16.12.2018
Jazda nr: 334

Tagi: makowice, drzewa, wiejskie_przygody, rury |

Dzisiejsza trasa jest kolejną udaną trasą, chodź dzisiaj nie odważyłem się jechać w dłuższą podróż. Nie czułem się pewny i pogoda taka niepewna. I ruszyłem w trasę z małymi komplikacjami. Ze zdrowotnymi także. Dzisiaj jednak ze zdrowiem nic tak poważnego (po prostu wysokie ciśnienie, mnie zaczęła głowa boleć). Wziąłem jednak tabletkę i było ok. Gorzej, że nie miałem przygotowanego stroju na trasę. Zapomniałem wywiesić (czy nawet przeprać). I miałem mokre, spocone ubranie po mojej ostatniej trasie. No to co zrobić.. Straciłem sporo czasu na wysuszenie ubrania suszarką. A to nie jest dobry pomysł :) Potem to tak śmierdzi, że po dzisiejszej trasie poszło do prania. I ogólnie nie czułem się dzisiaj komfortowo. Chciałem jechać dzisiaj gdzieś w stronę Gryfic. Zależy mi na remontowanej drodze DW109. Chciałbym mieć na nagraniu co tam się dzieje. Jednak na ten krok się ostatecznie nie zdecydowałem. Słabo mi się dzisiaj jedzie. I zimno jest. Temp. niby podobna jak w piątek (14.12) a jednak dzisiaj znacznie gorsza (przynajmniej odczuwalnie). Związku z czym postanowiłem pojechać krótką trasę na Makowice. W końcu nie ważne gdzie. Ważne, że się w ogóle jeździ.
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2018 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 336

  • Trasa nr [łączna]: 420
  • Trasa nr [na blogu]: 334
  • W tym tygodniu: 4
  • W tym miesiacu: 9
  • W tym roku: 149

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 415 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 329 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 5 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 9649.68 km
  • Stan Licznika Końcowy: 9662.93 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 9571.9 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 9408 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 9421 km

  • Maksymalna prędkość: 31.6 km/h

  • Przejechałem: 13.25 km
  • Przejechałem [msc]: 241.17 km
  • Przebieg roweru [rok]: 6109.8 km
  • Przebieg roweru [suma]: 16980.61 km

  • Przejechalem w 2018: 6109.8 km
  • Podroż dookoła świata (2018) 15.2745 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 42.4515 [%] km

  • Czas jazdy: 00:46:55 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1069:24:07 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 845:57:59 h
  • Czas Jazdy Suma (2018): 378:53:38 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 15:27:08 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:43:01 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:32:34 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:31:04 h

  • Średnia: 17.28 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego miała ten znany, krótki przebieg. Chciałem jechać gdzie indziej w stronę Gryfic. Specjalnie po to jechałem wzdłuż rodzinnej ulicy, ale ostatecznie skręciłem w stronę Makowic. Jechałem trochę z wiatrem (chyba z wiatrem miałem nawet nie wiem) - rozpędziłem się ładnie, jechałem po mieście ok. 26-28 km/h. Ten pęd jednak szybko zanikł, nim jeszcze wjechałem w centrum miasta, znacząco zwolniłem i do tych prędkości powróciłem dopiero pod koniec trasy (ale dopiero na chwilę i nie osiągnąłem tak dużych prędkości) oczywiście te > 20 km/h tak. Ale nie tak duże. Czuć było dzisiaj chłodne powietrze. I wychodząc z domu czułem się nieco zawiedziony. Z chwilą gdy szykowałem się do wyjścia (suszyłem strój) świeciło ładnie słoneczko. Gdy wyszedłem z domu słoneczka nie było. Te wróciło, lecz tylko na chwilę. Często chowało się za chmurami. I tyle z dzisiejszego słońca. Patrząc jednak na to co się dzieje dzisiaj w pogodzie w Polsce nie mam powodu do narzekania :) W całej Polsce pada śnieg. Zima na całego. A u mnie tylko mocniejszy wiatr i brak słońca :D Nic strasznego. Jednak trasa się udała i to najważniejsze - dojechałem sobie spokojnie na Makowice. Zajechałem na samą wioskę i na Lotnisko. Miałem nadzieję natknąć się na ciężarówki zwożące rury na budowę gazociągu na Makowice-Lotnisko. Dzisiaj jednak nie pracowali. Część bramy wjazdowej była zamknięta. Na Lotnisku natomiast natknąłem się na inny patologiczny problem. Masowej wycinki drzew... Zarżnięta drzewa poukładane były na niegdyś pasie startowym lotniska.. Przejechałem obok miejsca zbrodni i wróciłem.. Dzisiaj nie mam na to ochoty. Być może jutro przyjadę jeszcze raz. I zostanę dużej. W drodze powrotnej towarzyszyło mi przez chwilę słoneczko i było przyjemniej, chodź miejscami i tak ciężko.. Jednak dojechałem. Trasa nie jest może długa, ale i tak się cieszę, że pojechałem. W moją urodzinową trasę na Makowice-Lotnisko. Dla przypomnienia rok temu zrobiłem dłuższą trasę (w podobnej pogodowej aurze): Trasa "20-stka" z 16.12.2017.

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa16grudnia2018zdj1.jpgtrasa16grudnia2018zdj2.jpg


Mapa przebiegu trasy :)