27.04.2022
Jazda nr: 1014

Tagi: tr20stka, wiejskie_przygody |

Trasa z dnia dzisiejszego była kontynuacją takiego słabszego jeżdżenia, które przejawiało się już wczorajszego dnia: Makowice z 26.04.2022 r.. Czuję się taki zmęczony. Mam wrażenie, że coś z rowerem, z Aurelią nie tak. Ale to pewnie dlatego, że zmęczony jestem - źle mi się jeździ i stąd może takie odczucia. Więc się tym nie przejmuję bo tak mi nakazuje doświadczenie w życiu rowerzysty, że nie jedno się może dziać. A potem nagle ustępuje. Są oczywiście symptomy które trudno ignorować jak np. znów piszczące coś, nie wiem pedały? Może piszczące to złe słowo, ale takie stukanie przy pedałowaniu. Obstawiałem parę miesięcy temu, że chodzi o pedały. Jednak nagle samo ustało. I jakiś czas nie hałasowało. A od paru jazd w kwietniu - parę dni rowerowych wcześniej - na nowo się tak dzieje. To liczę na to, że albo coś się zepsuje i będzie jednoznacznie wiadomo co jest przyczyną tego działania (pedały, suport?). Albo po prostu znowu umilknie na jakiś czas. A tak swoją drogą kilka dni trochę luźniej na rowerze też mi źle nie zrobi. No nie oszukujmy się. W tym okresie około świątecznym (Wielkanocnym) trochę intensywnie jeździłem. Więc dłuższy odpoczynek może być wskazany.
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2021 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1020

  • Trasa nr [łączna]: 1100
  • Trasa nr [na blogu]: 1014
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 15
  • W tym roku: 58

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1089 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1003 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 11 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 6442.63 km
  • Stan Licznika Końcowy: 6460.97 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 6461.34 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 19059 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 19078 km

  • Maksymalna prędkość: 29.8 km/h

  • Przejechałem: 18.34 km
  • Przejechałem [msc]: 607.11 km
  • Przebieg roweru [rok]: 1906.25 km
  • Przebieg roweru [suma]: 43160.56 km

  • Przejechalem w 2022: 1906.25 km
  • Podroż dookoła świata (2022) 4.7656 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 107.9014 [%] km

  • Czas jazdy: 01:05:43 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 2722:27:16 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 2499:01:08 h
  • Czas Jazdy Suma (2022): 128:06:57 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 40:11:23 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:40:46 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:12:32 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:27:00 h

  • Średnia: 16.93 km/h
Dzisiejsza trasa prowadziła mnie uroczymy drogami trasy 20-stki. Przepięknie, malowniczo i tak wiosennie. Aż swoimi wspomnieniami sięgam wiosny z 2019 r. Była bardzo charakterystyczna i na tyle ciepła, że już na krótki rękaw, i krótkie spodenki jeździłem. Byłem tuż po chorobie, która wykluczyła mnie ze spróbowania pojechania na IX Rajd Dookoła Zalewu Szczecińskiego z tymi kurwami Gryfusami: Trasa "20-stka": docieranie opony. No i tak swoją drogą ilość przejechanych km względem 2019 r. jest bardzo podobna na dzień dzisiejszy. To nie jest przypadek. Oczywiście teraz mam trochę więcej, ale też więcej jazd. I większe zaangażowanie. Jednak sprawdza się pewna prawidłowość, że średnio na 2 udane lata rowerowe, kolejny przypada taki niezbyt. Widziałem to na przykładzie: 2014, 2015 - naprawdę udane lata rowerowe, nowe rekordy w jeżdżeniu itd. Rok 2016 no taki sobie. Rok 2017 już dużo lepszy i 2018 jeszcze lepszy! A teraz 2019 r. no taki sobie średnio poszedł względem ostatnich lat. A potem 2020 i 2021 r. jeszcze lepiej udane! Najlepsze rowerowe lata, najwięcej wyjazdów i najwięcej przejechanych km. I teraz trwający dla mnie piszącego ten wpis, na tę chwilę rok 2022 r. Nie zapowiada się na udany. Będzie mu bliżej do takiego 2017 może 2019 r. Przewidywany dystans 6-7 tyś km na koniec roku. Z ilością tras ponad 200 wciągu roku. Jednak nie jest to to co miałem w 2020 czy 2021 r. gdzie miałem ponad 9k w roku i tyle dłuższych wyjazdów. A może faktycznie jakieś drobne przeziębienie mnie dopadło i to spowodowało te trzymające mnie osłabienie, które tak utrudnia mi jeżdżenie mimo względnie ładnej pogody? Temp. po 17-18℃ to jest naprawdę świetnie! Nic tylko jeździć a tu słabo jest. Ani to się chce, ani też można...

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa27kwietnia2022zdj1.jpgtrasa27kwietnia2022zdj2.jpg


Mapa przebiegu trasy :)