14.05.2025
Jazda nr: 1580

Tagi: drzewa, tr_brodniki, trPracy, wiejskie_przygody |

Dzisiejsza trasa ma przede wszystkim: zaawansowany tytuł. Sporo się dzieje. Robiłem trasę Brodników a dokładnie: Odwróconą Trasę Brodników - stąd tytuł: Odwrócona Trasa Brodników. Sytuacja na drodze a dokładnie na DW109 to jest jakieś nie porozumienie. Odwala tym zjebom kierowcom od samego początku. Do tego sporo ciężarówek przewożących drzewo. No sytuacja jest po prostu wkurwiająca. Do tego moja osobista sytuacja jest wkurwiająca a także sytuacja w domu jest wkurwiająca. A tu już standard: wtrynianie się we wszystko. Standardem jest także to, że mam zaległości bo mam po prostu często słabe dni - gdzie mi się nawet w fragmentach nie chce robić tych wpisów na bloga. A mając choćby statystyki wpisane, mapy, zdjęcia to by było łatwiej. Jednak często nawet tego nie chce mi się robić. I jest problem. I pewne sytuacje odkrywam dopiero po dniach, jak są skumulowane jak obecnie. Czyli zabrudzenie wizjera od kamery. Bo oczywiście w domu ktoś łapy wpychał do kamery. Pomimo tego, że wiele razy zwracałem na to uwagę aby nie ruszali! Nic mojego... To i tak ktoś weźmie. Ja nie zauważę. A później się wkurwiam jak to oglądam. Widzę taką plamę. A jeszcze dzisiejszy dzień taki wkurwiający i co by nie mówić: męczący. Sytuacja na drodze chujowa. W szkole byle tylko przetrwać... I wracam. No i ta plaga egipska - w postaci wiru pszczół. Podobno to znane i typowe zjawisko. Być może. Tylko, że ja się z tym nie spotkałem. Dlatego to dla mnie dziwne. I pierwsze skojarzenia to właśnie plagi egipskie! No i jakby nie patrzeć prawie połowa maja. A pogoda tak chujowa...
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2025 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1589

  • Trasa nr [łączna]: 1666
  • Trasa nr [na blogu]: 1580
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 8
  • W tym roku: 54

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1652 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1566 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 25999.8 km
  • Stan Licznika Końcowy: 26024.38 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 25830.8 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 4415 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 4440 km

  • Maksymalna prędkość: 36.3 km/h

  • Przejechałem: 24.58 km
  • Przejechałem [msc]: 238.94 km
  • Przebieg roweru [rok]: 1290.74 km
  • Przebieg roweru [suma]: 62724.2 km

  • Przejechalem w 2025: 1290.74 km
  • Podroż dookoła świata (2025) 3.2268 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 156.8105 [%] km

  • Czas jazdy: 01:18:08 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 3999:49:47 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 3776:23:39 h
  • Czas Jazdy Suma (2025): 84:21:21 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 13:54:48 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:44:21 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:33:44 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:22:36 h

  • Średnia: 18.91 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego była tak naprawdę trasą Brodników. Wykorzystałem przebieg trasy do tego aby przyjechać dzisiaj do szkoły. Na razie to moja jedyna szansa na to. Nie często mam czas i możliwość przyjechać do szkoły rowerem. A dziś to wykorzystałem. Trwają od wczoraj testy ósmoklasistów. Jest luz w szkole. Tyle, że dziś się pogoda zmienia. Nie jest jednak najgorzej. Tyle, że mocno wieje i dzieją się dziwne rzeczy. Ludzie do tego tacy nerwowi są... Zaczynałem jednak od tradycyjnego dojazdu do szkoły przez DW109 na skrzyżowanie Barkowo - Waniorowo. Po drodze tak... Uszkodzony autobusów linii PKS GRYFICE. Ma uszkodzoną boczną skrytkę - nie wiem co to jest - i ta klapa mu po prostu lata. Kierowca małego samochodu robi nie zrozumiałe czynności. Najeżdża kołami na przystanek autobusowy na wysokości Karczewie aby zawracać. Inni kierowcy się też dzisiaj popisywali. Zapierdalają, wyprzedzają się na trzeciego... Do całej sytuacji bardzo wkurwia mnie to jak mocno kamerka ucieka na prawo... Jest źle ustawiona i ucieka. Tak już od iluś tras. Jednak jak pisałem - w ostatnich miesiącach składam wpisy w grupach a nie pojedynczo. I może dlatego nie było tej motywacji aby coś z tym zrobić. Teraz już nie ma wyjścia i trzeba ten temat rozwiązać.... Dochodzi do tego temat dużej ilości ciężarówek z drewnem. No ale dobra. Jadę do tej szkoły. Przeżyłem ten dzień. Nim się pogoda całkowicie zmieni udaje mi się wrócić. Mimo nie pogody nie poddaję się i jadę na Brodniki. Wracam z Brodników z wiatrem w plecy. I mogę zaszaleć pędząc nawet po +30 km/h. Tyle tylko, że nie tylko ja tak pędzę. Inne auta też. I to niekonieczne jest dobre bo one pędzą znacznie więcej niż te 30 km/h czy nawet 90 km/h. I do tego się czepiam. Do tego wyprzedzanie na siłę zmuszając auta z naprzeciwka aby hamowały. A gdyby spierdoliny było mało to coś się słabiej czuję. Coś mnie gardło pobolewa. Abym się nie rozchorował! Za 11 dni a dokładnie 25.05 - mam wycieczkę na którą muszę być w formie! Wycieczkę tym razem bez roweru na Rugię w Niemczech. Też może być jednak fajnie i również się do niej przygotowuję jak do każdej innej. No i powrót... Za skrzyżowaniem na Barkowo widzę pędzącą na mnie czarną chmurę. A to wir owadów. Dokładnie pszczół we mnie wleciał. Ściągałem je z mojej seledynowej koszulki rowerowej (polarowej - czasem tak na nią mówię). Skąd to się wzięło te robactwo? No taki wir. A ja wleciałem w jego środek. Trudno było jednak uniknąć zderzenia z nim skoro leciał po drodze i wleciałem w niego... Dużo się dzisiaj dzieje. Może nawet zbyt dużo jak na jeden dzień...

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa14maja2025zdj1.jpgtrasa14maja2025zdj2.jpgtrasa14maja2025zdj3.jpgtrasa14maja2025zdj4.jpgtrasa14maja2025zdj5.jpgtrasa14maja2025zdj6.jpg


Mapa przebiegu trasy :)