Trasa z dnia dzisiejszego poprowadziła mnie jedynie na Makowice. To szybka, i krótka trasa. Jedyne do krzyża na Makowicach i z powrotem. Wraz z dniem dzisiejszym byłoby chyba na tyle z pięknej wrześniowej pogody. Teraz więcej chmur, smutku i szarości... :( Szarość w mojej duszy i umyśle również pozostaje... Kolejne dni i nic się realnie nie zmienia. Pozostaje tylko: smutek, smutek i smutek... :(
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2024 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1499
Trasa nr [łączna]: 1577
Trasa nr [na blogu]: 1491
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 11
W tym roku: 143
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1563 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1477 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 23928.4 km
Stan Licznika Końcowy: 23940.01 km
Stan Licznika Końcowy2*: 23789.99 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 2339 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 2350 km
Maksymalna prędkość: 32 km/h
Przejechałem: 11.61 km
Przejechałem [msc]: 298.41 km
Przebieg roweru [rok]: 4781.17 km
Przebieg roweru [suma]: 60639.75 km
Przejechalem w 2024: 4781.17 km
Podroż dookoła świata (2024) 11.9529 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 151.5994 [%] km
Czas jazdy: 00:35:20 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3863:43:22 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3640:17:14 h
Czas Jazdy Suma (2024): 299:47:19 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 19:04:33 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:44:03 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:05:47 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:25:43 h
Średnia: 19.9 km/h
Dzisiejsza trasa jest tak krótka bo nie miałem nawet na dłuższą ochoty. I spodziewałem się rychło nadchodzącego deszczu. Ten owszem nadszedł ale dopiero bliżej godziny 18. A ja na trasę zaraz po szkole ruszyłem... Aby się szybko i kawałek przejechać. W sumie miałem się zapoznać również z nowymi klepsydrami. Na drzewie informacyjnym mojej wsi kilka wisi. Nie stanąłem jednak w pierwszą stronę gdy jechałem na Makowice przez centrum miasta. Miałem stanąć jak wracam ale jak wracałem to już starsze osoby okupowały to miejsce. I nie wypadało mi stanąć. To ostatecznie się nie dowiedziałem kto odszedł.. Zazdroszczę tym ludziom co już nie żyją bo sam chciałbym być jednym z nich... Też chciałbym odejść i też chciałbym umrzeć... :( Chciałbym już umrzeć i już odejść.. :( Dzisiaj tak wiało ale było ciepło. Ten wiatr taki niepokojący. Po południe takie szare. I dobijające... :( To chyba nie wina jesieni czy pogody. To szarość w mojej duszy, sprawia.., że widzę świat w takich szarych barwach..
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)