Dzisiejsza trasa - typowa, krótka byle się przejechać. I dla równowagi tym razem jechałem przez Słudwia i wracałem przez Makowice. W ostatnich trasach klasycznych Makowice-Słudwia jeździłem przez Makowice na powrót do Słudwii. A jakoś mi tak było lepiej. Nie zawsze tak jednak może być i nie zawsze jest to wskazane. Mimo, trudności w życiu.. Nie poddaję się i jeżdżę. Tylko to mi pozostało. Ten rower.. Wracam do punktu wyjścia.. Po ostatnich pełnych przykrości i nie powodzeń dni. A do tego dobijają i będą mnie mocno dobijały wspomnienia. Nadszedł już ten nie chciany czas. Wszędzie reklamy świąt. I właśnie ten okres świąteczny... Dla mnie w tym roku będzie to szczególnie ciężki czas..
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2024 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1526
Trasa nr [łączna]: 1604
Trasa nr [na blogu]: 1518
W tym tygodniu: 2
W tym miesiacu: 2
W tym roku: 170
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1590 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1504 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 24535.1 km
Stan Licznika Końcowy: 24554.08 km
Stan Licznika Końcowy2*: 24399.06 km
Stan Licznika Końcowy2*: 24393.1 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 2948 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 2967 km
Maksymalna prędkość: 23.8 km/h
Przejechałem: 18.98 km
Przejechałem [msc]: 30.86 km
Przebieg roweru [rok]: 5395.3 km
Przebieg roweru [suma]: 61253.88 km
Przejechalem w 2024: 5395.3 km
Podroż dookoła świata (2024) 13.4882 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 153.1347 [%] km
Czas jazdy: 01:10:16 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3904:29:37 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3681:03:29 h
Czas Jazdy Suma (2024): 340:33:34 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 01:53:47 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 00:56:54 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:00:12 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:24:44 h
Średnia: 16.27 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego, dokładnie dzisiejszego po południa stanowiła małą przejażdżkę. I tak się złożyło, że udało się przejechać za dnia. Coraz częściej w te krótkie grudniowe dni jeździłem po zmroku a dziś jeszcze nim mrok nadszedł.. Zdążyłem się przejechać.. Nim jeszcze zdążyło się zrobić zimno.. i ciemno..
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)