Trasa z dnia dzisiejszego była kolejnym wyjazdem. Dzisiaj skromnie niż wczoraj tylko do szkoły. Wciąż mimo trudów trasy: Dobre Trasy z 21.05.2024 r. - znalazłem w sobie dość sił by jechać. I ostatecznie pojechałem do szkoły. W ten naprawdę piękny i upalny dzień. Już od rana było dość duszno i gorąco. Więc jechałem tak jak się rzadko zdarza - w krótkich spodenkach i koszulce jeszcze przed godz. 7 rano. Sam nie wiem jak to się stało, że dzisiaj pojechałem i dałam radę po wczoraj jechać no ale pojechałem! :) W sumie gdyby nie dowody na to, że byłem na tym rowerze to bym nie uwierzył, że byłem. A to może dlatego, że niestety nie udało się robić wpisów na bieżąco z różnych przyczyn. Trochę się działo w miesiącu [maj 2024 r.]. I tak szczerze - to wpisy z okresu 21.05 - 31.05 uzupełniam własnie na koniec miesiąca - 31.05. W również upalne co kilka dni temu dni... Dzień 21.05 rozpoczynał dla mnie serię "zakupów" a raczej ich "realizacji" co stanowi konsekwencję ostatniego weekendu spędzonego na Kaszubach bez roweru, i bez drona... Było fajnie, nie mówię, że nie :) No ale jednak brakuje tych elementów. Chodzić też można ale bez przesady - jednego dnia udało się na pieszo zrobić 18 km, a na drugi dzień już połowa tego dystansu była wyczynem. Także... Za duże odległości... A, że się stało tak jak się stało w tym życiu... To postanowiłem naruszyć moje oszczędności i dokonać większych zakupów z czego część już dzisiaj przyszła. Między innymi nowy dron: DJ mini 4 PRO. Na razie się nim nie chwalę. Na razie po prostu go kupiłem. Tak samo jak zamówiłem nową platformę na rower, która dzisiaj również przyszła: platforma SKORPION E-BIKE. Nie udało się platformy jednak dzisiaj zamontować. A ja miałem plany na po południe. Aaaa plany! I być może one wpłynęły na to, że pojechałem rowerem aby się przejechać! :) W końcu rower wciągu dnia to również ważna sprawa! Także coś się zaczyna powoli układać w tym życiu. Oby zbyt szybko nie przestało... Bo zbyt wiele już przykrości było i nie fajnych sytuacji. Myślę, że limit co najmniej na ten rok wyczerpany. Może i na przyszły również! Tym czasem mój dzisiejszy dzień na rowerze ograniczał się do trasy do szkoły, powrotu przez Mechowo i dojazdu do ul. Wodnej w Płotach, do paczkomatu. Gdzie odebrałem właśnie drona. A późniejszym po południem w okolicy godziny 16:40 odebrałem platformę rowerową na hak. No i w końcu się jakoś te życie układa...
