Trasa z dnia dzisiejszego była krótką przejażdżką wykorzystującą w sumie pogodę. Nadal mi smutno, nadal mi źle. Nadal nie odnajduję się w tej szarej rzeczywistości. No ale zamiast dalej się smucić w domu.. Samemu to pojechałem. W sumie to matka zaproponowała, że chciała. A mi przez myśl przeszła taka.., że może zrobię trasę Makowice_Słudwia. Zresztą kilometrowo wyszło ciut więcej więc nie ma powodu do narzekania. A dalej.. I pogoda fajna. To się pojechało. Dzisiaj żyje we mnie mała nadzieja ale co z niej dalej wyniknie.. To się dopiero okaże..
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2024 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1503
Trasa nr [łączna]: 1581
Trasa nr [na blogu]: 1495
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 15
W tym roku: 147
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1567 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1481 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 23988.1 km
Stan Licznika Końcowy: 24006.73 km
Stan Licznika Końcowy2*: 23856.71 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 2398 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 2417 km
Maksymalna prędkość: 28.6 km/h
Przejechałem: 18.63 km
Przejechałem [msc]: 365.16 km
Przebieg roweru [rok]: 4847.92 km
Przebieg roweru [suma]: 60706.5 km
Przejechalem w 2024: 4847.92 km
Podroż dookoła świata (2024) 12.1198 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 151.7663 [%] km
Czas jazdy: 01:22:55 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3867:50:02 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3644:23:54 h
Czas Jazdy Suma (2024): 303:53:59 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 23:11:13 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:32:45 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:04:02 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:25:29 h
Średnia: 13.63 km/h
Dzisiejsza trasa ograniczyła się w dojeździe do Makowic, w sumie do jednego miejsca zarośniętego nieco blisko dawnego dojazdu do bombo składu na lotnisku. Sam dojazd, sama ta droga o której myślę jest coraz bardziej zarośnięta. I za kilka lat być może nikt nie będzie pamiętał, że tam coś jest i dało się tam wjechać. W ogóle po tej części lotniska - prawdopodobnie w czasach wojny istniała jeszcze jedna wieś. Taka niesie się wieść od starszych ludzi - w tym starszych niemców, którzy niekiedy tu przyjeżdżają z sentymentów wspominając czasy gdy byli młodzi.. A teraz już wiekowi emeryci. Moi dziadkowie, których nie poznałem czyli rodzice mojej matki też tak mówili.. Opowiadali tą historię, że była tu jeszcze jedna wieś - ale to dziwne, że nic a nic się po niej nie zachowało? Od strony bomboskładu jedynie las, który oddziela rzeka Rega od dalszych stron.. W sumie jeśli chodzi o grzyby to mnie one nie interesują. Nie zbieram ich, nie jem ich. No ale dobra.. Pojechałem.. Szkoda mi było mimo wszystko siedzieć w domu... Mała trasa zaliczona. I tak się złożyła, że ostatnia w te wrześniowe dni..
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)