21.09.2016
Jazda nr: 58

Tagi: tr20stka, wiejskie_przygody, GPS |

Dzisiejszego dnia, zrobiłem - znowu - i tak do znudzenia - trasę "20-stkę" - ale może zrobiłem ją dlatego, że ją lubię ? Ta trasa jest po prostu dla mnie wyznacznikiem pewnym - łączy w sobie parę elementów jak różnego stanu drogi, takie bardziej rolnicze tereny a także sporo pól i wsi - często wybieram tą trasę bo nie jest ani za krótka ani za długa - taka w sam raz aby się o ! tak, przejechać. Dzisiaj jednak ta przejażdżka nie była tak do końca bez znaczenia bo była ona po to aby sprawdzić czy poprawienie obwodu koła w liczniku głównym na 218 cm jest poprawne - i co się okazuje, że już tak - w końcu trafiłem w te dobre ustawienie i nie będę musiał robić więcej testów - bowiem i tak na testy zszedł mi cały dzień 16.09.2016r gdy tak naprawdę takich testów zrobiłem aż 3 ! Teraz już sprawa jest klarowna i jasna - pozostaje mi tylko uzupełnić wpisy o dane poprawkowe i tyle z tej nie miłej historii związanej z wakacjami :) Wczoraj właśnie z tego względu wybrałem się na trasę "20-stkę" ale trasa z wczoraj (20.09) nie może się równać z trasą z dziś z tego względu, że dziś jest o wiele przyjemniej - cieplutko, fajniutko - aż żal nie pojeździć nieco więcej - tyle, że nie czuję się za dobrze na to aby sobie trochę pojeździć a dodatkowo mam trochę pracy właśnie związanej z blogiem. I być może będzie mi dane zrobić inne prace dążące już do finalizacji Wakacji 2016 - które dla mnie kończą się w niedzielę (25.09). Jak to szybko zleciało nie ... Nie wiadomo kiedy. Przechodząc do trasy - to tradycyjnie udałem się drogą nr 108 w stronę Golczewa - minąłem Sowno i przejechałem przez Mechowo - udałem się na polną drogę na której dzisiaj pewna rodzinka zbierała kasztany - które tutaj obficie spadają. To dobrze, że zbierają :D nie będę musiał przynajmniej po nich jeździć bo to wcale nie jest takie fajne jakim mogłoby się wydawać. Mijając już Wanierowo wróciłem w stronę drogi nr 107 którą powróciłem już do domu - gdzie czekała mnie praca związana z robieniem obliczeń danych poprawkowych dla wskazania licznika głównego rowerowego od w zasadzie początku wakacji (05.07) po obecny dzień - z wyłączeniem oczywiście dzisiejszej jazdy - teraz jest wszystko OK.
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
  • ID wpisu: 58

  • Trasa nr [łączna]: 144
  • Trasa nr [na blogu]: 58
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 11
  • W tym roku: 58

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 141 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 55 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 3 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 1214.12 km
  • Stan Licznika Końcowy: 1232.14 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: brak km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: brak km

  • Maksymalna prędkość: 31.9 km/h

  • Przejechałem: 18.02 km
  • Przejechałem [msc]: 438.78 km
  • Przebieg roweru [rok]: 2027.08 km
  • Przebieg roweru [suma]: 5774.68 km

  • Przejechalem w 2016: 2027.08 km
  • Podroż dookoła świata (2016) 5.0677 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 14.4367 [%] km

  • Czas jazdy: 01:02:33 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 351:39:56 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 128:13:48 h
  • Czas Jazdy Suma (2016): 128:13:48 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 26:21:35 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:23:47 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:12:39 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:12:39 h

  • Średnia: 17.44 km/h
Dzisiejsza trasa jak już wspominałem to kolejna trasa mająca na celu wykazanie prawidłowości rekonfiguracji licznika - i w końcu się udało ! Teraz pozostało tylko sfinalizować inne rozpoczęte zadania związane z blogiem. I trzeba też się wziąć za naprawę roweru - bo dzisiaj to już naprawdę masakra - mam nie do pompowaną oponę tylną - co jeszcze nim wyjechałem dałem powietrza to ono szybko zeszło i opona jest po prostu miękka - nie trzyma powietrza. A do tego odkryłem coś jeszcze - co może wyjaśniać dziwne anomalia z którymi spotykam się od jazdy z 09.09 - i które się tylko z czasem nasilają - prawdopodobnie jest tylny hamulec źle wyregulowany i po prostu hacz o koło - przez co je przytrzymuje i mam takie dziwne wrażenie, a inna sprawa, że na bank jest już dentka zużyta skoro nawet jest problem z jej napompowaniem. Tak właśnie ja nie powinienem dzisiaj wyjeżdżać - to nieco ryzykowne - ale zaryzykowałem - i na szczęście nic się nie stało ;) Może prócz tego, że trzeba było zrobić potwierdzenie tezy jaką jest, że 218 cm jest poprawnym obwodem koła - to, jeszcze ta pogoda - tak bardzo kusi na to aby wyjść na dwór spędzić te ostatnie chwile, te ostatnie dni wakacji nieco inaczej niż siedzeniem od 5 rano do 22 przed monitorem komputera - własnie dzisiaj i podobnie wczoraj - zaczął się mój dzień - tak bardzo wcześnie.

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa21wrzesnia2016zdj1.jpgtrasa21wrzesnia2016zdj2.jpg


Mapa przebiegu trasy :)