07.07.2020
Jazda nr: 631

Tagi: dw109, tr_brodniki, makowice, rury, wiejskie_przygody |

Dzisiejsza trasa nadal odbywa się w takiej chłodnej atmosferze. Nadal jest chłodno, wieje. A do tego sama trasa niezbyt przyjemna, prowadziła mnie wciąż przebudowywaną przez grupę błaznów drogę DW109 do samych Gryfic. Dopiero w Gryficach na rondzie nakręcałem i jechałem dalej, już znanymi szlakami trasy Brodników. A na koniec finał - dojazd do Makowic, pojechanie na składowisko rur (problem rurowy na Makowicach), który co jakiś czas się przewija w moich wpisach i powrót do domu.. Liczyłem się z tym, że dzisiejszy wyjazd to będzie ok. 40 km, na moje szczęście wyszło nieco więcej - ponad 49 km. A to pozwala mi mieć nadzieję, że w tym tygodniu zrobię, w tym roku nie często robioną trasę 50-tkę! :) W sumie kilometrowo by się zgadzało. Pozostaje jeszcze problem tej niepewnej pogody, która jeszcze parę dni będzie się utrzymywać. Prócz pogody pozostają jeszcze kontrowersje związane z poszukiwaniem pracy, przecież wiele się może zmienić. A pojawiają się nowe oferty, na które aplikuję :) No zobaczymy co przyniosą nadchodzące dni. Na razie skupiam się na dzisiejszej trasie, która za miła nie była, ale była konieczna. Trzeba w końcu z tymi błaznami zrobić porządek, bo to niebezpiecznie trwa coraz dłużej i powoduje coraz większe zirytowanie. Im bliżej końca tym gorzej, bo wciąż ma się nadzieję, że problem minie, przeminie a to nie bardzo - droga DW109 wciąż jest przebudowywana a na Makowicach na lotnisku wciąż są przetrzymywane te cholerne rury, wciąż porządku z tym nie zrobili.. A miałem takie szczere nadzieje po minionym Czerwcowym miesiącu, że te problemy naprawdę staną się już tylko historią, a nie wciąż trwającym problemem, który w tym roku podejmuję już zbyt często, bo te tematy tak mi ciśnienie podnoszą, że masakra jakaś :/
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
  • ID wpisu: 635

  • Trasa nr [łączna]: 717
  • Trasa nr [na blogu]: 631
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 5
  • W tym roku: 111

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 708 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 622 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 3014 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 3063 km

  • Maksymalna prędkość: 35.9 km/h

  • Przejechałem: 49.2 km
  • Przejechałem [msc]: 218.12 km
  • Przebieg roweru [rok]: 4499.25 km
  • Przebieg roweru [suma]: 27064.98 km

  • Przejechalem w 2020: 4499.25 km
  • Podroż dookoła świata (2020) 11.2481 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 67.6624 [%] km

  • Czas jazdy: 02:51:00 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1709:18:30 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1485:52:22 h
  • Czas Jazdy Suma (2020): 287:29:02 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 13:15:13 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:39:03 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:35:24 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:20:24 h

  • Średnia: 17.26 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego to nie tylko przykry obowiązek, no bo ciężko doszukiwać się przyjemności, w podejmowanych wciąż wątkach związanych z przebudowywaną drogą DW109, odkąd nie pracuję już formalniej bądź mniej formalnie (od Kwietnia) takich tras, z zamiarem czy przejazdem po przebudowywanej drodze DW109 miałem aż 12. Dzisiejsza jest 13 taką trasą. To jest na tyle niepokojące, że to jest 12 z 15 wszystkich tagów DW109 w tym roku - dla porównania przez cały 2019 r., temat podjąłem 18 razy. I jest to 13 z 16 wszystkich włącznie z dzisiejszą trasą. Nie lepiej wypada temat związany z rurami, podejmowany 5 razy w tym roku (wszystkie trasy są od Kwietnia 2020 r.), włącznie z dzisiejszą trasą 6 razy. Nie zbliżam się jednak do wyniku z 2019 r. Wtedy temat był podejmowany 20 razy. Nie mniej im temat rurowy będzie trwał dłużej tak samo temat z przebudową drogi DW109, tym ciężej będzie mi go ignorować. I w końcu będę musiał pojechać, o tym napisać i się denerwować. Nie mniej jak wspominałem dzisiejszy wyjazd to nie tylko te smutki i mankamenty. To także poprawienie ustawienia kamerki, które zostało naruszone od trasy: Testy kamery & Trasa Brodników. Dokładnie po wizycie w serwisie. Ustawienie nie było zbyt idealne i w kolejnych trasach się posypało, co najbardziej widać na trasie: Trasa "20-stka" - Pogodowa zawierucha. Dzisiaj nastąpiła poprawka, która jest od razu pozytywnie widoczna :) I mogłem spokojnie przejechać tą nie łatwą trasę. Męczący spory ruch gnających na złamanie karku aut do Gryfic, z Gryfic. I aż odechciewa mi się komentować tych debili, którzy biorą się za przebudowę drogi DW109. Temat wałkowany wielokrotnie. Teraz pajace znowu robią to co potrafią robić najlepiej czyli błaznować. Wracają i znowu humusują pobocza, stwarzają zagrożenie na drogach, i w widoczny sposób prace wcale do przodu nie idą. A przypomnę, że oficjalny aktualnie udokumentowany czas na realizację to do końca sierpnia 2020 r. Śmiem w to wątpić, patrząc na obecne zaangażowanie roboli, to nie wiem czy do końca roku się wyrobią. To samo z rurami na Makowicach, miał być już koniec, optymistycznie zmalała liczba tego śmietniska na lotnisku, a sprawa wciąż się nie zakończyła.. Pomijając te wątki, trasa trwała w najlepsze, raz lepiej raz gorzej, jakoś jednak jechałem.. Nie zważałem na pogodę i na nic innego, jechałem sobie spokojnie dalej.. W końcu liczą się kilometry.. Utrzymywanie formy, i walka mimo wszystko! :) Pogoda mnie nie rozpieszcza, sytuacja w regionie, na drogach i debilizm, który ma tu miejsce także. Ciężko jednak żyć ze świadomością, że w pojedynkę za wiele nie można zrobić. Tylko co, mam się godzić na ten stan rzeczy, który rozpierdala życie w regionie na długie lata, bo ktoś ma takie wymysły, nie poparte żadnym rozsądkiem?! Po co remontować drogi, a przy tej okazji nie robić dróg rowerowych (DDR), to przecież jawne działania przestępcze. Podżeganie do zabójstw. Żeby jeszcze robić te drogi w przemyślany i kontrolowany sposób.. A to robią to błazny, które nie mają pojęcia o budowlance.. I te idące w lata terminy w XXI wieku.. To jest szczyt wszystkiego.. Nie mniej nie zważając na to, trasa się dzisiaj udała. Mimo wszystko pojechałem, przejechałem się. Udało się. I teraz byle nie do następnego jeżdżenia po przebudowywanej DW109 i wciąż zalegających rur na lotnisku.. Byle nie.. Byle jak najdalej od tych tematów bo mnie kurwica bierze.. I ja nie wiem ile jeszcze czasu dam się radę powstrzymywać nim się tu coś złego wydarzy!

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa07lipca2020zdj1.jpgtrasa07lipca2020zdj2.jpgtrasa07lipca2020zdj3.jpgtrasa07lipca2020zdj4.jpgtrasa07lipca2020zdj5.jpgtrasa07lipca2020zdj6.jpgtrasa07lipca2020zdj7.jpg


Mapa przebiegu trasy :)