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2024 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1429
Trasa nr [łączna]: 1507
Trasa nr [na blogu]: 1421
W tym tygodniu: 3
W tym miesiacu: 13
W tym roku: 73
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1494 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1408 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 13 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 21378.9 km
Stan Licznika Końcowy: 21403.75 km
Stan Licznika Końcowy2*: 21266.45 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 33861 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 33885 km
Maksymalna prędkość: 29.7 km/h
Przejechałem: 24.85 km
Przejechałem [msc]: 498.81 km
Przebieg roweru [rok]: 2245.03 km
Przebieg roweru [suma]: 58103.61 km
Przejechalem w 2024: 2245.03 km
Podroż dookoła świata (2024) 5.6126 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 145.259 [%] km
Czas jazdy: 01:27:50 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3706:39:51 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3483:13:43 h
Czas Jazdy Suma (2024): 142:43:48 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 31:20:27 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:24:39 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:57:19 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:26:15 h
Średnia: 17.14 km/h
Dzisiejsza trasa - do szkoły i byle się przejechać - zaliczona i przejechana. I dość upalna i gorąca... Był to jednak fajny dzień. Zakupy, które robiłem od poniedziałku (20.05) do wtorku (21.05) już przyszły. I częściowo już odbierałem - jest i karta do drona. Znowu wziąłem: Angelbird AV Pro MicroSDXC 256 GB Class 10 UHS-II/U3 A1 V60. Trochę na wyrost jeśli chodzi o tego drona. No ale to fajna karta... I niestety droższa. W styczniu 2024 r. jak ją kupowałem to kosztowała 499 zł. A teraz taniej niż 599 zł nie dostałem jej. Pewnie za dużo osób kupuje i cena wzrosła. Premierę mają nowe sprzęty i pewnie wykupują lepsze karty do nich. No trudno i tak o tyle co jestem stratny z sytuacji z 01.05 to te 100 zł więcej nie wiele zmieni. Bo mam i tak ponad 3k zł do spłacenia za DJ Mini 3 PRO, który pływa na dnie jeziora Czaplińskiego... Karta pamięci raz z nim zniknęła. Prócz karty pamięci kupiłem również torbę / futerał na drona i akcesoria do niego. I kolejne 100 zł poszło. Platforma rowerowa na hak: 1800 zł. I tyle co ja wydałem i w sumie straciłem w tym miesiącu... To nawet nie chcę tego liczyć. Spore kwoty. Myślę jednak, że teraz będzie mi łatwiej pogodzić się ze stratą... Zaabsorbuję czas na zabawy z nowym nabytkiem: DJ Mini 4 PRO. I może nie będę myślał o stracie DJ Mini 3 PRO. Ani w sumie o tym, że mogłem jeszcze poczekać kilka tygodni i faktycznie kupić wychodzący w tym roku model: DJ Mini 4 PRO, który ma więcej czujników w tym czujniki po bokach. To może uratowałoby drona przed jebnięciem w cholerny maszt jachtówki... No ale tego się nie dowiem (raczej). Tego co było a nie jest. Czy co mogło być gdyby życie potoczyło się inaczej. Potoczyło się tak jak się potoczyło. Dzisiaj wystawiłem na OLX to co zostało po DJ Mini 3 PRO czyli aparaturę sterującą DJ RC, 2 baterie i HUB ładujący. Chyba za tanio się wyceniłem. Wstawiłem ofertę za 600 zł za całość. I miałem już oferty w tej sprawie. Ostatecznie jakiś gościu co kilka razy wydzwaniał wziął. Bardzo mu zależało do tego stopnia, że dorzucił dodatkowo 100 zł - więc ostatecznie zestaw poszedł za 700 zł. Ostatecznie zależało jemu na aparaturze sterującej kontrolerze DJ RC. Nie wchodzę w to, nie wgłębiam się. Nie ważne - za ile wystawiłem za tyle wystawiłem. Na koniec miesiąca spłacę tymi pieniędzmi (znaczy) nadpłacę spłatę Dj Mini 3 PRO aby szybciej ten kredyt poszedł w nie pamięć. I wtedy już w ogóle będzie taka "ulga". I nie będę się czuł obciążony spłatą zobowiązania za coś, czego faktycznie nie mam w użyciu... Także spędziłem dzisiaj ciekawy dzień w szkole, po czym udałem się przez Mechowo na powrót do domu. Pojechałem ogrodami działkowymi pod Biedronkę, odebrałem nowego drona z paczkomatu. I ciekawy i przy tym intensywny dzień miał swoją kontynuację dzisiejszego po południa :) A to właśnie wysłanie paczki z rzeczami z drona, próba zamontowania platformy. I wyjazd do Starej Dobrzycy samochodem na fajny spacerek z pieskiem i komarami :3 :D Tylko aby była jasność.. Tych komarów nikt nie zapraszał to są tzw. nie proszeni goście... :)
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)