01.12.2019
Jazda nr: 506

Tagi: makowice, wiejskie_przygody |

Trasa z dnia dzisiejszego to drugi dzień testów ustawienia kamerki, na stałej trasie jaką jest wyjazd do Makowic, a także próba odbudowania utraconej formy, poprzez ten krótki wyjazd. Niedługa, krótka trasa, która odbyła się w ciężkich zimowych warunkach, które tak nagle, niespodziewanie zawitały. Jeszcze ostatnie dni, gdy jeździłem regularnie, były w miarę ciepłe. A teraz nadchodzi epizod zimy i wszystko się zmienia, temperatury bliskie 0℃, dzisiaj właśnie przy takiej temperaturze jechałem bliskiej 0℃ ewentualnie około +1℃. Było jednak w miarę przyjemnie, problemem stanowi tylko i wyłącznie wiejący wiatr, który obniża temperaturę i przeszkadza w jeździe. To jednak nie przeszkodziło aby pokonać trasę, aby nabić brakujące kilometry do osiągnięcia pułapu 5000 km/rok! Już przekroczyłem tą granicę, mogę być spokojny o moją rowerową przyszłość w nadchodzących miesiącach trudów związanych z zimowymi miesiącami. Chociaż, tli się we mnie nadzieja, że będzie jak w poprzednich latach, że zima będzie epizodyczna. Tzn. będzie kilka dni gorszej pogody a potem znowu ciepło, znowu gorsza pogoda i znowu ciepło! Na to liczę.. I tego potrzebuję aby wybić się po tej kilku dniowej (prawie tygodniowej) przerwie od jeżdżenia w Listopadzie (Powrotu Czas do Testy kamery & Trasa "20-stka"). W poprzednich latach mi się udało, to czemu w tym roku miałoby być inaczej? W 2018 r., też byłem chory, też miałem przerwę i co do zasady jeździłem mniej regularnie (co widać po ilości jazd) niż w tym roku: Jesienna trasa i jesienne zbrodnie i Po chorobie? . Jednak najwyraźniejszy przykład zachorowania był w 2017 r., gdy ważyły się losy osiągnięcia prze zemnie po raz pierwszy w roku pułapu 5000 km: Mokre Święta i Ostatnie wyzwanie - dzień 1. To się jednak udało. Jak będzie w tym roku? Kolejne wpisy pokażą.. Przecież w tym roku moim głównym ogranicznikiem i problemem jest czas zmarnowany na pracę..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2019 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 509

  • Trasa nr [łączna]: 592
  • Trasa nr [na blogu]: 506
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 1
  • W tym roku: 165

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 583 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 497 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 1995.12 km
  • Stan Licznika Końcowy: 2006.75 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 2012.02 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 14262 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 14274 km

  • Maksymalna prędkość: 26.7 km/h

  • Przejechałem: 11.63 km
  • Przejechałem [msc]: 11.63 km
  • Przebieg roweru [rok]: 5000.43 km
  • Przebieg roweru [suma]: 22148.42 km

  • Przejechalem w 2019: 5000.43 km
  • Podroż dookoła świata (2019) 12.5011 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 55.371 [%] km

  • Czas jazdy: 00:43:47 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1393:36:28 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1170:10:20 h
  • Czas Jazdy Suma (2019): 313:53:14 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 00:43:47 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 00:43:47 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:54:08 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:17:56 h

  • Średnia: 16.23 km/h
Dzisiejsza mała i krótka trasa, skupiała się na przejeździe, tylko przejazd tylko aby się przejechać i nie przejmować się zimą, którą swoją droga nie lubię i źle je znoszę. Z roku na rok utrzymuje się coraz dłużej ciepła aura, w tym roku utrzymała się do ostatnich dni Listopada! To zachęcało do rowerowych wojaży, do regularnych tras, które przerwało moje zachorowanie, osłabienie, które wybiło mnie nieco z rytmu, przepadło mi kilka wyjazdów związku z tym zachorowaniem, i teraz w trudach powracam na szczyty chwały. W podróży towarzyszył mi jeden temat, coraz bardziej zniszczonej przez czas i samochody drogi dojazdowej do Makowic. Coraz więcej dziur, pęknięć i zniszczeń na tej drodze, stają się niechlubnym świadectwem wielu lat zaniedbań i braku inwestycji w gminne drogi, o które nikt nie dba. Nie są te drogi na zimę w ogóle utrzymywane, związku z czym w dniu wczorajszym tj. 30.11, gdy przymroziło na zimę, miałem miałem jadąc tam samochodem (na górce z technikum) małe zderzenie z oznakowaniem drogowym na wyspie przez rondem... Winę za to oczywiście zarządca drogi, bo to on ma obowiązek o tą drogę dbać a tego nie robi.. Dzisiaj sytuacja była znacznie lepsza, choć aura pogodowa znacznie gorsza.. Szaro, i smutno. A wczoraj było słonecznie, lodowato i zimno..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa01grudnia2019zdj1.jpgtrasa01grudnia2019zdj2.jpgtrasa01grudnia2019zdj3.jpg


Mapa przebiegu trasy :)