Trasa z dnia dzisiejszego to było przygotowanie się i wzięcie się do ponownej realizacji projektu: "Kręcenia wałów" w domyśle - kręcenia wałów z MM ;) Dawny projekt, a na ostatniej trasie: Trasa Makowice-Słudwia:
"trasa zachodzącego słońca" zainspirowałem się na nowo aby do niego wrócić. I dzisiaj zrobiłem wszystko co mogłem aby wrócić i zrealizować cel! Szkoda tylko, że nie było mi to dane. A tak mi pasowało.. Tu się kręcić.. Tak mi się dobrze kręciło w kółko. Pogoda też pomagała - wbrew wszystkiemu pomagała! No bo na zewnątrz wiało i to mocno... Wewnątrz budynku nie wiało i było ciut cieplej. A w sumie nie potrzebowałem więcej czasu niż jeszcze z godzinę czy półtorej no ale nie zdążyłem :\ Byłem w trakcie próby gdy przyjechała ekipa, która najpewniej wynajmuje te hangary. Początkowo ponad godzinę czasu działali w tym "lewym" hangarze, ja byłem w tym "prawym", w głębi lotniska. Tamten drugi ("lewy") był zamknięty. I w środku gniły resztki ziemniaków. Kręcili się tu i autami i maszyną. W końcu przyjechali i w to miejsce... W hangar w którym byłem. Wtedy wyjechałem. I mimo, że za czatowałem na możliwość powrotu to do niej się nie doczekałem. Czekałem do godz. 19 i nie było sensu dalej. Wraz z nocą robiło się wyraźnie chłodniej. Dopadało mnie zmęczenie. Odpuściłem sobie. Wiele wskazuje jednak na to, że jakbym poczekał jeszcze te 20-30 min to może.. może by się udało? No ale dobra... Ostatecznie zrobiłem bez większego problemu aż: 368 okrążeń. Myślę, że z powodzeniem zrobiłbym 500 okrążeń dziś. A ogólnie jest możliwe zrobić: 1000. To będzie trudne i oznaczać będzie kilka godzin bez celowego kręcenia się (średnio 40 min na 100 okrążeń) no ale jest do ogarnięcia. Myślę ponadto, że większe ilości dla tej próby - większe od 1000 nie mają sensu... To i tak bardzo dużo i nic tym nie udowodnię. A jest to trudniejsze do zrobienia - zarówno na raz czy jednego dnia. Takie 500 jak widać nie stanowi problemu. Choć nie wiele brakowało abym do tych 500 doszedł. No dobrze.. Nie dziś to innym razem. Może w przyszłym tygodniu? W końcu będzie ku temu okazja. Przez trzy dni w szkole będą: egzaminy ósmoklasistów. I można skorzystać z tych dni, gdyż szkoła w tych dniach pracuje krócej. I wybrać się szybciej niż wybrałem się dziś na te próby. Jeśli będę miał w nie tyle zaangażowania co dziś to z powodzeniem zrobię te 500 albo i więcej! :)
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2024 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1421
Trasa nr [łączna]: 1499
Trasa nr [na blogu]: 1413
W tym tygodniu: 2
W tym miesiacu: 5
W tym roku: 65
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1486 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1400 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 13 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 21014.5 km
Stan Licznika Końcowy: 21049.71 km
Stan Licznika Końcowy2*: 20912.41 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 33496 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 33531 km
Maksymalna prędkość: 25.7 km/h
Przejechałem: 35.21 km
Przejechałem [msc]: 144.75 km
Przebieg roweru [rok]: 1890.97 km
Przebieg roweru [suma]: 57749.55 km
Przejechalem w 2024: 1890.97 km
Podroż dookoła świata (2024) 4.7274 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 144.3739 [%] km
Czas jazdy: 02:47:52 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3685:33:33 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3462:07:25 h
Czas Jazdy Suma (2024): 121:37:30 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 10:14:09 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:02:50 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:52:16 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:26:11 h
Średnia: 12.65 km/h
Dzisiejsza trasa była typowo przygotowana i ustawiona pod "kręcenie wałów". Nawet przyjechałem samochodem na lotnisko (takie poświęcenie) robiąc jedynie ok. 700 m. Od samochodu pod te hangary gdzie jeździłem aby nie wyjeżdżać niepotrzebnie z domu. I dopiero z domu tutaj jechać... Tu się pokręcić i wracać. Cały czas, zaangażowanie i energię chciałem włożyć w kręcenie wałów co ambitnie zacząłem. Robiąc pierwsze okrążenia. Szło mi dobrze i już po 42 min i 7,92 km zrobiłem właśnie pierwsze 100 okrążeń. Robiłem krótki postój (przerwę) właśnie co 100 okrążeń. Kolejne 100 okrążeń zrobiłem ze stanem licznika: 15,69 km i 1:21:32 min czasu. Ostatnie pełne 100 okrążeń wypadało na stanie licznika: 23.27 km i 1:56:55 h. Gdy musiałem przerwać próbę miałem stan licznika na poziomie 28.62 km i 2:22:10 h. I tak ładnie prawda? A najładniejsze, najlepsze czy najfajniejsze jest w tym to, że to wcale nie taka prosta próba prawda? Chociaż okrążenie ~80 m. To nie takie małe... W zasadzie jest trochę mniej bo właśnie w granicy 78 m. Nie da się tego jednak dokładnie określić. A moje okrążenia nie będą idealnie takie same... Nie jest to jednak łatwe. Od pierwszych prób "kręcenia wałów" mija sporo czasu: Makowice-Lotnisko:
"250 okrążeń - 1 próba". A wciąż pamiętam taką "nie chęć" MM do tej wspólnej zabawy ;) Nawet nie spróbuje ani nic nie zrobi i już jest na "NIE". On jest na "NIE" ;) Nie ukrywam, że irytowało mnie to wówczas i irytuje dziś... No cóż. Jedynie szkoda mi tego, że nie mogłem się faktycznie sprawdzić na tych 500 okrążeniach. Mogę jedynie domniemywać, że dałbym radę ;) W odróżnieniu od tego co miało miejsce z początkiem 2021 r. Idzie mi o wiele lepiej ale myślę, że to kwestia czynnika jakim jest pogoda. Jest mimo wszystko w miarę ciepło i przyjemnie. Tyle, że wieje... A jeśli sobie przypomnę tą pogodę z początku marca 2021 r... To taka zimnica... Zimno mnie akurat paraliżuje, utrudnia działania. Nie przeszkadza mi natomiast słońce nawet jeśli mamy do czynienia z upałem >30℃. Nie przeszkadza mi to. Każdy jest inny prawda? Jeśli nawet tak to nawet mając do czynienia z nie korzystnymi warunkami pogodowymi... Walczę z nimi i próbuję! :) Na "kręceniu wałów" zrobiłem ponad 28 km... A pozostałe zrobiłem lekko kręcąc się po lotnisku z nadzieją, że najeźdźcy, którzy nawiedzili te strony odejdą znacznie szybciej. A to niestety... :( Jednak myślę, że jest ok.. W końcu zrobiłem naprawdę ładne wyniki :) Wymagało to sporego zaangażowania okazało się jednak jak najbardziej wykonalne!...
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)