Dzisiejsza trasa jest krokiem, nad którym zbierałem się od dawna i jest pewną konsekwencją pod tym względem niezbyt udanym 2019 r., gdy często musiałem walczyć z kwestią ustawienia kamerki. Dzisiejszą trasę poświęciłem więc na ten proces, na ustawienie odpowiedniej wysokości kamerki i pionu, który w ostatnich trasach straciłem. Zwracałem na ten problem uwagę już we wpisie: 5 lat Aureli & 5 lat "trasy 100km". Choć warto wspomnieć o kilku innych wpisach jak np. ten: Przegląd roweru & testy z 04.11.2018. Na podstawie nagrań i doświadczeń z tego dnia, ustawiałem dzisiaj kamerkę, i testowałem jej ustawienia. Dla testów kamerki, zrobiłem w sumie odległość 2 km. Obecne ustawienie kamerki było bardzo długie, trwało od wpisu: Trasa pracy & i mordęga kamery z 28.05.2019 do wpisu: 10 Święto Rowerowe - Szczecin z 20.09.2019. A więc trwało aż 59 jazd. Minione ustawienie denerwowało mnie tym, że było po prostu trochę za wysoko, to nie było jakoś mocno, ale było. Było jednak po trudach stabilnie ustawione, nie chciałem tego trafić. To nie była oczywiście moja pierwsza próba ustawienia kamerki. Wcześniejsze sięgają jeszcze dalej. Wcześniejsze "stabilne" ustawienie kamerki miałem od wpisu: Na szlakach rur - Potuliniec i Sowno. Ale te było całkiem za wysoko. Więc je obniżyłem. A potem miałem problem aby znowu ustawić wszystko tak jak powinno być! No sobie tak wspominam o tych ustawieniach kamerki w tym nieszczęsnym pod tym względem rokiem 2019 r., i tak sobie przeglądam bloga, dawne wpisy, te chwile, które minęły i już nie wrócą, jak moje studenckie lata.. Czy zamieszkanie w akademikach.. I nie wiedzieć czemu ale ilekroć poruszany jest temat ustawienia kamerki, to moje myśli wędrują do tego wpisu: Trasa "20-stka": docieranie opony. Ten wpis, aby było śmieszniej - dotyczący także trasy 20-stki, ma jakieś znaczenie, dla mnie i to wielkie, że często do niego wracam.. Nie powiem wam jednak drodzy czytelnicy dlaczego, bo sam tego nie wiem :) Po prostu ilekroć sobie pomyślę o takich próbach ustawienia kamerki i licznych związanych z tym niepowodzeń, co jest domeną 2019 r., to tylekroć powracam myślami do tego wpisu.. Jakoś tak automatycznie do niego dążę. No nic. No nie ważne. Liczy się to, że dzisiaj bez większego problemu (w zasadzie od razu) udało się kamerkę dobrze ustawić. Sprawdziłem to dojeżdżając do budowanego nowego ronda w Płotach (skrzyżowanie DW108 z DW109). Po powrocie i sprawdzeniu nagrania, dokręciłem kamerkę i miałem wrażenie, że trochę się przechyliła. Zrobiłem więc jeszcze jeden test. Dla pewności i dopiero pojechałem na trasę 20-stkę, która też jest testem ustawienia kamerki!
