06.10.2024
Jazda nr: 1498

Tagi: urbex, wiejskie_przygody |

Dzisiejsza trasa czy nawet wyjazd cechowany jest "smutną niedzielą". Od rana mi tak smutno. Nie znajduję sobie miejsca. Nic mi nie wychodzi. I tylko smucę.. W tej całej beznadziei nie wiem jakim cudem ale znalazłem trochę wiary i nadziei, którą zamieniłem na wyjazd do Połczyna. Jeszcze w wakacje, w dni gdy świat był dla mnie ciut piękniejszy... Widziałem pod Połczynem a dokładnie w Nowym Ludzicku takie jakby nie dokończone bloki: Trasa Świdwin - Połczyn - Białogard.. Dzisiaj była idealna okazja ku temu aby wybrać się w te bloki. A przy okazji zrobiłem rundę w pobliskich Połczyńskich stronach. Zdążyłem przed wieczorem gdy robiło się bardzo zimno. A mnie jeszcze tak w sercu zimno więc tym bardziej odczuwam te smutne chwile :( Pomimo burzliwego poranka.. Pojechałem.. Spędziłem fajnie czas. Zaliczyłem urbeks w miejscowości Nowe Luidzcko, odwiedziłem nowe dotąd nieznane strony tj. wieś Dziwogóra. I tutejsze ciekawe okolice.. Sam Połczyn i jego okolica jest piękna. Na pewno jeszcze tu wrócę. Jednak jest mi tak smutno na myśl, że miałbym wracać tu sam.. Powoli zaczynam w to wątpić ale może.. Jeszcze się coś zmieni.. Na lepsze? I nie będę musiał wrócić tutaj samemu?..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2024 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1506

  • Trasa nr [łączna]: 1584
  • Trasa nr [na blogu]: 1498
  • W tym tygodniu: 4
  • W tym miesiacu: 3
  • W tym roku: 150

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1570 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1484 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 24069.3 km
  • Stan Licznika Końcowy: 24089.5 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 23939.48 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 2480 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 2501 km

  • Maksymalna prędkość: 39.7 km/h

  • Przejechałem: 20.2 km
  • Przejechałem [msc]: 82.88 km
  • Przebieg roweru [rok]: 4930.8 km
  • Przebieg roweru [suma]: 60789.38 km

  • Przejechalem w 2024: 4930.8 km
  • Podroż dookoła świata (2024) 12.327 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 151.9735 [%] km

  • Czas jazdy: 01:46:44 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 3873:32:19 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 3650:06:11 h
  • Czas Jazdy Suma (2024): 309:36:16 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 05:42:17 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:54:06 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:03:51 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:25:25 h

  • Średnia: 11.43 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego ograniczała się do urbeksu w Połczynie. Miałem rację. To opuszczone bloki, nigdy nie ukończona budowa. Stan surowy. Nie pociągnięto ani instalacji elektrycznej ani rur. Pochodziłem, po zwiedzałem. I zwiedziłem okolicę Połczyna - dokładnie okolicę od wsi Dziwogóra. Nie miałem zaplanowane nic konkretnego. Przejechałem przez tą Dziwogórę szukając jakiegoś wyjazdu z niej. Dalszych ciekawych dróg. A tu trochę lasu, rzeczka, jeziorko... Klimatycznie. Szkoda, że trochę zdjęcia mi nie wyszły. Jak na te miejsce mogły być ładniejsze. Przypadkiem w sumie poznałem naprawdę fajne miejsce. Aż mi żal, taki smutek mną rządzi, że jestem tu sam i nie mogę dzielić tych chwil z bliską osobą... Z miejsca gdzie wjechałem - przy jeziorze, las, rzeka nie widziałem wyjazdu. Same błoto, pozarastane. Wg. mapy dałoby radę się przebić ale nie testowałem tego dzisiaj. Cofnąłem się w wieś Białogórę i odbiłem w cywilizowaną drogę. Szutrowa ale utwardzona. Piękne strony. Wyprowadziły mnie one we wsi Przyrowo pod samym Połczynem skąd wróciłem już do Połczyna. Powoli nadchodził zmierzch. A wraz z nim robiło się chłodno. Więc zamiast gdzieś dalej wyjeżdżać... Wjechałem w Połczyn i jeszcze się chwilę po nim pokręciłem. Pojechałem na starówkę gdzie były zwykle parasole jako atrakcja Połczyna. A tym czasem ich nie ma! W zeszłym roku w październiku były. A w tym roku nie... Czy to chwilowa zmiana? Na stałe? Nie znalazłem nic w internecie na ten temat. Jeśli ktoś ma bliższe informacje to mógłby się podzielić co się stało, że tych parasoli już nie ma. Zrobiłem jeszcze kilka rund po mieście - jednak w bliskiej odległości od auta. I ostatecznie wróciłem... przekraczając wynik 20 przejechanych km... Strasznie dużo prawda? :) A tak wyszło... To tak zrobiłem... Chociaż tyle. Najważniejsze, że w ogóle się z domu ruszyłem. I nie siedziałem tam tą piękną w wielu momentach słoneczną niedzielę. A to, że zaczynałem dzisiaj trasę w takich trudnych warunkach... no cóż... Bywa i tak.

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa06pazdziernika2024zdj1.jpgtrasa06pazdziernika2024zdj2.jpgtrasa06pazdziernika2024zdj3.jpgtrasa06pazdziernika2024zdj4.jpg


Mapa przebiegu trasy :)