Dzisiejsza trasa jest takim przerywnikiem między armagedonem pogodowym, a jego kolejnym uderzeniem planowanym na weekend (29-30.01). To kolejny prócz spraw związanych z zębem przerywnik w mojej rowerowej karierze w tym Styczniowym miesiącu. Analizując moje wyniki za miesiąc Styczeń będą one gorsze niż w ostatnich 2 latach, gdzie jednak w Styczniu trochę się pojeździło. W tym roku jeśli przekroczę 300 km/msc to będzie naprawdę spory sukces. Cóż, w 2021 r. problemem był niespodziewany atak zimy, w tym roku już zimy nie mamy za to ciągle mocno wieje, z niszczycielską wręcz siłą, i pada. Styczeń 2022 r., zapisze się jako ten w którym suma opadów znacząco przekraczała średni poziom opadów w tym miesiącu w ujęciu wieloletniej statystyki. Nie pamiętam za mojego życia tak deszczowego Stycznia. Tu potrafi padać codziennie... Dzisiaj jest na szczęście ładnie. Ale to tylko pozory. Jest słonecznie, tylko nie wielkie chmurki pojawiają się na niebie. Za to strasznie wieje a to znacząco obniża odczuwalną temp. Jest niby +3℃ no może nawet +4℃. Jednak nie można się cieszyć tą w normalnych warunkach jak na zimę wysoką temp... Skoro odczuwalna jest o 7℃ niższa...
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2021 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 973
Trasa nr [łączna]: 1053
Trasa nr [na blogu]: 967
W tym tygodniu: 2
W tym miesiacu: 11
W tym roku: 11
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1043 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 957 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 10 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 4819.4 km
Stan Licznika Końcowy: 4843.35 km
Stan Licznika Końcowy2*: 4843.72 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 17429 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 17453 km
Maksymalna prędkość: 32.8 km/h
Przejechałem: 23.95 km
Przejechałem [msc]: 281.58 km
Przebieg roweru [rok]: 281.58 km
Przebieg roweru [suma]: 41535.89 km
Przejechalem w 2022: 281.58 km
Podroż dookoła świata (2022) 0.704 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 103.8397 [%] km
Czas jazdy: 01:29:32 h
Czas Jazdy Suma (ever): 2610:50:52 h
Czas Jazdy Suma (blog): 2387:24:44 h
Czas Jazdy Suma (2022): 16:30:33 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 16:30:33 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:30:03 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:30:03 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:27:13 h
Średnia: 16.15 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego jest w ujęciu pogodowym jedynie małym przerywnikiem między atakującymi nas niżami: Atak niżu Maria. Według najbliższych prognoz, sytuacja uspokoi się jedynie do sobotniego po południa (29.01). Potem ma znowu wiać aż do poniedziałkowego dnia. A co by nie mówić o poniedziałku to już będzie Luty. Nabijanie statystyk na nowy miesiąc. Tym czasem trwając w dzisiejszym dniu - sporo się działo. Niestety ale nie zachęcił mnie nowy system "fotografowania". Nie jaki bezlusterkowiec Sony Alpha A7II, który kupiłem po trasie: Nocna Trasa "50-tka". Dokładnie dzień później w Szczecinie. Ani dokupiony w tygodniu do niego obiektyw: SAMYANG AF 24 mm F/1.8. Całość zestawu wyniosła mnie prawie 7k. A przestała bardzo szybko cieszyć :( Spodziewałem się po sprzęcie (choć body A7II nie nowe, bo z 2014 r.) znacznie więcej niż mogło mi zaoferować. A do tego patrząc po wybranych najlepszych zdjęciach zrobionych moją pierwszą cyfrówką Sony DSC HX-350, było mi bardzo szkoda się z nią rozstawać i przejść na nowy system, który mógłby teoretycznie zapewnić znacznie więcej. Jednak nie zdecydowałem się na to. Koszty są zbyt duże. Obiektyw stałoogniskowy to nie jest zabawka dla mnie. Ma za małe możliwości jak na to co potrzebuję, albo jest po prostu chujowy. Trudno nie powiedzieć, że tak jest. W końcu kosztował 2 tyś, a konkurencyjne obiektywy Sony oferujące to samo są za min. 5 tyś zł. Więc musiałbym wydać co najmniej 5k na to aby być choć trochę zadowolonym ze sprzętu. Tyle, że dalej oferowałby mi on tak naprawdę nie więcej niż smartfon za 3-4 tyś. Aby było więcej i znacznie lepiej na system musiałbym wydać z 20 tyś jak nie lepiej. Porządne, dobre body i z co najmniej 2 obiektywy i to nie byle jakie. I tak nie wiem czy 20 tyś nie byłoby za mało. Więc zrezygnowałem. Dzisiaj 2x jeździłem do Media Expert w Gryficach aby oddać ten aparat. Obiektyw odebrał kurier i odesłał do sklepu. Więc zostałem na starym systemie, na którym porobiłem dzisiaj sporo fajnych fotek! Całe pola ptaków - to wygląda na łabędzie, może duże dzikie gęsi. A także całe stada saren :) Więc jedyną radością dzisiejszego dnia była ta wycieczka rowerowa i fotki jakie dzisiaj zrobiłem...
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)