Dzisiejsza krótka trasa miała być nieco dłuższą ale się nie udało :( Przez pogodę. Dzisiaj skupiłem się głównie na robieniu kroków... A tych w miesiącu maj mam sporo bo aż: 250 000. Dobijałem to dzisiaj w szkole, i po szkole na zakupach. Gdyby nie to to z powodzeniem zdążyłbym zrobić dłuższy wariant trasy na jaki się nastawiłem a mianowicie tradycyjne kółko - z cyklicznych tras - MAKOWICE-SŁUDWIA. A tym czasem zrobiłem ten mniejszy wariant trasy czyli tag: Słudwia. Goniła mnie burza już od Słudwi, przechodziły ciemne chmury. Zrywał się wiatr... Udało mi się jednak umknąć gwałtownym zjawiskom pogodowym - dzięki skróceniu trasy. A może nie skracałbym trasy nie zważając na pogodę gdyby nie tytułowe problemy licznikowe? Prawdopodobnie tak. A już na początku trasy mnie te liczniki wkurwiły. A w zasadzie jeden: Sigm BC 16.16. Bo się kurwa znowu rozłączył. Potem działał ale mam wrażenie, że prędkość złą pokazywał.. To nie możliwe abym momentami jechał 27-32 km/h... A SIGMA 800 zdechła całkowicie. Wczoraj jeszcze działała: S6: Koszalin Zachód. A dzisiaj już nic nie pokazuje... No cóż... No ale się przejechałem. Chociaż tyle. Na zbliżającą się niedzielę - 02.06 mam zaplanowaną dłuższą trasę i związku z tym - w sobotę 01.06 nie będę nigdzie jeździł. Więc moja okazja na jeżdżenie była dzisiaj. Tą okazję przerwała pogoda... No ale dobra... Być byłem i to się liczy... :)
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2024 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1434
Trasa nr [łączna]: 1512
Trasa nr [na blogu]: 1426
W tym tygodniu: 3
W tym miesiacu: 18
W tym roku: 78
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1499 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1413 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 13 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 21579.1 km
Stan Licznika Końcowy: 21592.56 km
Stan Licznika Końcowy2*: 21454.76 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 0 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 0 km
Maksymalna prędkość: 33.3 km/h
Przejechałem: 13.46 km
Przejechałem [msc]: 687.63 km
Przebieg roweru [rok]: 2433.85 km
Przebieg roweru [suma]: 58292.43 km
Przejechalem w 2024: 2433.85 km
Podroż dookoła świata (2024) 6.0846 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 145.7311 [%] km
Czas jazdy: 00:36:18 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3718:39:01 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3495:12:53 h
Czas Jazdy Suma (2024): 154:42:58 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 43:19:37 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:24:25 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:59:01 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:26:15 h
Średnia: 22.43 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego była: krótka, burzowa, i wkurwiająca. Zdenerwował mnie problem z licznikiem Sigma BC 16.16. Kilka dni temu: Trasa "20-stka" z 26.05 również powodował problem i dziś znowu. Nie wiem czy się magnes przesunął czy jest w kablach jakiś problem, że coś nie łączy. Niepokojące jest to, że pokazywał bzdurną prędkość. Nie mniej i tak starałem się jechać szybko i nie wiem na ile mogę ufać tej śr. prędkości na poziomie >20km/h wg. licznika. Bo jeśli tak to nieźle... A jeśli nie to i tak nie najgorzej. Najlepsze jest to, że wyjeżdżałem w słońcu i w pełnej nadziei a nim wyjechałem z Płotów już zebrały się chmury momentami mocnej wiało. I byłem zdenerwowany... Zrezygnowałem wobec tej sytuacji z jazdy na Czarne i powrót przez lotnisko i Makowice. Skręciłem od razu za Łowiskami na Płoty. Krótszą drogą - robiąc cykliczną trasę z wariantu Słudwia. Goniła mnie ulewa z przejściową burzą. Nie dałem się! :) I dojechałem szybciej niż dotarł deszcz, który zaczął się dosłownie chwilę po tym jak dotarłem do domu. Licznik oczywiście działał podobnie jak na trasie 20-stce z przed kilku dni - chwilę nie działał potem działa. A jeśli chodzi o powrót to miałem szczęście - bo mogłem szybko wrócić do domu bo "przyssałem się" niczym pijawka do ciągnika, jadą za nim w areo tunelu :) Dzięki temu mogłem jechać szybciej bez zmęczenia ignorując wiatr. Jechałem z nim tak od wysokości parku miejskiego w Płotach aż do zjazdu na moje osiedle gdzie ponownie musiałem się zmierzyć z silniejszym wiatrem, który towarzyszy burzowym chmurom. Dzisiejszy pełny emocji i trudu dzień przynosi również pokonanie w skali miesiąca (maj 2024 r.) - prawie 180 km na pieszo - 256 512 kroków - ale to stan na koniec dnia. Jeśli chodzi o stan na trasę rowerową, którą jechałem w okolicy godz. 13. Było to 250 005 kroków - i 175 km. Nie wiedziałem czy dzisiaj się gdzieś jeszcze wybiorę i jaka będzie pogoda... Związku z czym postanowiłem jeszcze przed rowerem i szykującą się burzą osiągnąć pułap 250 000 kroków na czym bardzo mi zależało. A finałowy wynik jest jeszcze piękniejszy: 256 512 kroków - liczby stanowiące potęgę liczby ^2... :) Piękny wynik. 2^8 = 256, 2^9 = 512. Zaś cała liczba nie jest całkowita... :( 2^17.97 daje 256512. Jednak i tak uważam to za fajny wynik, który podzielony na dwa wyrazy daje 2^8 i 2^9... Miesiąc maj był bardzo intensywny i wiele się działo. Może dzięki temu, nie myślę już tak źle... O smutnych wydarzeniach z 1.05... Chociaż i tak myśli o tym wydarzeniu powracają. I chyba tak będzie bo te rany są wciąż świeże... A wydarzeń po tym dniu jest wciąż za mało aby tak często nie myśleć o tym co było...
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)