Trasa z dnia dzisiejszego jest tym czego już od dawna nie robiłem.. Miłym spędzeniem niedzielnego dnia.. Pogoda dopisała, to trzeba było skorzystać.. Wybór padł tradycyjnie na coś niedługiego. Tym razem na trasę "20-stkę". Dawno nią nie jechałem a akurat miałem ochotę się nią przejechać.. W najbardziej klasycznym wydaniu w którym to jechałem na Waniorowo i wracałem przez Mechowo.. I dobry wybór. W pierwszą stronę pod wiatr.. To ciężko.. I nieprzyjemnie. A powrót to z wiatrem. I tak to można jechać! I nawet w taki powrót z wiatrem nie czuje się tego, że zimno jest.. Spędziłem miło czas na rowerku..
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2024 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1527
Trasa nr [łączna]: 1605
Trasa nr [na blogu]: 1519
W tym tygodniu: 3
W tym miesiacu: 3
W tym roku: 171
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1591 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1505 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 24554.1 km
Stan Licznika Końcowy: 24572.47 km
Stan Licznika Końcowy2*: 24417.45 km
Stan Licznika Końcowy2*: 24411.49 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 2967 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 2985 km
Maksymalna prędkość: 26.7 km/h
Przejechałem: 18.37 km
Przejechałem [msc]: 49.23 km
Przebieg roweru [rok]: 5413.67 km
Przebieg roweru [suma]: 61272.25 km
Przejechalem w 2024: 5413.67 km
Podroż dookoła świata (2024) 13.5342 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 153.1806 [%] km
Czas jazdy: 01:04:46 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3905:34:23 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3682:08:15 h
Czas Jazdy Suma (2024): 341:38:20 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 02:58:33 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 00:59:31 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:59:52 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:24:41 h
Średnia: 17.22 km/h
Dzisiejsza trasa stanowiła właśnie taką małą, przyjemną mimo wiatru przejażdżkę. Może coś na zasadzie: carpe diem. W końcu po południe ma nie być już takie ładne. Nadchodzi ciepła ale deszczowa pogoda, co według prognoz ma uderzyć już w dzisiejsze po południe a ja mam plany na ten niedzielny dzień! Poza rowerkiem na którym właśnie jestem czy w zasadzie byłem skoro opisuję ten dzień - mam w planie jechać do Dobrej Nowogardzkiej - zwiedzić ruiny zamku i zrobić tam loty dronem. Ta piękna pogoda, pojawiające się słońce mnie tak kusi i inspiruje. I tak od rana jest.. Te znaki nie wskazują na to, że wciągu godzin od mojej przejażdżki rowerowej, pogoda ma się aż tak mocno zmienić.. Najważniejsze jest jednak, że na tę chwilę nie jest tak źle i jedyne utrapienie jakiego można się upatrywać to ten nieprzyjemny zimny wiatr. Zabiera on odczuwalność tej naprawdę ciepłej pogody bo jest coś w granicy +5℃ jak na grudzień to przecież bardzo ciepło...
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)