Trasa z dnia dzisiejszego jest bardzo wyjątkowa - no bo zdarza się co 4-ry lata. I dlatego nie było innej opcji jak jechać i to mimo wszystko jechać! Dzisiejszy dzień miał w ogóle wyglądać inaczej, była planowana trasa z JS, jednak z pewnych powodów się nie odbyła. Po południu widziałem się z JS. No ale było ciężko - nie spodziewanie dzisiaj dopadła mnie migrena - walczyłem z nią od rana. W końcu z jej powodu i późniejszych planów poszedłem ze szkoły tak szybko jak po godz. 13. Tabletki nie pomagały więc nie było sensu dokładać kolejnych to tylko obciąża organizm. A coś o tym wiem... W ciągu życia już za dużo tych leków na ból głowy zjadłem... No ale co poradzić - czasem pomaga się przejechać czy przejść. I na takie rozwiązanie postawiłem - najpierw na rower. Pół przytomny, z efektem wymiotnym, z zawrotami głowy poszedłem na tą trasę w ten wyjątkowo piękny dzień. W odróżnieniu od wczorajszego: Trasa do szkoły z 28.02.2024 r. - wiele słońca, ale także pojawiał się wiatr. Wczoraj wiatru nie było. Nie było jednak tak źle - najgorzej to wyjechać. A to się udało. I dalej jakoś szło... Rowerek pomógł - co prawda po nim i tak musiałem jeszcze wziąć tabletki na ból głowy ale ostatecznie udało się przezwyciężyć te trudne chwile. A przy okazji zaliczyć ten wyjątkowy rowerek. Nie mogłem sobie go podarować - kolejna szansa na taką trasę jak dzisiaj będzie dopiero w 2028 r. A, że mamy szansę dziś to jedziem! Ze względu na to, że sytuacja ułożyła się w taki sposób w jaki ułożyła - zdecydowałem się na trasę "20-stkę". Jest dla mnie wyjątkowa. Niech będzie trasą, która zdarza się raz na 4-ry lata - czyli trasą robioną 29 lutego...
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2023 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1385
Trasa nr [łączna]: 1463
Trasa nr [na blogu]: 1377
W tym tygodniu: 2
W tym miesiacu: 15
W tym roku: 29
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1450 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1364 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 13 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 19936.7 km
Stan Licznika Końcowy: 19955.01 km
Stan Licznika Końcowy2*: 19835.61 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 32417 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 32435 km
Maksymalna prędkość: 25.3 km/h
Przejechałem: 18.31 km
Przejechałem [msc]: 442.38 km
Przebieg roweru [rok]: 796.12 km
Przebieg roweru [suma]: 56654.7 km
Przejechalem w 2024: 796.12 km
Podroż dookoła świata (2024) 1.9903 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 141.6368 [%] km
Czas jazdy: 01:04:58 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3616:18:22 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3392:52:14 h
Czas Jazdy Suma (2024): 52:22:19 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 27:27:44 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:49:51 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:48:21 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:26:59 h
Średnia: 17.17 km/h
Dzisiejsza 20-stka jak już zdążyłem powiedzieć jest taka wyjątkowa a nie taka zwykła... Zresztą ogólnie trasy 20-stki są dla mnie wyjątkowe i gdyby nie ta migrena i fakt, że dzisiaj JS nie mogła na rowerze ze mną być to próbowalibyśmy dzisiaj nieco inną po południową trasę robić. Jednak i tak w ten piękny dzień wyruszyliśmy na wyjątkowy po południowy spacerek. Jak jednak nie zaklinać rzeczywistości tak silna migrena z którą walczyłem od rana będzie miała wpływ i miała wpływ na mój dalszy dzień... Wszystko szło mi słabiej, bez weny i takiej radości, która jest w dniach gdy się lepiej czuję. Nie ważne... Najważniejsze jest to, że migrena mnie nie pokonała i w ogóle byłem na trasie - jaka by nie była - ta akurat była fajna. Jednak uogólniając: jaka by trasa nie była - ważne, że w ogóle była. W końcu nie w każdym roku była... W 2020 r. była: ZS: Nieudana trasa i to właśnie niezbyt udana. Dzisiaj była ale migrenowa. A za to w 2016 r. w ogóle nie była. Zresztą co tu dużo mówić w 2016 r. w ogóle dużo jeżdżenia nie było - taki nieudany rok - stracone szanse i nadzieje. Nie cofnie się jednak tego co było - można jedynie sprawić aby przyszłość była lepsza. Także odkąd prowadzę bloga powinienem mieć w teorii (z dzisiejszym) wpisem - 3 wpisy z dniem 29 lutego. A tym czasem z dzisiejszym zamiast trzech będę miał jedynie dwa takie wpisy. Fajnie się złożyło bo właśnie zacząłem prowadzić bloga w roku przestępnym - 2016 taki był, potem 2020 r. i obecnie 2024 r. Ciekawe co przyniosą kolejne 4-ry lata i jaki czeka mnie wpis w nadchodzącym 2028 r.? O ile do tego czasu oczywiście będę miał bloga. Może być różnie. Kto wie co przyniesie przyszłość... Póki co dzisiejszy dzień przyniósł taką sytuację - a tak myślałem nawet o tych swoich migrenach, w sumie dawno nie miałem. A tu proszę, jak walnęło to naprawdę na całego...
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)