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2019 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 474
Trasa nr [łączna]: 557
Trasa nr [na blogu]: 471
W tym tygodniu: 5
W tym miesiacu: 12
W tym roku: 131
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 549 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 463 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 8 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 1006.96 km
Stan Licznika Końcowy: 1027.05 km
Stan Licznika Końcowy2*: 1023.29 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 13384 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 13404 km
Maksymalna prędkość: 25.6 km/h
Przejechałem: 20.09 km
Przejechałem [msc]: 480.3 km
Przebieg roweru [rok]: 4068.47 km
Przebieg roweru [suma]: 21168.72 km
Przejechalem w 2019: 4020.73 km
Podroż dookoła świata (2019) 10.0518 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 52.9218 [%] km
Czas jazdy: 01:26:57 h
Czas Jazdy Suma (ever): 1333:06:16 h
Czas Jazdy Suma (blog): 1109:40:08 h
Czas Jazdy Suma (2019): 253:23:02 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 28:54:05 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:24:30 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:56:03 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:20:10 h
Średnia: 14.02 km/h
Druga część dzisiejszej trasy to już nie samo nudne ustawianie kamerki, ale faktyczna niedługa, ale za to fajna trasa. Miałem dzisiaj w planie aby po trasie 20-stce zrobić wyjątkowe kilometry. Mam jakąś taką potrzebę aby pojechać na taką trasę: Trasa Gryfice-Łabuń-Resko. To chyba jakiś znak, bo równy rok temu taką robiłem :) Jednakże dzisiaj się na nią nie zdecydowałem. Na niedługiej, i spokojnie mijającej trasie 20-stce stwierdziłem, że nie dam rady.. Bo czuję się trochę zmęczony, trochę ciężko mi było miejscami jechać. Powodów tego stanu rzeczy można szukać wielu. Mnie najbardziej przekonuje kończący się napęd w rowerze, który wyjątkowo długo się trzyma. Poprzednie dwa napędy wymieniłem znacznie szybciej, obecny wciąż się trzyma.. A to mnie trochę niepokoi. No nic, rzeczywistość okazała się dla mnie bardziej łaskawsza niż mogłem się spodziewać. Co prawda tego 50 km dystansu, przez Gryfice i Resko nie zrobiłem, ALE na mojej drugiej trasie w dniu dzisiejszym i tak zrobiłem nie całe 50 km! Cały dzisiejszy dzień zamykam więc w zrobionych niecałych 70 km! Z czego jestem bardzo zadowolony. Dzisiejszy dzień, dzisiejsza trasa i ta niezwykła piękność natury, wsi, którą mijałem - daje mi nadzieję na nadchodzące niepewne i nieznane dla mnie dni. Otóż już jutro (23.09) zmieniam po raz kolejny w moim życiu miejsce zamieszkania w Szczecinie. Tym razem przenoszę się do Internatu Garnizonowego.. Z akademika DS1 ZUT, gdzie mieszkałem prawie rok mnie wywalili bez powodu, bez trybu odwołania, bez niczego. I tak zostałem z dnia na dzień pozostawiony sam sobie. Musiałem jeszcze trochę zawalić pracę, wziąć dodatkowy dzień wolny z urlopu, zwolnić się z pracy dwukrotnie. To nie jest fajne ani dobre. Dla mnie to też nie była komfortowa sytuacja, szczególnie, że mam w pracy szczególny okres gdzie jest co robić i potrzebują ludzi. Także.. No nic.. Na razie nie myślę o pracy i o tym co będzie w przyszłości. Na razie cieszę się dzisiejszym dniem, słoneczkiem.. i ciepłem ostatniego dnia lata, które dało dzisiaj maksymalnie +22℃! A więc naprawdę sporo! I było po prostu przepięknie! Z trasy przywiozłem wiele pozytywnych wspomnień i przepięknych zdjęć! Cała trasa się oczywiście udała i potwierdziła, że ustawienie kamerki jest OK. Teraz mogę mieć jedynie pretensje do siebie, że znacznie szybciej nie zaryzykowałem, nie spróbowałem i nie poprawiłem ustawienia kamerki. Czekałem z tą decyzją przez 4 msc i 59 tras, które zrobiłem w tym okresie.. Nie ważne, przeszłość przeszłością. Przecież liczy się to co będzie, więc każda kolejna trasa! Na blogu i tak mam różne wpisy, z różnymi ustawieniami kamerki, za nisko, za wysoko, krzywo, prosto. Po prostu różny przekrój ustawień na tle minionych lat, i minionych 471 wspólnych jazd, które mam opisane na blogu (z dzisiejszą trasą), które mam nagrane. Choć tak naprawdę mam nagrane kilka tras więcej (od świąt Bożego Narodzenia 2015 r.), ale to ciii! To wiedza tajemna do której każdy nie ma dostępu!
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)