Dzisiejsza trasa jest powtórzeniem wczorajszego wyjazdu: "Bardziej pieszy wyjazd". Z tą różnicą, że dziś w przeciwieństwie do wczoraj się udało.. Jest znacznie lepsza pogoda. Niespodziewanie wczesnym po południem zaczęło wychodzić słońce. A przez nie, nie mogłem się skupić w pracy. I musiałem iść się przejechać. Nawet na tak skromną trasę jak dzisiejsza, w której do 15 km trochę zabrakło :D Nie wiem jak ja sobie wczoraj ubzdurałem, że te kółko będzie miało 15 km. Może pomyślałem o klasycznej trasie jak przez Narnie jadę.. Tylko, że tamta trasa faktycznie jest trochę dłuższa.. A to takie skromne kółeczko.. Ważne, że w ogóle się przejechałem. A jeszcze mam czas, jeszcze będą dni, że nadrobię i zrobię ambitniejsze trasy jak na tę porę roku czyli takie 20-30 km. Może jeszcze będzie jak dawniej.. A te dawniej.. W sumie aż tak daleko nie szukać. To 2023 r... Wtedy jeszcze jeździłem więcej niezależnie od pogody..
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2025 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1709
Trasa nr [łączna]: 1786
Trasa nr [na blogu]: 1700
W tym tygodniu: 2
W tym miesiacu: 16
W tym roku: 174
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1772 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1686 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 29449.2 km
Stan Licznika Końcowy: 29460.21 km
Stan Licznika Końcowy2*: 29266.63 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 7906 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 7917 km
Maksymalna prędkość: 25.3 km/h
Przejechałem: 11.01 km
Przejechałem [msc]: 335.8 km
Przebieg roweru [rok]: 4774.79 km
Przebieg roweru [suma]: 66208.25 km
Przejechalem w 2025: 4774.79 km
Podroż dookoła świata (2025) 11.937 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 165.5206 [%] km
Czas jazdy: 00:46:08 h
Czas Jazdy Suma (ever): 4220:07:00 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3996:40:52 h
Czas Jazdy Suma (2025): 304:38:34 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 22:03:09 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:22:42 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:45:03 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:20:19 h
Średnia: 14.36 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego przyniosła rozstopy. I dużą poprawę w pogodzie. Jest cieplej, jest nawet jakieś +3℃. Śnieg, lód topnieje. Oczywiście są miejsca gorsze jak pod moim osiedlem, samym moim osiedlem - czyli samym moim blokiem. Tu jak zawsze nakłada się na siebie kilka przyczyn.. 1) Brak uczciwego posypania solą i piachem. O ile posypią to trochę po środku i wyjebane. 2) Brak wyjeżdżenia. Mniej aut i innych pojazdów tutaj przejeżdża. Przez początek osiedla przejeżdża więcej. Mieszkańcy nie jeżdżą, nie rozjeżdżają tego zalegającego lodu i to tak zostaje. 3) Jest tu chłodniej. To miejsce "w dołku". I zawsze niższa temp. Szybciej przymarza. 4) Brak nasłonecznienia. Nie jest to miejsce nasłonecznione. Więc nie ma co liczyć na szybsze roztopy. A tak to bardzo fajnie. Całe płyty jumbo przez Krężel po kolonię Sowna, które wczoraj były skryte lodem dziś są przejezdne! A sama droga przez kolonię Sowna do Sowna, oddzieloną drogą DW108.. W sumie dobrze, że wczoraj się tam nie pchałem. Bardzo dobrze.. Bo bym się władował!.. Dzisiaj wciąż zalega tam lód. I przejazd nie jest przyjemny. To wczoraj tym bardziej nie byłby możliwy. Dziś wolniej i ostrożniej to jednak się przebiłem.. No i cała trasa skończyła się na 11 km a nie 15 km. Szkoda. No ale cóż.. Następnym razem pojadę ambitniej i ciekawiej! Korzystając z lekkiego ocieplenia w jesienno-zimowej porze roku.
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)