po dłuższym czasie przerwy - zdecydowałem się dziś na wariant trasy przez Makowice. I nawet udało się przejechać przez parking przy rozbudowywanym budynku po byłym "Słoneczku". Nie było roboli, parking tam praktycznie gotowy. Może wkrótce po kilku miesiącach wyłączenia - będzie możliwe przejeżdżanie na nowo obok tego budynku. Na razie dostęp jest zablokowany ale rowerem czy pieszo to idzie sobie poradzić! I tak sobie dzisiaj poradziłem. Jadąc dalej już smutniejszą drogą na Makowice. Tak wiele liści już opadło. Dzieje się ta jesień, której nie chce się aby działa się tak szybko.. A to niestety. Na końcu tej drogi pojawia się pewny pozytywny aspekt! Dotyczy samego lotniska Makowice - w końcu wywieźli stąd wszystkie wymordowane w tym roku drzewa. Pozostał tylko ten jeden wielki syf. Z czasem i on zniknie. Jeśli oczywiście nie będzie nowych wycinek... Jeszcze się na chwilę cofnę na drogę do Makowic. Jestem a przynajmniej byłem przekonany, że jechały pojazdy z tymi trocinami czy co to jest.. - zwożąc ten syf na lotnisko w Makowicach (ten cały komponent biomasy) - ale przynajmniej jeden pojazd - a to na pewno, że jeden - skręcił w Makowiskach na pole. I tam już jeden się rozładowuje. A drugi czeka na rozładunek. Tyle, że brama główna na lotnisko otwarta. Nie mniej nie widziałem tam żadnych pojazdów. Mogłem się z nimi minąć. Wkrótce minąłem lotnisko i zacząłem opadając lekko z sił wracać na Słudwia. W Słudwii miałem dłuższy przystanek na ponad 20 min a dokładnie na 22 min. Miałem do odebrania jeden ważny telefon od jednej ważnej osoby - bliskiej koleżanki, może nawet przyjaciółki jeśli mogę tak powiedzieć.. A po rozmowie czekało mnie ostatnie 10 min trasy. Szybki dojazd do domu. Obiad. I pognałem na morze. Z pewną znajomą z Reska. Obiecałem jej, że pojadę to już musiałem się wywiązać z obietnicy!..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa07listopada2025zdj1.jpgtrasa07listopada2025zdj2.jpgtrasa07listopada2025zdj3.jpgtrasa07listopada2025zdj4.jpgtrasa07listopada2025zdj5.jpg


Mapa przebiegu trasy :)