Trasa z dnia dzisiejszego stanowi krótką po południową przejażdżkę. Potrzebuję trochę wyciszyć się z dłuższych i bardziej wymagających tras. A takich trochę robię a to nie koniec! Wkrótce trasa 70k km z Aurelią. Trzeba już o niej myśleć.. prawdopodobnie zrealizuję cel jaki miałem we wrześniu 2025 r. I go nie zrealizowałem. A mianowicie trasę Tczew - Malbork: "65 000" Aurelio !:"
- Trasa Gdańsk - Tczew. Teraz mam lepszy dojazd do Gdańska.. Cała droga S6 gotowa. Droga S7 do Żukowa Gdańskiego chyba też.. Nie sprawdzałem ale mam taką nadzieję :-) Zresztą do Tczewa i tak będę jechał ruchliwą DK91. Jakbym miał pojechać oczywiście.. Wciąż poprawiam projekt WatchDoga który ma współpracować z projektem RCLONE-KOPII DZIENNEJ. I niestety wciąż są problemy. A to staje się bardzo frustrujące. A ja chyba jestem zbyt nerwowy. Na dziś już nie mam na to sił ale muszę się zebrać w sobie. Zrobić jeszcze jedną poprawkę. I jeszcze raz uzupełnić kopię na dysku: dziennym poprzez RCLONE w trybie pełnej synchronizacji. Mam już obmyślony plan ale go dzisiaj nie realizowałem. Skupiłem się na dokończeniu projektu Urbeksu. Ile będzie mi ten projekt zalegał. I tak od lipca z nim walczę. W końcu przejrzałem i uporządkowałem wszystkie katalogi historyczne z urbeksów. Dodatkowo zrobiłem katalogi od 15.07 (nowe) włącznie z urbeksami z 02.08. I wyszło mi ostatecznie na dzień dzisiejszy, że zaliczyłem 100 unikalnych miejscowości na urbeksach! W nagrodę za realizację projektu - przejechałem się dzisiaj kawałek. Wybrałem sobie łatwiejszą trasę Makowice_Słudwia.. A przy okazji obserwowałem co się dzieje z cenami paliw! Na początku tygodnia znów wzrosła cena ON - do 8.21 zł/L na niektórych stacjach. W Płotach jeszcze wczoraj na stacji Moya było 8.19 zł /L ON a dziś spadło do 8.09 zł/L! Stara cena utrzymała się na Orlenie. Za to nieznacznie ale jednak obniżono ceny benzyny 95.. Eh. Nie wiem czy to dobrze. Jednak te wyższe ceny mogły uspokajać ruch na drogach.. A tak znów zacznie się szaleństwo..
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2026 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1841
Trasa nr [łączna]: 1917
Trasa nr [na blogu]: 1831
W tym tygodniu: 3
W tym miesiacu: 4
W tym roku: 112
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1902 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1816 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 15 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 33019.7 km
Stan Licznika Końcowy: 33039.52 km
Stan Licznika Końcowy2*: 32840.17 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 11382 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 11402 km
Maksymalna prędkość: 33.2 km/h
Przejechałem: 19.82 km
Przejechałem [msc]: 182.63 km
Przebieg roweru [rok]: 3180.21 km
Przebieg roweru [suma]: 69807.17 km
Przejechalem w 2026: 3180.21 km
Podroż dookoła świata (2026) 7.9505 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 174.5179 [%] km
Czas jazdy: 01:07:52 h
Czas Jazdy Suma (ever): 4450:59:16 h
Czas Jazdy Suma (blog): 4227:33:08 h
Czas Jazdy Suma (2026): 203:11:30 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 10:24:54 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:36:14 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:48:51 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:17:47 h
Średnia: 17.75 km/h
Dzisiejszą trasę zrobiłem wariantem Słudwia - Makowice. Jechałem bardziej korzystnie z wiatrem. Dziś nadal ciepło okolica +25℃ może cieplej ale wyraźnie chłodniej niż w poprzednich dniach. Znowu na chwilę zmienia się pogoda.. Ale tylko na chwilę! Po wczorajszej burzy.. Dziś również trochę popadało ale tylko przelotnie. Nic strasznego.. Trasa nie była zagrożona. Do niedzieli ma być chłodniej nieznacznie powyżej 20℃ ale od niedzieli (09.08) znowu ma być +29℃ jak nie lepiej.. Dobry sobie czas na urlop wybrałem. Szkoda tylko, że w domu nie odpocznę jak należy. I wciąż czuję się przemęczony i przebodźcowany.. No ale może niedługo faktycznie sobie wyjadę? Chociaż na 2-3 dni.. Zobaczę jak się życie ułoży w przyszłym tygodniu. A dziś tak.. Większy wiatr.. Delikatny upał.. I spokojnie mijała trasa wśród wiejskich klimatów. A w nich nie może zabraknąć coraz wyższej kukurydzy! A ta spokojnie z 2 m. ma jak nie lepiej.. I tak minąłem wkrótce Makowice. A tam w drodze na Płoty - znów oznakowano drzewa.. Nie dobrze.. Kolejne próby ich wycinania?! Po drodze.. Jadąc przez Makowiska zdałem sobie sprawę, że nie wiem jak mieszka wujek Andrzej. Nigdy nie byłem u niego. Dziś akurat okno do jego mieszkania otwarte.. I tak jakoś o tym pomyślałem. Pomyślałem także o wielu zmianach jakie nastąpiły w okolicy Płotów w ostatnich latach.. Jak rozbudowały się domy przy Technikum, do którego chodziłem. Jak zmienia się rudera po dawnym Słoneczku. Swoją drogą - dziś coś tam robili.. Jakieś prace trwają.. Ostatnie projekty - projekt Urbeksu, projekt wielkich poprawek i porządków w projekcie Stanu Plików ciągnie mnie do grzebania w przeszłości.. I teraz.. Po starych zdjęciach widzę ten ogrom zmian.. Może jakoś do nich przywykłem bo nie były gwałtowne, nie od razu wszystko? A zmiany po prostu następowały powoli.. Rozłożone w czasie.. I dlatego mogłem przywyknąć do tego co się dzieje. A obecnie nie rozróżniam już miejsc (choćby przy Technikum w Płotach) od zwykłych łąk jakie lata temu tutaj widywałem do rozbudowanego osiedla domów jednorodzinnych (stanu jaki jest obecnie).. Nie lubię zmian to fakt. A już na pewno nie gwałtownych.. Wielkich.. I nieprzewidywalnych. Na chwilę obecną durne pomysły rządzących Gminą-Miastem Płoty przycichły.. I oby się w tym temacie nic nie zmieniło.. Bo nie potrzeba kolejnych rewolucji i złych zmian.. Raczej potrzeba spokoju, dialogu i zrozumienia. O właśnie.. Zrozumienie przyda się każdemu..
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)