26.05.2025
Jazda nr: 1585

Tagi: narnia, wiejskie_przygody |

Trasa z dnia dzisiejszego to przede wszystkim "odpowiedzialność" :) Odpowiedzialność za siebie, rower, słowa. Mimo trudności trzeba dążyć do realizacji swoich celi. I mimo tego, że za bardzo mi się nie chce to jednak dążę i walczę o każdą trasę, każdy dzień. Założenia mam takie aby robić po min. 500 km/msc z Aurelią. Oczywiście zakładam, że w długie dni i ciepłe miesiące jakimi zwykle był już kwiecień, nie mówiąc maj - jestem wstanie zrobić więcej. A tym czasem.. Pozostał tydzień a ja ledwo wyrabiam. Bez dzisiejszej trasy oczywiście: pozostało jeszcze 157 km. I w sumie nie cały tydzień. Miesiąc kończy się w sobotę (31.05). I jak sobie z tym poradzić? No chyba jednak nie dam rady. W kwietniu była mimo wszystko lepsza pogoda. W maju brakuje mi tych dni, w których nie jeździłem w których było tak słabo, że nie ruszyłem się z domu w ogóle. I teraz jak to nadrobić?. A dziś ciężko się jechało. Mimo, że odpowiedzialnie - trzeba się przejechać. To ciężko. To i tak mała trasa - tylko 15 km. Jak te 15 km ma mieć się względem 157 km brakujących? Oczywiście były lata, że te 150 km zrobiłbym jednego dnia (2020,2021) i nie byłoby problemu. To były jednak inne czasy, na chwilę obecną dość odległe. Inne czasy, inny ja. I inne możliwości. Teraz tak nie jest. Teraz podejmuję walkę o te ostatnie kilometry. Po prostu spróbuję. Najwyżej się nie uda. Ważne jest jednak to, że spróbowałem a niekoniecznie to jaki przyniesie to ostatecznie efekt w ostatecznym rozrachunku. Więc.. Dzisiejsze po południe to trasa na Narnię! Wyjeżdżałem gdy jeszcze przebijało się słońce, które było dużą zachętą aby jechać. A wracałem już w szarości...
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2025 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1594

  • Trasa nr [łączna]: 1671
  • Trasa nr [na blogu]: 1585
  • W tym tygodniu: 1
  • W tym miesiacu: 13
  • W tym roku: 59

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1657 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1571 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 26128.7 km
  • Stan Licznika Końcowy: 26143.75 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 25950.17 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 4544 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 4559 km

  • Maksymalna prędkość: 28.5 km/h

  • Przejechałem: 15.05 km
  • Przejechałem [msc]: 358.41 km
  • Przebieg roweru [rok]: 1410.21 km
  • Przebieg roweru [suma]: 62843.67 km

  • Przejechalem w 2025: 1410.21 km
  • Podroż dookoła świata (2025) 3.5255 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 157.1092 [%] km

  • Czas jazdy: 01:08:54 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 4007:40:00 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 3784:13:52 h
  • Czas Jazdy Suma (2025): 92:11:34 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 21:45:01 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:40:23 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:33:45 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:22:27 h

  • Średnia: 13.28 km/h
Dzisiejsza trasa to krótka, znana przejażdżka w dobrze znanych mi stronach. W moich ulubionych - w mojej Narnii, do której przed laty często przyjeżdżałem. Obecnie choć mniej to wciąż tam bywam - jak dziś. Gdy byłem na jednej z jej polan, gdzie niegdyś było więcej drzew niż zostało. Jedynie muchy takie męczące były. Komarów: żadnego. Nawet się nie pryskałem na owady. Jest dość chłodno, wietrznie. Nie ma takiej potrzeby. Zresztą w lepszych czasach Narnia zawsze była wolna od takiego robactwa. Teraz jedynie męczące muchy. A także świadomość, że trzeba wracać. Wyjechałem późno. I być może gdyby był dziś zachód słońca wyjechałbym znacznie później. A wyjeżdżam szybciej aby złapać trochę słońca. Jego brak mógłby mnie zniechęcić. Już i tak jestem zmęczony nie tylko życiem a każdym kolejnym dniem. No i tak, szukając inspiracji w chwilach ze słońcem ruszyłem w tą jakże odpowiedzialną trasę - gdy znów jadę po lasach. A tam po ścinkach drzew różny syf. I innych zagrożeń! Jadąc tam z przednią oponą, której przebieg powoli zbliża się do 50k km przebiegu jest naprawdę odpowiedzialne prawda? Dokładny przebieg przedniej opony Schwalbe z 2018 r. wynosi: 46 740 km. Już i tak się popisałem ostatnimi leśnymi trasami: Lasami Północy i Lasami Północy 2. Jadąc na oponie w tym stanie (zużycie, przebieg) w taki ciężki i niepewny teren! Jednak potrzebowałem przejechać się i wyciszyć w tamte dni. Potrzebuję tego i dziś. A las wycisza. Jednak trudno pozbyć mi się myśli czy naprawdę jest to mądre przy takim zużyciu przedniej opony ryzykować jazdę w terenie? No może jakoś dużo tutaj nie jadę. Jednak mimo wszystko... Tradycyjnie co z tego wyniknie, ile faktycznie przeżyje ta opona i ile jeszcze przygód i tras przed nią.. Kolejne wpisy na blogu na pewno wszystko ujawnią!..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa26maja2025zdj1.jpgtrasa26maja2025zdj2.jpgtrasa26maja2025zdj3.jpg


Mapa przebiegu trasy :)