Dzisiejsza trasa to tak naprawdę drugi test licznika - mający wykazać się na trasie "20-stce" wskazując nie poprawne wyniki i różnice co miało mnie ostatecznie doprowadzić do ustalenia poprawnego obwodu koła i doprowadzić do wyprowadzenia wzoru który pozwoliłby mi na poprawne naprawienie błędnych danych. Więc najlepiej mi było zrobić to na tradycyjnej trasie "20-stce" gdzie wiem jakiego wyniku się spodziewać bowiem ile ja razy tą trasę robiłem i po prostu wiem, że wyniki na niej są w przedziale 17,9 - 18,1. To jak teraz wyjedzie mi coś innego to będzie znaczyło, że jest coś nie tak. Pojechałem więc drogą nr 108 w stronę Golczewa - przejeżdżając w ciepłe i przyjemne popołudnie pełne słoneczka - dobrze znane mi drogi i coraz wyraźniejsze oznaki wskazujące na postępującą jesień - kończących się wakacji i mojej sporej pracy wakacyjnej której sporo już zrobiłem a do zrobienia jeszcze trochę pozostało. Tym samym przez ten rower dzisiaj - zrezygnowałem z trasy "50-tki". Chciałem już zamknąć ten temat nie poprawnych wskazań bo odkąd jestem już tego świadomy to mi jakoś z tym nie za bardzo dobrze. Ta myśl mi nie dawała spokoju i jedynie mimo wszystko udało mi się pojechać 13.09 w trasę - będąc świadomym nie poprawnych wskazań licznika. Ale dzisiaj się już tak przemóc nie mogłem - więc pojechałem w moją tradycyjną trasę 20-stkę jako test licznika. Minąłem już Mechowo i wjechałem do wsi - aby ją dalej przejechać i znaleźć się w okolicy wsi Gardomino skąd pojechałem dalej polną drogą - pełną kasztanów jakie zdążyły już spaść na ziemię. Bliżej wsi Wanierowa musiałem na chwilę zejść z roweru i kawałek go przeprowadzić - skądś pojawiły się na drodze duże zastępy gęstego piachu i ja ze swoim kołem nie byłem wstanie po tym jechać ale po tym dalej wskoczyłem od razu na rower i przejechałem przez wieś Wanierowo i udałem się w stronę drogi nr 109 z Gryfic lub na Gryfice i nią już wróciłem.
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
ID wpisu: 56
Trasa nr [łączna]: 142
Trasa nr [na blogu]: 56
W tym tygodniu: 4
W tym miesiacu: 9
W tym roku: 56
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 139 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 53 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 3 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 1178.24 km
Stan Licznika Końcowy: 1196.22 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: brak km
Stan Licznika 2* Końcowy: brak km
Maksymalna prędkość: 30.5 km/h
Przejechałem: 17.98 km
Przejechałem [msc]: 402.86 km
Przebieg roweru [rok]: 1991.16 km
Przebieg roweru [suma]: 5738.76 km
Przejechalem w 2016: 1991.16 km
Podroż dookoła świata (2016) 4.9779 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 14.3469 [%] km
Czas jazdy: 00:59:52 h
Czas Jazdy Suma (ever): 349:31:11 h
Czas Jazdy Suma (blog): 126:05:03 h
Czas Jazdy Suma (2016): 126:05:03 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 24:12:50 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:41:26 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:15:05 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:15:05 h
Średnia: 18.28 km/h
Ta trasa charakteryzuje się przede wszystkim tym, że przejechałem ją cały czas dość szybko, wcale nie stając (poza tą jedną koniecznością) przed samą wsią - w wyniku czego - zyskałem bardzo ładny czas ! Niestety jednak na koniec okazało się, że wg licznika zapasowego (ma wpisany obwód koła 2220 mm) - zrobiłem 18,275 km ! To mi dało do myślenia, że coś jest nie tak. Stąd miałem pomysł aby pojechać dzisiaj w tą trasę jeszcze raz - i zobaczyć jaka będzie różnica w przebiegu - ale w konsekwencji nie pojechałem. To trochę głupie było - bo mogłem jednak jechać mimo wszystko i nie byłoby takiego problemu teraz z wpisami na bloga ani co zrobić z tym faktem w raporcie ! No może najlepiej byłoby jakbym od razu się skapnął, że jest z przebiegiem coś nie tak, i dokonał korekty obwodu - wtedy nie byłoby konieczności naprawiania aż tylu wpisów ani nie byłoby jazdy w sensie takich głupich testów - a ja bym zrobił sobie normalną trasę - trasę "50-tkę" na którą mnie dzisiaj ciągnęło :( A niestety jej nie zrobiłem i tą szansę - prawdopodobnie ostatnią szansę ładnych i ciepłych dni - po prostu straciłem. Ale kto wie co życie dalej przyniesie - może jeszcze jakoś z tej sytuacji się wybrnie - ale wtedy chciałbym jak najszybciej o tym zapomnieć - bo tylko dla mnie sporo dodatkowej i zbędnej pracy oraz takich kombinacji.
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)