25.08.2026
Jazda nr: 1841

Tagi: tr20stka, wiejskie_przygody |

Dzisiejsza trasa to ponownie trasa 20-stka podobnie jak wczoraj: Trasa "20-stka". I co z tego, że jest ciepło.. Skoro nadal wieje. Wciąż mocno wieje. A ten wiatr przeszkadza. Ja jeszcze dzisiaj jadę zdenerwowany absurdalną sytuacją w szkole.. Już widzę ten kolejny rok szkolny. Jakoś za dobrze tego nie widzę. Nic dobrego z tego nie wyniknie.. Nadal walczę z pracami - najwięcej mam w poprawkach przy strukturze katalogowej stanu plików.. Co dopiero 3 msc robiłem ten projekt. A teraz do szczegóławiam i do poprawiam go. Więc nawet nie zająłem się od razu pisaniem dzisiejszego wpisu bo priorytetem było zająć się tymi zadaniami w dzisiejsze co prawda piękne po południe ale dość mocno wieje.. Inspiracją dzisiejszej trasy jest nic innego jak organizowane dożynki w Mechowie! :-) Chciałem sobie zrobić zdjęcie przy tegorocznych ozdobach dożynkowych.. Gdybym wczoraj zrobił to może bym dziś nie jechał. A tak była okazja się przejechać.. Zrobić kolejne kilometry..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2026 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1851

  • Trasa nr [łączna]: 1927
  • Trasa nr [na blogu]: 1841
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 14
  • W tym roku: 122

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1912 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1826 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 15 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 33401.5 km
  • Stan Licznika Końcowy: 33420.1 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 33220.75 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 11764 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 11783 km

  • Maksymalna prędkość: 25.5 km/h

  • Przejechałem: 18.6 km
  • Przejechałem [msc]: 563.22 km
  • Przebieg roweru [rok]: 3560.8 km
  • Przebieg roweru [suma]: 70187.76 km

  • Przejechalem w 2026: 3560.8 km
  • Podroż dookoła świata (2026) 8.902 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 175.4694 [%] km

  • Czas jazdy: 01:05:51 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 4475:11:40 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 4251:45:32 h
  • Czas Jazdy Suma (2026): 227:23:54 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 34:37:18 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:28:23 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:51:50 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:17:49 h

  • Średnia: 17.17 km/h
Trasa z dzisiejszego dnia wygląda bardzo podobnie do wspominanej wczorajszej. Z tą różnicą, że pojechałem od razu na Mechowo. Jakoś nie często jeżdżę tym wariantem trasy.. Chyba unikam jeżdżenia pod wzniesienie na drodze DW109 jak wyjeżdża się z Barkowa. Dziś natomiast tej możliwości nie miałem. Ruszyłem prosto na Mechowo przy średnim wakacyjnym ruchu aut. W samym Mechowie zrobiłem sobie oczekiwane zdjęcia..! :) I wracałem w ten piękny świat w którym coraz mocniej widać nadchodzącą jesień.. I jeszcze ten wiatr.. Po co on tak wieje!? Wieje i wieje. Ah, jest jeszcze jedna różnica względem wczorajszej trasy! Otóż - wczoraj jechałem typowo w zimowych ciuchach (długie cieplejsze spodnie) i polarowa koszulka. A dziś normalnie letnio.. W rozwalonej do granic możliwości niebieskiej czapce z daszkiem. I starych rozwalonych rękawiczkach.. Ja te rękawiczki już kilka lat temu odłożyłem i z nich nie korzystałem aż do zeszłego roku! Taka ich historia :D Wiadomo o które chodzi bo pojawiają się na niektórych zdjęciach.. Zmieniałem rękawiczki w 2023 r. Na takie fajne czerwone :-) Pamiętam to.. Jeździłem z WG do sklepu po nowy suport. I wtedy wpadły mi w oczy te rękawiczki to sobie je sprawiłem.. . Odłożyłem na bok aktualne dobite.. I wróciłem do nich w 2025 r. Z chęcią ich dobicia. A ja je tak dobijam, że nie wiem czy w tym roku się uda! :D Dziurawe ale działają. Przeżywają kolejne prania.. No ale czapka jest już raczej do utylizacji. A szkoda.. Lubiłem ją i podobała mi się. Niebieska czapka z daszkiem stała się moją ulubioną i najczęściej ją brałem na trasy. A teraz w tej przebijającej się w końcówce lata jesieni.. Czuję taki smutek za tym co przemija. Myślałem o moich jesiennych trasach z 2015 r. Moich początkach z Aurelią. A dziś już tyle lat jak się znamy! Ehh.. Czasem się zastanawiam po co ludziom wspomnienia.. To przecież przykra sprawa takie wspomnienia. I nie są one w ogóle potrzebne do przetrwania.. No ale cóż.. Kolejna jesień.. Kolejna depresja. Życie na nowo zatacza swój pełny krąg. Jest coś jeszcze przykrego w tej porze roku - jutro tj. 26.08 - minie 2 lata od mojego ostatniego spotkania z JS.. Od ostatniego wspólnego wyjazdu.. Jak ten czas mija prawda? To już 2 lata.. No i to będą również 2 lata jak jestem nauczycielem a wciąż się w tej nowej roli nie odnalazłem w tym pojebanym i zbyt szybko zmieniającym się świecie.. Także aby nie przedłużać moich filozoficznych wywodów tym razem pożądanie szybko skończę dzisiejszy wpis..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa25sierpnia2026zdj1.jpgtrasa25sierpnia2026zdj2.jpgtrasa25sierpnia2026zdj3.jpg


Mapa przebiegu trasy :)